Greentom Upp Classic 2017 – recenzja

Bądźmy w kontakcie

O tym, że Greentom’a pokochałam pisałam już Wam przy wersji Reversible i nie ma co ukrywać, to jeden z ulubionych wózków, które przewinęły się przez moje ręce. Gdy tylko pierwszy raz pojawił się u nas na Instagramie, zaczęłyście dopytywać o recenzję, więc – przetestowałam porządnie i oto jest.

GREENTOM UPP CLASSIC WERSJA 2017

Jest lekki, bardzo łatwo się prowadzi i do tego urzeka designem. O tych cechach pisałam już w recenzji wersji Greentom Reversible. Jednak już przed naszym wyjazdem w góry wersję Reversible musieliśmy zmienić na większą – Upp Classic – bo Mia nam zwyczajnie wyrosła, a do tego chcieliśmy mieć awaryjnie większy wózek, żeby w momentach, gdy Wiki mocno się zmęczy spacerem, móc Mię przerzucić do Tuli, a Wiki wsadzić do wózka.

Zabraliśmy więc Upp Clasic w góry i dzielnie towarzyszył nam w podróży – w tym miejscu chciałabym Wam pokazać boskie malownicze zdjęcia z Tatr, ale niestety mój dysk szlag trafił i zdjęcia z tego wyjazdu zostały mi tylko wywołane, po jednym egzemplarzu… i to nie wszystkie : (

Tak jak napisałam, Greentom Upp Classic, poza wszystkimi wcześniej zauważonymi plusami ma też kilka istotnych zalet, które brałam pod uwagę, planując górskie podróże z dziećmi.

ZALETY

Otóż, przede wszystkim ten model ma naprawdę duże siedzisko. Kilka razy wskakiwała do niego Wiki i choć finalnie nie zrealizowaliśmy planu górskich wędrówek z dziećmi, to wiem, że opcja, którą planowaliśmy (Mia w nosidło, Wiki w razie potrzeby do wózka na chwilę) sprawdziłaby się doskonale.

Dużą zaletą w odniesieniu do poprzedniej wersji tego modelu jest rozkładane do spania siedzisko, którego nie było w starszych wersjach. Rozkłada się naprawdę dość mocno i Mia nie raz już ucinała sobie w Greentomie dłuższą drzemkę na spacerze. Sama opcja regulacji pochylenia też jest wygodna, bo do spania po prostu odpinam klips-klamerkę, a potem ją zapinam.

Jedyne zastrzeżenie, jakie mam do tej rozkładanej wersji, to że rama jest moim zdaniem do tego średnio dostosowana – przy cięższym dziecku, rozłożony wózek nie jest aż tak stabilny, jak mógłby być. Nie podoba mi się też brak możliwości rozłożenia podnóżka do powiększenia powierzchni leżenia.

Cenię sobie ten model także za dużą budkę z dodatkowym panelem, która sprawia, że nawet leżące dziecko jest chronione przed słońcem, a w razie potrzeby można łatwo ten panel schować do wewnątrz. To nowość, której również brakowało w poprzedniej wersji Classic’a. Budka jest też przyczepiana do siedziska z tyłu na rzepy, co sprawia, że w gorące dni bez większego problemu możemy zapewnić dziecku większą ilość świeżego powietrza.

O hamulcach i całej ramie pisałam już w recenzji poprzedniego modelu (rama została u nas ta sama), więc odsyłam Cię do wpisu o Reversible, natomiast to, co warte jest zaznaczenia to fakt, że w wersji Classic Upp Greentom składa się w całości z siedziskiem i stabilnie stoi sam po złożeniu. Opcja szczególnie przydatna przy wakacyjnych wyjazdach.

