Jak urządzić salon minimalnym kosztem + patent na wydzielenie sypialni z salonu

Bądźmy w kontakcie

25m2, skromny budżet i konieczność zmieszczenia w jednym pokoju salonu, sypialni, jadalni i miejsca do pracy? Brzmi nierealnie, ale ZROBILIŚMY TO! Metamorfoza salonu. Jak sprytnie wydzielić sypialnię z salonu w wynajmowanym mieszkaniu i dokonać totalnej metamorfozy wnętrza prawie zerowym kosztem? Dziś pokażę Wam, jak z nudnego i brzydkiego „dużego pokoju” zrobiliśmy funkcjonalny i cieszący oko multiroom, na który składają się : część sypialniana, wypoczynkowa, jadalniana oraz miejsce pracy. Zatem jak urządzić salon?

Wiadomo, że w przypadku wynajętego mieszkania każda zainwestowana trwale w takie mieszkanie złotówka boli podwójnie, bo o ile dodatki czy meble można zabrać ze sobą, tak już np. w przypadku wymiany podłogi na upragnione białe deski musiałabym z góry konkretne pieniądze wpisać na listę „raz wydanych i nie do odzyskania”. Dlatego też, tak jak w przypadku metamorfozy pokoju Wiki, tak i teraz postanowiłam wydatki z kategorii „nie do odzyskania” ograniczyć do absolutnego minimum.

Na początek zerknijcie sobie np. TUTAJ, TU I TUTAJ oraz na poniższe „robocze” zdjęcie, żeby zobaczyć, jak paskudne to wnętrze było jeszcze kilka dni temu. Fioletowa ściana, pomarańczowy odcień brązowych mebli, każda szafa z innej bajki, stół spełniający głównie funkcję biurka… Słowem – nie pasowało do siebie absolutnie nic.

11073977_1073441066015561_686501237_n

A jak jest po metamorfozie?…

metamorfoza salonu, homestanging, wikilistka

STREFA SYPIALNIANA

DSC01544

Najbardziej innowacyjnym rozwiązaniem w naszym domu jest wydzielenie z salonu części sypialnianej, na której bardzo mi zależało od początku. Mamy to szczęście, że nasz „duży pokój” jest prawie w kwadracie, dzięki czemu jest bardzo ustawny i w ogóle wydzielenie sypialni było możliwe. Elementem, który zadecydował o takim zagospodarowaniu przestrzeni była dodatkowa rozkładana kanapa, która pierwotnie stała w pokoju Wiki, a skoro wiedzieliśmy, że tamten pokój chcemy mieć pusty, bo dla Wiki mamy już wszystkie meble, stwierdziliśmy, że rozwiązanie z osobną sypialnią będzie wygodnym zagospodarowaniem zbędnego mebla.

Wolę mniejsze pomieszczenia, ale o konkretnym przeznaczeniu. W związku z tym największym koszmarem było znalezieniem odpowiednich szaf, które sprytnie zastąpią ścianki działowe (których postawić nie można) i wydzielą z pokoju część sypialnianą. Wiedziałam, że szafy muszą mieć lustra, być białe – to dwa warunki, żeby optycznie powiększyć przestrzeń, mają mieć przesuwane drzwi oraz koniecznie muszą w środku mieć również półki, a nie tylko drążki na ubrania. Jednocześnie musiały być wystarczająco trwałe, jakościowo nienajgorsze i nie przypominające kartonowej konstrukcji oraz tanie, bo tak jak wspomniałam – rzadko kiedy przy wynajmowanym mieszkaniu ma się duże budżety na zmianę wnętrza .

Udało się i po kilku tygodniach poszukiwań znalazłam szafy Beta (producent Helvetia Wieruszów) w sklepie Twojemeble.pl (polecam, bo mają dobre ceny i chyba największy wybór mebli w sieci), korzystając z okazji znalazłam też pasujące, tanie, a nowocześnie wyglądające i funkcjonalne białe biurko oraz piękne krzesło, co dało mi nadzieję na to, że wreszcie będę miała kąt do pracy, a stół – jak na normalny dom przystało –  stanie się znowu miejscem spotkań przy wspólnych posiłkach. W moim odczuciu, jak na tę cenę – a to jedna z najniższych półek cenowych- szafy są porządnie wykonane i stabilne, a przede wszystkim, świetnie spełniają swoją rolę oddzielając sypialnię od salonu.

