Genialne pieczone pączki na 3 sposoby, które „zrobią się same” na Tłusty Czwartek!

Bądźmy w kontakcie

Tłusty czwartek w tym roku przypada już jutro (8 lutego), więc pomyślałam, że zdradzę Ci mój sposób na ten dzień. To ten moment w roku, który, jak wiadomo, najlepiej uczcić porządnym pączkiem. Jasna sprawa! Co jednak zrobić, kiedy pączki z piekarni w ten jeden dzień przez masową produkcję mocno tracą na jakości i jednocześnie każdy w rodzinie ma inne upodobania smakowe, a Tobie się wcale nie chce stać godzinami nad garem z rozgrzanym olejem?


Mam na to sposób!

Kilka lat temu już odkryłam przepis na pyszne pączki pieczone, które niemal robią się same. Przed ich odkryciem nawet w Tłusty czwartek, jeśli zjadałam pączka, to max jednego, bo sklepowe są dla mnie za tłuste i źle się po nich czuję, a spędzenie 3 godzin nad garami i zmarnowanie przy okazji litra albo więcej oleju jest kompletnie nie w moim stylu. Dlatego to właśnie one są moją bazą do 3 propozycji, które Ci dzisiaj pokażę.

Czemuż 3 propozycje, spytasz…

No cóż – dziecię moje starsze, nie lubi właściwie nic, co byłoby z nadzieniem, a pączka przecież zjeść by chciała. Ja z kolei, bez nadzienia pączków nie lubię, więc moja wersja z malinami i lukrem z białej czekolady być musi. A Ł. ? Dla niego wersja full wypas. Mijeńka – wiadomo, zjada wszystko 😉

Z pomocą przychodzi mój ulubiony przepis na pączkową bazę i niezastąpiony kuchenny pomocnik robot Bosch OptiMUM, którego aktualnie intensywnie dla Was testujemy w kuchni. Pełną relację z jego używania zdam Wam za kilka tygodni, bo ma on mnóstwo funkcji, które ułatwiają mi życie, dziś jednak o tym, jak sprawił, że zagościły u nas pyszności na bazie ciasta drożdżowego, którego ja dotąd się nie tykałam, bo wyrabianie go mnie skutecznie mnie przerażało, ale do rzeczy.

JAK ZROBIĆ PYSZNE PIECZONE PĄCZKI W WERSJI „NA LENIA” 😉 ?

Odpowiedź jest prosta i oczywista – zrobić tak, aby „robiło się samo” 😉 Na szczęście technologia nam to dziś umożliwia i aby zjeść w tłusty czwartek pyszne domowe pączki, wcale nie trzeba wysiłku z naszej strony.

Składniki na ok. 20 sztuk  :

  • 100 ml ciepłego mleka
  • 14 g drożdży instant (2 opakowania)
  • 370 g mąki pszennej tortowej
  • 50 g cukru
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 3 jajka
  • 170 g miękkiego masła

NIEZASTĄPIONY POMOCNIK W KUCHNI  – robot kuchenny Bosch OptiMUM 

Nasze pączki zrobiła właściwie sama Wikusia, z moją niewielką asystą z pomocą Bosch OptiMUM – robota kuchennego z mnóstwem funkcji. Nie muszę Wam chyba mówić, jaką euforię wzbudziła w 5-latce kochającej Masterchefa możliwość korzystania z robota kuchennego, z jakim gotują dzieciaki w programie ?

Pierwsza w kolejce do ułatwiania życia wbudowana w robocie waga, dzięki której nie musiałyśmy brudzić kolejnych naczyń, bo dodawałyśmy składniki bezpośrednio do misy. To rozwiązanie niesamowicie ułatwia życie! Wagę można oczywiście tarować, aby odmierzać ilość każdego składnika osobno albo pobawić się w dodawanie/odejmowanie : ) Zakres od 5 do 5000 gram daje szerokie pole do popisu – możecie piec dla całej kilkupokoleniowej rodzinki albo tylko dla siebie ; )

WAŻNE! Składniki dodajemy do misy w kolejności : płynne, sypkie, a na końcu suche drożdże

W tym momencie zaczyna się magia, bo do akcji wkracza funkcja SensorControl Plus. Dzięki niej 5-latka w kilka(naście) minut przygotowała drożdżowe ciasto na pączki kilkoma kliknięciami. Uwielbiam takie rozwiązania i to jest dokładnie to, czego szukam w kuchni! Wystarczy wybrać odpowiedni program ( ciasto drożdżowe / białka jaj / śmietana ), a robot dzięki funkcji SensorControl Plus, która monitoruje gęstość, sam się wyłączy, gdy ciasto osiągnie idealną konsystencję.