Dlaczego jeszcze tak bardzo zakochałam się w wózkach Greentom?

sukienka Mijeńki – LOSAN

Im dłużej jestem mamą, tym bardziej cenię sobię funkcjonalność przedmiotów, którymi się otaczam. Za jedną z najmniej praktycznych rzeczy w macierzyństwie uważam duże wózki 3w1, niewielkich i nieznanych marek. Po pierwsze, ładne i może trochę funkcjonalne to są tylko w wersji z gondolą. Po drugie – w wersji 3w1 płacimy za fotelik, który kompletnie nie gwarantuje bezpieczeństwa ( nie ma testów). Po trzecie – spacerówka jest w nich nie tylko brzydka, ale też po prostu niefunkcjonalna. Młodsze dzieci będą zjeżdżać, przy starszych wózek nie jest funkcjonalny, bo zbyt ciężki, żeby prowadzić go jedną ręką, a drugą prowadzić dziecko stawiające pierwsze kroki.

Dlatego właśnie pokochałam Greentom’a – za funkcjonalność. Na jednej, tej samej ramie, możemy zamontować wózek w 3 wersjach – od gondoli, przez kubełkowe siedzisko, po ostatnią potrzebną dużą spacerówkę. Co lepsze – nie musimy tego zestawu kupować od razu, gondola jest właściwie zestawem tapicerki (bo rama gondoli potem służy przy wersji kubełkowej), więc do przechowywania mamy tylko tapicerkę danej wersji, a nie ogromną całą gondolę. Co więcej – wózek można kupić w wielu kolorach i dowolnie miksować, więc nawet kupując jedną ramę ( do wyboru 3 kolory :  biały, szary i czarny) możesz mieć zupełnie inny kolor gondoli, spacerówki kubełkowej i tej zwykłej. Biorąc pod uwagę fakt, że wersja 3w1 kosztuje koło 2000 zł, pomimo mojego wcześniejszego sceptycznego podejścia, dziś uważam, że to jedna z lepszych opcji wózkowych dostępnych na rynku i bardzo ją Wam polecam, jeśli od początku chcecie działać smart !

Gdzie kupić Greentom Upp Classic?

Greentom Upp w wersji Classic kosztuje 1099 zł i najlepszej ceny polecam szukać na ceneo.pl . Koniecznie zwróćcie jednak uwagę, czy kupujecie na pewno najnowszy model (patrz budka i możliwość rozłożenia).


 

Specyfikacja techniczna

Złożony stelaż: 72 cm x 55 cm x 25 cm

Waga wózka: 7.3 kg

Wysokość rączki: 100 cm

Średnica kół przednich: 16.5 cm

Średnica kół tylnych: 20 cm

Wysokość siedziska: 44 cm

Całkowita długość siedziska: 92 cm

Szerokość siedziska: 34 cm

Maksymalne obciążenie spacerówki: 18 kg

Chociaż z ciekawości chciałabym przetestować jeszcze kilka modeli wózków dostępnych na rynku, muszę przyznać, że Greentom Upp Classic spokojnie mógłby być już tym „ostatnim wózkiem”. Jeździ mi się nim świetnie, jest wystarczająco lekki, żebym dawała radę sama go znieść z 3 piętra, drugą ręką sprowadzając Mię po schodach i jednocześnie wystarczająco masywny, żeby dać radę zimą.

Aktualnie u nas na topie

  • Brzmi super!
    Myśmy kupili spacerówkę w Biedronce chyba (?) i nie powala… Nie chcieliśmy w sumie za dużo wydawać, chciałam coś lekkiego, ale muszę ją pchać nawet po prostej drodze :/ nie mówiąc o prowadzeniu jedną ręką – to jest niemal niemożliwe, bo wózek od razu mi skręca… Szkoda czasem pieniędzy, serio. Niby 200 złotych to mniej niż 2000 (10x!), ale jednak jeden wózek od początku, porządny, to podstawa. Potem się płaci czym innym… :/

    • Wiesz – mozna kupić uzywany i jest jeszcze taniej : ) Ja sobei cenię wygodę, ponad wszystko

  • Marta Soboń

    mamy od 2miesiecy, codzien zakochuje sie w nim na nowo 😍

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close