Jeszcze kilka tygodni temu w „sypialni” było paskudnie, bo połączenie fioletowej ściany i brązowego kolory dykty z tyłu mebli dawało wrażenie spania w jakiejś paskudnej wnęce, ale po przemalowaniu ścian i dykty na biało, zmianie pościeli na jaśniejszą i zawieszeniu obrazu nasze miejsce do spania nabrało charakteru. Co prawda szukam wciąż jeszcze jakiś klimatycznych dodatków typu mały miękki dywanik obok łóżka, czaję się na własne Cotton Ball Lights, dodatkowe plakaty na  „ściany” z dykty, ale i tak już jest miło i przyjemnie.  I przede wszystkim – JASNO!

DSC01547sypialnia1DSC01549

plakat – własny projekt | narzuta – Muzpony | pościel, kubek i miseczka – IKEA

Zastąpienie ścianek działowych szafami ma też dodatkowy – niepodważalny plus, jakim jest zyskanie ogromnej ilości miejsca do przechowywania. Dzięki  takiemu rozwiązaniu nie potrzebujemy praktycznie żadnych innych mebli do przechowywania, bo wszystkie rzeczy z domu mieszczą się w 3 szafach typu komandor (jedna jest na stałe zamontowana w przedpokoju).

MIEJSCE DO PRACY

metamorfoza salonu, homestanging, wikilistka

To strefa, której w poprzedniej wersji nie było w ogóle – miejscem do pracy był stół i postawiony na nim laptop. Ogromnie się cieszę, bo dzięki kilku dodatkom to miejsce nabrało także swoistego, bliskiego mi charakteru, a już samo posiadanie przestrzeni przeznaczonej na pracę skutecznie podniosło moją produktywność. Moją wisienką na torcie jest krzesło, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia – jest piękne i poza funkcją użytkową, będzie też pięknie nadawało się do sesji miesiąc po miesiącu, gdy już Mia przyjdzie na świat.

DSC01593DSC01596DSC01592DSC01597DSC01594

biurko i krzesłoTwoje Meble | plakaty – produkcja własna | dodatki – IKEA

STREFA WYPOCZYNKOWA – SALON

metamorfoza salonu, homestanging, wikilistka

Na szczęście w naszym mieszkaniu była już odpowiednia kanapa. Dla mnie duża, wygodna rogówka jest sercem domu, elementem obowiązkowym i po prostu nie wyobrażam sobie bez niej, dlatego była jednym z elementów, które musiało posiadać potencjalne mieszkanie (zobacz więcej we wpisie – jak mądrze wynająć idealne mieszkanie?). Jesienne popołudnia, leniwe weekendowe poranki, wieczory z książką albo przed telewizorem – kompletnie niezbędny mebel w domu. Ta, która jest u nas  to model z Ikea. Ma oczywiście pojemnik na pościel i funkcję spania, wiec w przypadku wizyty gości jest dodatkowym miejscem noclegowym. Dzięki szafom z lustrami, mikroskopijna salonowa przestrzeń nie wydaje się tak klaustrofobiczna.

metamorfoza salonu, homestanging, wikilistkametamorfoza salonu, homestanging, wikilistkaDSC01563DSC01562

DSC015711

DSC01559

Zegar „książki” i szafy Twojemeble.pl |  Kanapa, stolik i większość dodatków – IKEA 

W tej strefie dokonaliśmy dużych wizualnych zmian przy naprawdę zredukowanym do minimum koszcie – większość „roboty” zrobiła biała farba + pigment (szara ściana) oraz kilka tanich dodatków z Ikea. Idealnym dopełnieniem na jesień będzie jeszcze dywan, ale aktualnie wciąż nie mogę się zdecydować, czy wolę jasny i bardziej puchaty, czy płaski, wyrazisty i czarno-biały dla kontrastu.  Jak myślicie?

STREFA JADALNIANA

DSC01554

Mimo, że na co dzień moglibyśmy jeść obiady przy stoliku w kuchni, to jednak ja lubię mieć poczucie, że spokojnie mogę zaprosić rodzinę na obiad czy Wigilię i mamy gdzie usiąść, dlatego nie wyobrażałam sobie zrezygnowania ze strefy jadalnianej w salonie. Stół pierwotnie był w paskudnym odcieniu pomarańczowego brązu(jak cała reszta mebli), ale mimo to nie chcieliśmy go wymieniać, bo jest bardzo praktyczny, w grę nie wchodziło też malowanie, dlatego tak w przypadku stołu, jak i półek nad kanapą, postawiliśmy na klasyczne w takich sytuacjach rozwiązanie – okleinę. 50 złotych, pół godziny roboty, a efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania i sprawia, że po prostu aż chce się zasiadać do wspólnych posiłków. Dopełnieniem jest duży plakat w czarnej ramie, kontrastujące podkładki i pastelowa zastawa, która łagodzi wyrazisty charakter połączenia Black&white.

