Czym się bawi Mia? Zabawki dla 2-latki | Prezent pod choinkę 2017

Bądźmy w kontakcie

Zabawki dla 2-latki to u nas wyjątkowo trafione wybory, dlatego dziś podrzucam Ci je, jako inspirację na prezent na Mikołajki albo na pod choinkę.

Na półkach z zabawkami Mijeńki były ostatnio spore roszady. Wcześniejsze zabawkowe zakupy były niemal sprzed roku, a jednak skok w rozwoju tej Panny przez kilka ostatnich miesięcy był ogromny. Doszło więc sporo nowości, a ja jestem mega dumna, że wybierając je, udało mi się tak świetnie trafić i dopasować je do mojego dziecka. Właściwie wszystkie rzeczy, które do nas dotarły są niemal codziennie w użyciu!

ZABAWKI DLA 2-LATKI? Czym się bawi Mia?

Kuchenka Janod to nowość, która pojawiła się u nas zamiast poprzedniego modelu z Kidkraft. Zmieniłam dziewczynom kuchenkę głównie po to, żeby ograniczyć ilość miejsca, ale też ilość „okołokuchenkowych” pierdółek, które wiecznie były gdzieś porozwalane. Teraz, kiedy tych rzeczy do zabawy w gotowanie jest zdecydowanie mniej, kuchenka okazała się jedną z najczęściej używanych zabawek.

Sorter Janod Mijeńka pokochała od razu. Nie mam pojęcia, ile razy pojawił się już na naszym stories, gdzie pokazuję Wam często migawki z codzienności. Ma magnetyczne zamknięcie, dzięki czemu klocki się nie wysypują podczas obracania na drugą stronę.

Pętla edukacyjna jest drugą nowością, którą wybrałam Mijeńce z Janod. Choć początkowo miałam obawy, co do tego, czy poradzi sobie z tymi płaskimi kształtami na niej, udaje jej się to świetnie. Pętla ma od spodu przyssawki, dzięki czemu nie przemieszcza się.

Drewniane piramidki to moje odkrycie. Odkąd te kartonowe okazały się być zbyt mało „Mijeńkoodporne” i zwyczajnie uległy zniszczeniu, wszystkim rodzicom polecam zakup tylko takich drewnianych. Mają fajne powycinane kształty, dzięki czemu można je też wykorzystać dodatkowo do klocków z sorterów i przyporządkowywania, jeśli ktoś zgłębia Montessori. To jedna z kolejnych nowości od Janod. #JanodnaGwiazdkę #JanodPolska

Układankę magnetyczną dla młodszych dzieci wybrałam, gdy zauważyłam zainteresowanie Mii książeczkami z magnesami, które ma Wiktoria. Tamte elementy są zbyt małe i bałam się, żeby żadnego nie połknęła, ale te większe są super. Jedynym minusem dla mnie jest wielkość pudełka, bo przez to jest jednak trochę nieporęczne, ale poza tym polecam mocno.

Książeczki z serii „Złota Księga Bajek”, a zwłaszcza ta żółta z postaciami z Disney Junior, czyli ukochaną Doktor Dosią i Klubem Przyjaciół Myszki Mickey to aktualnie chyba najulubieńsze książki Mijeńki do czytania i te, od których zaczęłyśmy przygodę z dłuższym czytaniem. W tej chwili przed zaśnięciem spokojnie leży i słucha całej czytanej bajki. Są one bardzo bogato ilustrowane, a jednocześnie mają sporo tekstu.

Pierwsze puzzle Duo Mudpuppy to moje odkrycie jako alternatywa dla Puzzli Duo z Djeco. Te, które wybrałam tym razem są sporo większe i są chyba jeszcze twardsze niż te, które jako pierwsze układała Wiktoria. Wybrałam je, żeby nauczyć Mię samej zasady łączenia puzzli, co opanowała do perfekcji, teraz pracujemy nad łączeniem ze sobą w pary, a w kolejnym kroku przechodzimy do większej ilości elementów. #GwiazdkazMudpuppy

Stacyjka Szczeniaczka Uczniaczka Fisher Price – HIT! Linkuję Wam ceneo, zerknijcie, gdzie aktualnie jest w najlepszej cenie i radzę się pospieszyć, bo przygotowując wpis zauważyłam, że z dużych sklepów (Smyk, Empik) jest wyprzedana. Schodzi jak świeże bułeczki i słusznie 😉  Wpadła mi w oko już podczas jednej z przedświątecznych wizyt w sklepie i wiedziałam, że będzie świetnym prezentem dla Mijeńki i nie myliłam się. Ma 3 tryby zabawy, mnóstwo piosenek, a kładąc klocki na specjalnym miejscu, Uczniaczek nazywa przedmiot z obrazka i np. wydaje konkretne dźwięki („to jest kaczka. Kaczka robi kwa kwa. Powtórz za mną”). Ma też mnóstwo piosenek, które zachęcają dziecko do aktywnej zabawy i powtarzania. Dodatkowo można dokupić inne zestawy klocków z kolejnymi słówkami : jedzenie i kształty 

Pociąg Szczeniaczka Uczniaczka ostatnio wrócił do łask i wciąż jest na topie. Pisałam o nim więcej we wiosennej edycji tego wpisu.

Zabawki Oribel to moje odkrycie. Wyobraźcie sobie zabawki, które nie zajmują Wam miejsca, bo wiszą… na ścianie! Takie właśnie są te, które odkryłam ostatnio. Do tego, dzięki temu, że są na wierzchu, dziecko faktycznie się nimi bawi. Można je kilka razy odklejać i przeklejać w inne miejsce, trzymają się zarówno na ścianie jak i na meblach. Nasz hit to gąsiennica i łoś-waga, a teraz zastanawiam się jeszcze pomiędzy zestawem : zaczarowany ogród, a leśni przyjaciele.

W codziennym użyciu jest ostatnio także lalka i wózek – na razie skutecznie podkrada Wiktorii Baby Anabelle, ale zauważyłam zainteresowanie i swoją prywatną lalę dostanie pod choinkę : )


Nowości z Janod i FisherPrice to nasze zdecydowane hity, polecam je na święta każdej koleżance, więc polecę i Wam  🙂


W poprzednich wpisach możecie zobaczyć zabawki dla 5-latki, nasze zabawkowe TOP10, a już w najbliższych dniach pokażę Wam jeszcze najciekawsze książki z biblioteczki Malucha i Przedszkolaka : )  Jeśli przydał Ci się ten wpis, będzie mi miło, jeśli udostępnisz go innym. 

Aktualnie u nas na topie

  • Zabawki z Oribel bardzo mnie zaciekawiły gdy pokazywałaś je na Stories. Super opcja na zaoszczędzenie miejsca i mają jakiś większy sens dla dziecka dodatkowo 🙂

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close