Następnie z ciasta formujemy kulę ( nie powinna kleić się do rąk), przykrywamy w misce ściereczką i zostawiamy na ok. godzinę do wyrośnięcia.

To jest ten moment, kiedy możecie ogarnąć kuchnię po przygotowaniach albo po prostu poczytać książkę : )

Po tym czasie rozwałkowujemy na grubość +/- 1 centymetra i szklanką wycinamy kółeczka (wyjdzie ok. 20 sztuk).

W tym momencie dzielimy kółeczka na 3 części.

Do kółek z pierwszej części wkładamy po 2-3 maliny lekko obtoczone w cukrze pudrze i zlepiamy dół, aby powstał pączek.

Kółeczka z drugiej części dzielimy każde na 2 i formujemy małe pączusie dla dzieci bez nadzienia

Z kółek z 3 części formujemy większe pączki bez nadzienia.

Wszystkie układamy na blaszce, przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia jeszcze na 30 minut. Po tym czasie pączki smarujemy z góry rozbełtanym jajkiem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180 st. (góra i dół, bez termoobiegu).  Pączki SIĘ pieką przez ok. 15 minut , a Ty w tym czasie zdążysz już ogarnąć kuchnię, albo poczytać kilka stron książki.

Gdy już nasze pączki się upieką i trochę przestygną, czas na ostatnie szlify.

Moją bazą jest lukier z białej czekolady, który robi się szybko, łatwo i jest mega smaczny. Do rondelka wrzucam 3 rządki białej czekolady, 3 łyżki śmietanki 30%  i ok. łyżki soku z cytryny, mieszam do rozpuszczenia, a później dodaję cukier puder, ok. 100 g

Tak powstałym lukrem smaruję wierzch moich pączków z malinami, także tych, które za chwilę przełożę śmietaną, a minipączki dla dziewczynek mają lukier lux, czyli ten sam, którego używałam przed chwilą, ale z kilkoma malinami, dzięki czemu jest …różowy, a jakże ; )

Na sam koniec wlewam do misy naszego robota śmietankę, znów posiłkuję się funcją SensorControl Plus, tylko tym razem wybieram tryb „śmietana”, włączam robota i w czasie, gdy on ubija mi śmietanę z odrobiną cukru pudru na pyszne nadzienie, ja kroje duże pączki bez malin na pół (jak bułkę) i znów ogarniam sobie kuchnię, czekając aż sensor w robocie uzna konsystencję śmietany za idealną i sam się wyłączy.

Teraz tylko przekładamy ostatnie pączki kremem ze śmietany.

I JUŻ. GOTOWE.

BEZ UCIĄŻLIWEGO WYRABIANIA CIASTA

BEZ MARNOWANIA PEŁNEGO GARNKA OLEJU, BEZ MILIONA ZBĘDNYCH KALORII I BEZ CZASU ZMARNOWANEGO NA STANIE PRZY GARACH

I BEZ STRESU, ŻE PRZYPADKIEM „PRZEBIJEMY” ŚMIETANĘ.

Za to z 3 rodzajami pysznych pączków dla całej rodziny i z kuchnią względnie ogarniętą już w momencie kończenia pichcenia.

U-WIEL-BIAM takie rozwiązania w kuchni, które pozwalają mi czerpać radość ze smaku pysznych domowych potraw, oszczędzając mi tym samym czas i energię na to, na co chcę je poświęcić.

Ja więcej o tym, w ilu aspektach i jak Bosch OptiMUM pomógł mi ułatwić codzienność w kuchni napiszę Ci jeszcze osobny wpis (bo odkryłam absolutnie hitowe rozwiązania!) , ale jeśli już teraz ciekawość Cię zżera to zajrzyj na stronę producenta i poczytaj o nim więcej : )

No, a Ty?

Jakie pączki jutro upieczesz?


Jeśli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz go, klikając w poniższy przycisk. D Z I Ę K I ! <3

Aktualnie u nas na topie

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close