DSC01552jadalnia1

DSC01555

DSC01595

Całą inwestycją niezwracalną było 10 litrowe opakowanie białej farby, pigment i koszt okleiny. Przyjmijmy, że jakieś 120 złotych. Całą resztę mogę ze sobą zabrać do każdego innego mieszkania i przy poniesieniu kolejny raz inwestycji w odpowiednie kolory farb, bez względu na to, czy tylko zmienię mieszkanie, czy wybuduję dom, czy przeniosę się na drugi koniec Polski – mam bazę do tego, żeby czuć się dobrze w miejscu, które będę nazywała domem. Chciałam Wam pokazać, że absolutnie każdy  – bez względu na to, czy jest szczęśliwym posiadaczem własnego mieszkania lub domu, czy też tylko wynajmuje mieszkanie – ma możliwość stworzenia dookoła siebie przestrzeni, w której będzie czuł się dobrze i nie potrzeba majątku, żeby ładnie mieszkać.

Jak Wam się podoba efekt końcowy?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, udostępnij go proszę dalej – dzięki temu pomożesz mi dotrzeć z moim przekazem do większej ilości osób, dzięki czemu – mam nadzieję – coraz więcej osób w naszym otoczeniu zacznie zmieniać swoją rzeczywistość na piękniejszą! 


 

 

Wpis zawiera element współpracy z Twojemeble.pl

#SonyPolska #SonyA77

Zrób coś dla domu

Pokój dla dziewczynki, pastele, tęcza, pokój dla rodzeństwa

Pokój dla dziewczynki – a nawet dwóch 🙂 | + FILM

Zmieszczenie świata dwóch małych dziewczynek na niespełna 12 metrach kwadratowych to nie lada wyzwanie. Najpierw zastanawiałam się, czy to w ogóle da się zrobić, ale jednak wizja osobnej sypialni jeszcze chociaż przez 2-3 lata była na tyle kusząca, że jakoś podołałam zadaniu. Jak urządzić fajny pokój dla dziewczynki – a nawet dwóch? Jak to zrobić […]

24 komentarze
Darmowe obrazki do wydrukowania do pokoju dziecka - księżniczki, syrenki, jednorożce

Darmowe obrazki i grafiki do dekoracji dzięciecego pokoju

Kilka dni temu, gdy skończyłam urządzać pokoik dziewczyn i wieszałam dekoracje – w tym grafiki z darmowych obrazków z Internetu – pomyślałam, że dziś w Sieci można znaleźć prawie wszystko, ale ile osób o tym wie i umie z tego skorzystać? Dla mnie taki Pinterest to drugie Google, bo jako estetka potrzebuję codziennej dawki doładowania, […]

9 komentarzy

Kącik dla niemowlaka – pierwszy kącik Mii

Kącik dla niemowlaka jest niezbędny w każdym domu, w którym ma się pojawić maluszek. Wiecie, że ja nie wyobrażam sobie spania z noworodkiem w łóżku, więc u nas osobne łóżeczko dla Mii było absolutnym must have. I to nie byle jakie, tylko TO konkretne łóżeczko, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Chociaż w obecnej […]

12 komentarzy
Jak urządzić małe mieszkanie - inspiracje - kolaż

Jak urządzić salon z sypialnią, jadalnią i miejscem do pracy? Jak urządzić małe mieszkanie? | INSPIRACJE

Salon… Multiroom brzmi ładniej niż salono-sypialnio-jadalnio-gabinet, no nie ? Wspomniałam Wam już ostatnio na Instagramie, że zachciało mi się zmian i choć nasz „duży pokój” już od pół roku spełnia wszystkie wyżej wymienione funkcje, to… no tylko spełnia te funkcje, jednocześnie każdego dnia nadszarpując moje granice tolerancji dla brzydoty i w głowie wciąż mam pytanie […]

3 komentarze

Moje wybory na jesień

  • Fajnie. Najciekawszy jest patent z tymi ściankami działowymi – czy jest szansa na więcej zdjęć (może rzut pomieszczenia także?). Mam podobna sytuację.

