Ulubieńcy października 2016

Bądźmy w kontakcie

Ostatnie tygodnie mijają mi w takim tempie, że skupienie się na ulubieńcach miesiąca udaje mi się z niemałym poślizgiem. Ledwo, co cieszyłam się jedynym słonecznym dniem października i jesienną sesją w złotych liściach, a dziś już krzyczy do mnie z listy „to do ” – Zrobić kalendarz adwentowy, bo przecież zostało już mniej niż 10 dni!

ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA 2016

Nie przedłużając więc, przedstawiam Wam kilka rzeczy, którym warto się przyjrzeć, zwłaszcza w obliczu nadchodzących Świąt – nie jest ich wiele, ale trafiają do ulubieńców miesiąca, więc są sprawdzonym pomysłem na prezent 🙂

Rozpoczął się sezon czapkowy, więc dbanie o włosy, zarówno moje jak i dziewczyn przebiło się na pierwszy plan. Rokrocznie w tym czasie moje włosy stają się mega suche, plączą się i strasznie elektryzują. Dziewczynki niestety mają to po mnie, a przy dzieciach – wiadomo – dochodzi jeszcze szukanie specyfików z dobrym składem i w dodatku takich, które nie będą podrażniały ich atopowej skóry.


W tym sezonie testujemy już od kilku tygodni zestaw Love Boo (szampon, odżywka, spray) i muszę przyznać, że faktycznie widać zauważalną różnicę w miękkości i nawilżeniu włosów w porównaniu do używanych przez nas normalnie łagodnych żeli 3 w 1. Spray do rozczesywania używam głównie ja, bo dziewczynki nie mają takiego problemu, ale już szampon i odżywka służą dzielnie całej naszej trójce (tak, czasem im podbieram ;)).
Ceny od 49 zł. 

Odkryciem w dziedzinie mycia włosów jest też genialny turban-  Cuddletwist. O marce Cuddledry, o której pisałam Wam już w czerwcowych ulubieńcach. Wiki ma bunt suszarkowy, a chodzenie spać w mokrych włosach sprawiało, że rano każdy lok odstawał jej na inną stronę. Turban dzięki temu, że jest bardzo malutki i ma taką specjalną gumkę na czubku, pozwala zawinąć dziecku włosy i może sobie w nim tak śmigać i biegać, a on nie spada. Polecam zdecydowanie, choć nie załapał się na zdjęciu, bo akurat się prał 😉

Moje włosy ratuje natomiast wygrzebana z czeluści łazienkowej szuflady, kupiona kiedyś za bezcen na promocji w SupherPharm maska do włosów John Frieda Full Repair z keratyną. Nakładam ją 1-2 razy w tygodniu podczas kąpieli ( tylko wtedy wysiedzę z czymś na głowie 10-15 minut :)) i włosy po niej stają się naprawdę niesamowicie zregenerowane już od pierwszego użycia. Są sypkie, miękkie, nawilżone i prawie się nie puszą, co przy obecnej pogodzie jest mistrzostwem. Jest wydajna i zdecydowanie warta swojej ceny, nawet bez promocji. Ceny od 33 zł .

Pozostając w temacie mojej kosmetyczki, muszę Wam polecić krem, którego nawet nie podejrzałam o tak skuteczne działanie! Od lat zmagam się z problemem nawracających podskórnych grudek na policzkach, a Effaclar K La Roche Posay usunął mi ten problem praktycznie całkowicie w tydzień! Nakładałam rano i wieczorem na całą twarz. Po dłuższym stosowaniu pojawiają się takie bolesne, wodne krosty – to wyciągnięcie zanieczyszczeń spod skóry, ale jak przebolejemy najgorszy okres to używanie tego specyfiku zaprocentuje naprawdę świeżą, jednolitą cerą. Ceny od 45 zł. 

Ostatni ulubieniec października to Encyklopedia dla Najmłodszych kupiona Wiki całkiem niedawno. W prosty i przystępny sposób, zilustrowany mnóstwem grafik, odpowiada na podstawowe ( i te bardziej zaawansowane) pytania, które odnośnie świata zadaje kilkulatek. Mamy takie rozdziały jak np. ludzkie ciało, historia, w domu i w mieście, natura, zwierzęta , ziemia i świat, wszechświat. Świetny prezent na nadchodzące Mikołajki dla każdego ciekawskiego przedszkolaka, do kupienia w Empiku .


Ja jeszcze pochorobowo ładuję akumulatory i przemyślenia okołożyciowe skrzętnie zamykam dla Was w notatniku, a razem z Ł. na backstage’u pracujemy nad nowymi wpisami okołoświątecznymi, ale już teraz wrzuciłam dla Was kategorię INSPIRACJE ŚWIĄTECZNE na stronę główną, więc korzystajcie do woli. Jest m.in.

  • kalendarz adwentowy do druku
  • ponad 200 inspiracji prezentowych
  • prezenty i dekoracje DIY
  • inspiracje wystroju i mnóstwo innych rzeczy.

Do zobaczenia w środę, będzie o czymś mega ważnym!

Poprzedni ulubieńcy

ulubieńcy września, slow life, gadżety

Ulubieńcy września 2016

Mili Państwo, na poniedziałkowy rozruch podrzucam ulubieńców września 2016 z lekkim opóźnieniem. Dni ostatnio mijają jakby ich nie było, a ja z jednej strony staram się maniakalnie łapać doczesność, a z drugiej mam bardzo ambitne przyszłościowe plany, wszystkie dla mnie ważne i jedyną sensowną opcją byłoby się sklonować. Świat strasznie pędzi i trudno złapać dziś […]

0 komentarzy

Ulubieńcy sierpnia 2016

Strasznie się cieszę, że wprowadziłam cykl z ulubieńcami miesiąca na bloga! Już po kilku miesiącach widzę ilu fajnych rzeczy bym Ci nie pokazała, bo „tak jakoś nie byłoby okazji” (no przecież nie zrobię wpisu o kocu, co się nim owijam na wieczór albo termosie,bo dni by mi zabrakło), a mając ulubieńców wrzucam wszystko, o czym w […]

14 komentarzy
Ulubieńcy czerwca

Ulubione w czerwcu ’16

Dziś na blogu początek nowego cyklu. „Ulubione w … „ będzie zbiorem tego, co zachwyciło mnie w ostatnim miesiącu, ale jakoś nie zdążyłam Wam tego pokazać. Taka moja wersja ulubieńców miesiąca, ale nie będę ograniczać się tylko do kosmetyków, tylko pokazywać Wam będę też ajróżniejsze gadżety, zabawki, ubrania, książki, filmy czy miejsca.  Dziś ulubione w czerwcu – co […]

3 komentarze
Ulubieńcy 2014 najlepsze hity

Ulubieńcy 2014 | moda dla dzieci

Co nas zachwyciło w 2014 roku? Które wybory okazały się strzałem w dziesiątkę i awansowały na ulubieńców 2014 ? Poznajcie naszych ulubieńców w 7 kategoriach. GADŻETY To zdecydowanie zbyt ogólna kategoria, jak na Matkę-Gadżeciarę, ale ostatecznie zdecydowałam, że gadżetem roku zostaje jednak bezapelacyjnie moja Xperia Z2. Odkąd jestem szczęśliwą posiadaczką porządnego smartfona, połowę… no dobra, […]

11 komentarzy

Moje wybory na wiosnę

© Wikilistka 2016
Kreativ Media