Greentom Reversible – czy ekowózek zdał na testach u Matki Wygodnej?

Bądźmy w kontakcie

Greentom Upp Reversible – najbardziej ekowózek na świecie! Jakie ma zalety i wady? Czy warto go mieć? Czy zdał na testach u Matki Wygodnej?

Jak już wiele z Was zauważyło, od jakiś 2 miesięcy u nas na Instagramie dostrzec można nową „różową strzałę”. To właśnie nowy pojazd Panny Dowodzącej – różowy Greentom Reversible na szarej ramie, którą ja sama pokochałam miłością bezgraniczną, ale o tym za moment.


Na początek o moich obawach. Choć wizualnie mnie Greentom Upp od zawsze podobał się bardzo, to nie mogłam oprzeć się (omylnemu) wrażeniu, że będzie równie niewygodny w użytkowaniu, co plastykowe spacerówki dla lalek, które przypomina.

NIC BARDZIEJ MYLNEGO!

ŁATWOŚĆ PROWADZENIA

Kluczową kwestią dla mnie w każdym wózku, który wybieram jest łatwość prowadzenia i wygoda jako taka. I tutaj, jeśli o prowadzenie chodzi, dla mnie Greentom bije poprzednio testowane modele spacerowe na głowę! Jedyną trudnością jest trochę podbijanie, ale idzie się do tego przyzwyczaić bardzo szybko. Wózek jest niesamowicie zwrotny i bardzo lekki ( ok. 8 kg!), co przy znoszeniu go z 3 piętra bardzo sobie cenimy.

Moim głównym błędem przy Greentomie Reversible jest to, że wybrałam go za późno 😉 Siedzisko wydawało mi się większe, a Mia mniejsza, co niestety nie jest zbyt dobrym połączeniem, ale za to teraz wystarczy już tylko zmienić tapicerkę (rama zostaje!) i mamy wersję Greentom Upp Classic dla starszych dzieci – z bardzo obszernym siedziskiem.

Właśnie tymi przemyślanymi rozwiązaniami urzekła mnie marka Greentom. Słuchajcie!

GREENTOM-NAPRAWDĘ UNIWERSALNY EKOWÓZEK

Nie dość, że wózek jest wykonany w całości z przetworzonych materiałów, nadaje się do powtórnego recyklingu, to jeszcze jest to naprawdę funkcjonalny wózek od narodzin aż do „odwózkowania”. I mówiąc funkcjonalny, mam na myśli to, że faktycznie po zlożeniu gondola praktycznie nie zajmuje miejsca, a zmieniamy w ogóle nie całe siedziska, które potem trzeba jakoś trzymać w szafach, tylko tapicerki z określoną funkcjonalnością. Co najlepsze – wspólną mamy tylko ramę (która jest dostępna w 3 kolorach : biały, szary i czarny), a każdą tapicerkę możemy wybierać spośród 10 kolorów. Szał ciał dla matki, która tak jak ja kocha zmiany!

WAGA PIÓRKOWA

Kolejny plus to też bardzo niska waga – wózek z gondolą waży ok. 9 kg, więc nieporównywalnie mniej niż większość modeli na rynku, a wszystkie wiemy, jaką trudność w pierwszych dniach po porodzie może sprawiać znoszenie wózka. Greentom Reveersible, czyli nasza wersja pośrednia pomiędzy gondolą a typową spacerówką – spacerówka kubełkowa z przekładanym siedziskiem waży 8,5 kg i ma dość obszerne siedzisko. Mia do małych dzieci nie należy, bo kupuję jej już ubranka na 92 cm, a wciąż jeździ w wózku w miarę wygodnie .

Greentom Upp Reversible można zamontować w 5 pozycjach . Przodem do kierunku jazdy w pozycji siedzącej, półleżącej i leżącej, a tyłem : półleżącej i leżącej. To – jak dla mnie – jeden z największych minusów tego wózka – gdyby tyłem do kierunku jazdy dało się zamontować siedzisko w pozycji siedzącej, znacznie przedłużyłoby to moim zdaniem jego „żywotność”.