  • rewelacja! niesamowite…. ja niestety nie mam za grosz pomysłu jak zorganizować nasze pomieszczenia… miejsca dużo, chociaż są skosy, ale po prostu pomysłu brak, przez co niestety mamy raczej NIJAKO. więc zazdroszczę Ci bardzo!

  • Justyna Kulik-Łabędzka

    Świetnie to wygląda, a czy możesz zamieścić zdjęcie jak wygląda wejście do pokoju i jak do tego ma się sypialnia – wydzielona. Też mam podobną sytuację, tylko mój pokój jest mniej ustawy.

  • mama_jaga

    Pieknie!! A jak jest „zamknieta” czesc sypialniana? 🙂

    • Nie jest zamknięta. W sensie jest odgrodzona dwoma szafami, a wejście do tego „pokoju” to po prostu tak jakby wnęka jakieś 60-70 cm pomiędzy ścianą a bokiem szafy, przy samym wejściu do pokoju. W razie potrzeby można zamknąć parawanem, ale my przez 99 % czasu i tak jesteśmy sami z Wiki, więc jakoś mi to nie robi, a wchodząc do pokoju sypialnia praktycznie nie rzuca się w oczy.

      • Kasia

        Cudownie to wygląda 😉 czy możesz zamieścić zdjęcia pokazujące jak to jest z tą sypialnia bo ja wyobraźni przestrzennej nie posiadam i nie umiem sobie wyobrazic tego wejścia przejscia 😉

  • Jak widać można, jeśli tylko się chce. U mnie niestety dalej piętrzą się wymówki bo mamy skosy, bo tak beznadziejny tynk, że koniec, bo coś… Ale czas zakasać rękawy i ruszyć głową 🙂

  • Lili

    Jestem pełna podziwu! Gratuluję pomysłowości i mam prośbę przeogromną. Czy moglabys dodać szkic z góry aby pokazać nam gdzie co stoi, bo moja orientacja w terenie nie moze sobie poradzic 😀 przy ktorej scianie biurko np i ten stoliczek względem okna

  • Super metamorfoza 🙂

  • Pięknie! Też mam taką pościel i kubek, są urocze, praktyczne i tanie. Wszystko do siebie pasuje a dywan tylko dopełni efekt 🙂

  • Life and chill

    Pięknie to zrobiłaś ! Ja właśnie też jestem na etapie aranżacji wnętrza. Zmieniam duży pokój na wielofunkcyjny, jak u Ciebie, z tym, że nie mam jak wydzielić tutaj osobnego miejsca sypialnianego.

  • Piękne! Teraz trochę żałuję, że wynajmuję mieszkanie w pełni umeblowane. Po dwóch latach mam już serdecznie dość ciemnych mebli, ale mieszkanie i okolica są tak cudowne, że ciężko byłoby mi z tego rezygnować 🙂

  • Co za wspaniała metamorfoza! 🙂 Pięknie dobrane kolory, minimalizm i dużo bieli – czyli wszystko, co lubię!

  • Aneta Rumińska

    Łał, naprawdę pięknie to wygląda, zmiana absolutnie genialna! Tylko pozazdrościć i pogratulować wyczucia smaku i pomysłu!

  • idealne wnętrze! 🙂

  • Genialnie! Zainspirowałaś mnie, już jakiś czas zbieram się do odświeżenia salonu i to jest chyba dobry moment 🙂 Jeśli chodzi o dywan to do Waszego wnętrza chyba bardziej pasuje ten ‚puchaty’ 🙂

  • Jestem bardzo na TAK! Nie będziesz przypadkiem niedługo w Krakowie? Mam pokój podobnych wymiarów i przydałoby się zrobić z nim coś sensownego. Tylko jak?

    • Niestety, prawdopodobieństwo, że wybiorę się gdzieś tak daleko przed końcem ciąży jest marne 😉

  • Da się? Zawsze, jeśli się chce! Tobie (wam) mocno się chciało i wyszło cudo!

  • Wow, imponująca metamorfoza!
    Niestety, u mnie niewiele się da pozmieniać przez cholerne skosy, które bardzo ograniczają nam możliwości:/

  • Matko Zabawko

    Wow, jestem pod ogromnym wrażeniem 🙂 cudnie to wyszło.

    Mogę spytać ile m2 ma Wasz multiroom?

  • Niesamowicie i to na tak małej przestrzeni!! Jestem pod ogromnym wrażeniem 🙂

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Łał. Zupełna odmiana. Normalnie dwa różne pomieszczenia. Zdecydowanie ładniej i jaśniej. Po prostu pięknie 🙂

  • Odjęło mi mowę. To mieszkanie nie wygląda na takie które ktoś mółgby wynajmować a na totalnie tylko Wasze. Pięknie :)))

    • Super to słyszeć. Od kiedy jest Wiki, wszystko, co dokupujemy do domu staramy się wybierać właśnie tak, żeby nawet po zmianie adresu każde miejsce w mig stawalo się „nasze” i coraz bliżej nam do takiego efektu 🙂

  • Monika, jestem pod wielkim wrażeniem! Nowe wnętrze wygląda
    super – bardzo jasne i przestronne, no i tyle funkcji razem w jednym
    pomieszczeniu – gratulacje! Dodatki potrafią zdziałać cuda! My w naszym
    mieszkaniu jesteśmy już od 2.5 lat, ale dopiero w zeszłym miesiącu zebraliśmy
    się żeby wreszcie dokończyć salon (niedługo będzie o tym wpis u mnie na blogu) i
    też byłam w szoku jak naprawdę niewiele potrzeba żeby salon stał się przytulny i
    taki NASZ!

  • WOW. Aż nie chce mi się wierzyć, że to ta sama przestrzeń 🙂

    Co do wyboru dywanu, moją pierwszą myślą było „puchaty!”, ale później spojrzałam na zdjęcia raz jeszcze i teraz skłaniam się ku drugiej opcji. Myślę, że z czarnymi ramkami na ścianie będzie tworzył spójny obraz 🙂

    I zastanowiłabym się nad np. zawieszeniem jakiejś jasnej, delikatnej tkaniny na tyle szafy, bo teraz widoczne są łączenia paneli itd., a dzięki takiej tkaninie mogłoby się zrobić jeszcze przytulniej 🙂

  • Olga Ga

    To ja zapraszam na próbę metamorfozy naszego mieszkania. Dwa pokoje 4×4, ale okropnie nieustawne, na poddaszu i w obu są drzwi na balkon. Podzieliliśmy na „pokój nocny” – sypialnia dla nas i córki z szafami na ubrania i „pokój dzienny” – aneks kuchenny z salonem. Średnio to wyszło- trochę za dużo mebli, zróżnicowanych. I te dziecięce zabawki..
    Marzy mi się narożnik, ale nie ma gdzie go wstawić, bo drzwi balkonowe. Wnerwia mnie widoczna lodówka, a na generalne remont/wymianę mebli szkoda pieniędzy, bo oszczędzamy na własny dom. Z drugiej strony – będziemy siedzieć jeszcze z 3 lata tutaj. Dziękuję za inspirację, pomyślę nad zmianami, żeby mimo ciasnoty wyszło jak u Ciebie pięknie!. Pozdrawiam, Olga.

    • A nie macie w tym jednym pokoju podzielenia przestrzeni np. szafą na Waszą część sypialnianą z łóżkeim tylko chociażby i część córki?

  • Monika G

    Coelho chyba :)? Pięknie, mega udana metamorfoza!

  • Adzia

    Po tym jak urządziliście pokój Wiki, z niecierpliwością i ciekawością czekałam na ten wpis 🙂 Efekt przerósł moje wyobrażenie. Wnętrze jest cudowne! Zdecydowanie uwielbiam twoje aranżacje wnętrz, i pomysły jak niewielkim kosztem zmienić swoje cztery kąty. Pozdrawiam
    P.S. Życzę Wam własnych czterech ścian- wtedy będziesz mogła zaszaleć 😉 i pokazać na co cię stać.

  • Marta

    Nigdy nie napisałam u Ciebie komentarza a wiem, że nie raz o to prosilas. Dzisiaj postanowiłam to zrobić bo uważam, że to co zrobiłaś jest tego warte. Naprawdę gratuluję 🙂 pozdrawiam.
    PS. Skoro już postanowiłam coś napisać to dodam , że lubię czytać Twoje posty. Szczególnie przeglądy ciuchów 😉

    • <3 dziękuję Ci, takie komentarze dają naprawdę niesamowitą energię do działania :*

  • Ewa Kędziorek

    Hej
    a skąd podkładki na stół… szukam właśnie jakiś czarno białych..?.
    jaka farba do ścian… całość jest biała i tylko jedna ściana z pigmentem szarym? dawno nie malowałam … ten pigment to się dodaje później do tej białej farby? czy już gotową szarość kupiłaś?
    Dywan nie wiem w małym wnętrzu chyba zbyt wyrazisty czarno biały będzie za mocnym akcentem… może lepiej jaśniejszy? tak sobie myślę… tylko 😉