Lubię mieć Mię na przeciwko siebie i głównie dlatego zdecydowałam się na opcję z przekładanym siedziskiem. Widzę wtedy, czy przypadkiem nie wyrzuciła Szumisia, smoczka czy buta. Widzę, czy nie zsunęła jej się opaska lub czapka albo nie rozwiązał szalik. Poza tym w czasie każdego samotnego spaceru we dwójkę możemy sobie pogadać i jestem z nią w stałej interakcji, nazywając to, co akurat pokazuje paluszkiem.

Niestety ze względu na brak możliwości ustawienia pozycji siedzącej, bardzo rzadko już korzystamy z wersji tyłem do kierunku jazdy.

  

To, co mnie zaskoczyło na plus poza jakością prowadzenia, to łatwość składania i zmiany pozycji, duża przedłużana budka, wygodne siedzisko oraz bardzo fajny system z pasami, które nie rozpinają się same jak w poprzednich testowanych modelach. No i oczywiście waga, kolorystyka i design.

Minusy?

Brak możliwości złożenia w jednym kawałku- w tej wersji, trudność w podbijaniu i brak możliwości zamontowania pozycji siedzącej tyłem do kierunku jazdy. Bardzo mało jak za tak designerski wózek z ceną w okolicach 1000 zł .

GREENTOM – Plusów jest zdecydowanie więcej !

  • ekologiczny!
  • naprawdę uniwersalny od narodzin aż do odwózkowania
  • mnogość wersji kolorystycznych
  • unikalny design
  • stabilna rama
  • łatwość prowadzenia
  • niska waga
  • łatwość składania i zmiany pozycji
  • świetny system pasów
  • plastykowy podnóżek i pałąk, które łatwo wyczyścić
  • obszerne siedzisko
  • duża budka
 Jeśli szukacie swojego modelu – zerknijcie poniżej – wybrałam z Ceneo najlepsze okazje.



SPECYFIKACJA TECHNICZNA

Wymiary : wózek złożony ok. 102 cm wysokość x 55 cm szerokość x 79/90 cm długość (spacerówka/gondola)

Stelaż po złożeniu ok. 25 cm wysokość  x 55 cm  szerokość x  72 cm długość

Waga: 9,1 kg gondola, 8,5 kg spacerówka

Koła :  16 cm przód i 20 cm tył


Przy okazji pierwszego „letniego” dnia testowałyśmy z Wiki nowości z letniej szafy – kultowe buty Native. Oficjalnie zyskały tytuł najlepszych butów na plażę! Jeśli macie ochotę upolować jakieś fajne buty na nachodzący sezon, to na hasło : WIKILISTKAM20 dostaniecie w sklepie MIVO.PL rabat 20 % na wszystkie buty  (*minimalne zamówienie 50 zł, rabat nie łączy się z przecenami )

W ciągu tych 2-3 miesięcy dostałam od Was dziesiątki wiadomości, czy polecam Greentoma i czy zdecydowałabym się na niego ponownie.

TAK! Absolutnie tak! Teraz przymierzam się do zmiany tapicerki na wersję Upp Classci, bo cała reszta pasuje mi idealnie. Greentom razem z Elodie Details to dwa wózki spacerowe, które za design od zawsze kochałam miłością ogromną i ten pierwszy – jak się okazało w praktyce – nie tylko cieszy oko, ale daje też funkcjonalne rozwiązania, które zdają na 5-tkę testy u Matki Wygodnej.


Aktualnie jednym z moich dylematów jest wybór tapicerki – poradzicie?

Oliwkowa, dalej różowa, szara czy kolor Petrol ?

Moje wybory na jesień

  • Bożena

    Native były ulubionymi butami córeczki w poprzednie lato, zazwyczaj je wybierała spośród innych. 🙂 A z jakiej firmy buciki ma Mia?

  • Uwielbiam Native’y! Moje ulubione buty 😀 Lekkie, wygodne… Na lato bez skarpet, na wiosnę czy jesień ze skarpetami ;D Mam jeszcze wersję zimową – jest ekstra! Lekkie jak piórko, a trzymają ciepło 🙂 Jedne z lepszych (jeśli nie najlepsze) buty, jakie miałam! (mogliby tylko mieć opcję elegancką – to bym tylko ich butów używała xD)

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close