    • Podkładki na stół też są z Ikea 🙂
      Tak, kupiliśmy czarny pigment i wymieszaliśmy z białą farbą i taką miksturą jest pomalowana jedna ściana, ta za kanapą 🙂

  • :)

    A ja mieszkam zaraz koło Wieruszowa:) Też mamy meble z Helveti ale po moich rodzicach, z ich ślubu i jak na 20 coś lat to świetnie się trzymają 🙂

  • Nefertari

    Bosko! Absolutnie genialnie!
    Tekst ze środkowej ramki w strefie biurowej – kapitalny, dał mi do myślenia…

    Mia! Jakie piękne imię!

  • Beata Panasz

    kochana! zastanawia mnie ta okleina… kupowałas może w leroy? jak oglądałam to wydawało mi się, że wszystko będzie przez nią widać :-/ tzn kolor pierwotny mebla bedzie prześwitywał

    • Tak, kupowaliśmy akurat w Leroy Merlin i nic nie widać ;D

      • Beata Panasz

        super! dziękuję za odpowiedź! w takim razie też będę się bawić 🙂

  • Pięknoe to wymyśliłaś 🙂 aż mam ochotę pojechać po białą farbę i rozprawić się z kilkoma ścianami…

  • klaudysek143

    Przygarniesz mnie do siebie? 🙂 Też bym tak chciała! Masz niesamowity gust. Całość jest idealna. My niestety też wynajmujemy i mąż nie chce tu czegokolwiek robić, bo wiadomo, że się przeniesiemy na większe mieszkanie ( tam będe mogla robic co chce) no ale kiedy się przeprowadzimy to nie mam pojęcia, narazie sie na to nie zapowiada 😛

    • My też pewnie na wiosnę będziemy szukać czegoś większego, dlatego stawialam głównie na dodatki

  • Cudnie <3 U nas byłby problem z meblami, które zastaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu. Pewnie na malowanie jeszcze właściciel by się zgodził, ale już mebli nie zabierze, a wynieść ich nie ma gdzie, bo piwnica zawalona jeszcze jakimiś starszymi gratami 😉 Twoja metamorfoza piękna i aż chce się mieszkać! 🙂

    • Ania, zawsze warto ponegocjować, a meble można rozkręcić, żeby znieść do piwnicy 😉 Ja o malowanie nigdy się nawet nie pytam, w umowie jest tylko stan niepogorszony, a odświeżenie mieszkania nigdy wg prawa nie będzie pogorszeniem jego stanu, zwłaszcza, że użyliśmy jasnych, neutralnych kolorów 😉

      • Obawiam się, że nawet rozkręcone się tam nie zmieszczą. Kilka naszych pudeł, rower, teraz wynieśliśmy dwa stoliki z Ikei, które były na wyposażeniu i miejsce skurczyło się praktycznie do zera 😉 Co do malowania to masz pewnie rację, choć my mamy tak specyficznego właściciela, że wolałabym dla świętego spokoju każdą zmianę z nim przegadać 😀

  • Agnieszka Dąbrowska

    Gratulacje, kawał dobrej roboty 🙂 w takie miejsce wprowadziłabym się bez wahania 🙂 pozdrawiam.

  • Ewa

    Super! Też jestem entuzjastka kreowania przestrzeni wokół siebie tak żeby nawet u kogoś na wynajmie czuć się trochę u siebie. A spędzać jesienne wieczory przy kubku herbaty we wnętrzu które cieszy zmysły to bezcenne. Niezwykle udana metamorfoza :). Przyjemnych wieczorów zatem, owocnej pracy i wszystkiego dobrego :).

  • szykwszafie.pl

    Monia, dokonałaś cudu 🙂 Szelągowska może trząść portkami 😀 Pięknie Ci wyszło, gratulacje 🙂

  • Wiola

    Myślałam, że będą też zdjęcia po. Tak to ciężko mi sobie to wszystko wyobrazić bo jestem wzrokowcem 😀

    • Wiola, już są. Był jakiś wordpressowski błąd i wczytywał roboczą wersję wpisu :/

  • asiek

    Super, ale gdzie zdjęcia po metamorfozie?!!!

    • Asiek, już są. Był jakiś wordpressowski błąd i wczytywał roboczą wersję wpisu :/

      • asiek

        Już widzę – bombowo! Świetna robota 🙂

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close