Jak skompletować modną i wygodną ciążową garderobę? Moda ciążowa

Bądźmy w kontakcie

Czy te wszystkie odzieżowe propozycje „mama” są nam potrzebne? Co na pewno warto kupić i na co zwrócić uwagę, żeby nie żałować swoich decyzji? Dziś dzielę się z Wami moimi sposobami i patentami na skompletowanie wygodnej ciążowej garderoby w stylu casual – jestem pewna, że większość z moich rad na pewno przyda się każdej z Was! Moda ciążowa dla każdej przyszłej mamy!

Ubrania ciążowe i zasadność ich kupowania to temat rzeka… i właściwie nie wiem, czy jest na to pytanie jedna dobra odpowiedź, więc powiem Wam, jakie jest moje podejście do tematu. Ciążowe ubrania – owszem, ale muszą spełniać trzy warunki :

  • muszą służyć przez całą ciążę i po niej również
  • muszą być arcywygodne
  • najwyższa jakość i dobre materiały to podstawa

Dla mnie są to przede wszystkim uniwersalne, miękkie, wiskozowe sukienki z gumką plus minus na wysokości bioder, które ładnie podkreślają sylwetkę, nadają się zarówno do noszenia z rajstopami jak i legginsami jako tuniki, sprawdzą się zarówno w wersji bardziej eleganckiej – nieco bardziej rozprostowane, ołówkowe wtedy, do rajstop i botek na obcasie – jak i tej typowo casual – z legginsami, pomarszczone na biodrach, do butów typu worker. Szukając swoich wyborów zwróciłam też uwagę na to, by te „ciążowe” ubrania nadawały się też do karmienia oraz dobrze tuszowały pociążowy brzuszek. Poniżej trójca moich ulubieńców od Ziabaqlu i CoolMama. O sukienkach już pisałam, więc jeszcze słowo o kombinezonie, bo to jest moje odkrycie, serio! Nie dość, że jest tak wygodny, że właściwie nie czuje się, że cokolwiek ma się na sobie, to jednocześnie ma tak świetny krój, że autentycznie wyszczupla o kilka kg wizualnie 😉 Dekolt w serek, marszczenie na brzuchu, zwężane nogawki, naprawdę jak dla mnie ideał i must have w nawet nie ciążowej szafie.

Podstawa garderoby

Dla mnie są to legginsy – tu akurat sprawdzają się zwykłe, dostępne w H&M, zawsze są na tyle elastyczne, że nie potrzebuję tych typowo ciążowych – oraz długie elastyczne koszulki i swetry, niekoniecznie z działu „mama”, bo na normalnym dziale damskim zazwyczaj są sporo tańsze. Do tego obowiązkowo jedna para jeansowych spodni i tutaj ważna rada, aby wybierać te najbardziej elastyczne i najlepiej bez typowego „pasa” z guzikiem, a po prostu bardzo nisko wycięte z wszytym od razu ciążowym pasem. Z prostej przyczyny – takie spodnie posłużą nam prawdopodobnie jedne na całą ciążę i przez cały czas będą tak samo komfortowe. Jako, że jest to typowo ciążowa część garderoby, która jednocześnie przez te 4-5 miesięcy zużywa się na tyle, że ciężko ją odsprzedać w dobrym stanie i za dobre pieniądze, jestem zwolenniczką szukania takich jeansów na promocjach, przecenach czy w outletach. Osobiście robiłam szybki research i upatrzyłam sobie jeansy w outlecie HappyMum za 89 zł zamiast 230 zł.

Kolejną rzeczą, która dla mnie na jesień i zimę jest podstawą garderoby jest dłuższy, gruby rozpinany sweter, który przy odpowiednim skomponowaniu z resztą „basic’u” tworzy automatycznie całkiem niezły outfit na codzienne wyjścia.

Kurtka / płaszcz

O ile będąc w ciąży z Wiktorią totalnie nie miałam tego problemu, bo ona urodziła się w lipcu, tak teraz konieczność kupienia ciążowej kurtki spędza mi sen z powiek, bo gdy pomyślę sobie, że mam wydać kilkaset złotych na kurtkę, która posłuży mi z 3 miesiące to wszystko we mnie krzyczy „NIE!”…Dlatego intensywnie myślę i poszukuję rozwiązania idealnego i aktualnie najbardziej skupiam się na trzech opcjach:

  • uniwersalna, ciążowa kurtka upolowana na jakiejś dużej przecenie ( w outlecie widziałam za 140 zł)
  • porządna, ciepła parka z troczkami w pasie, tak żeby dała radę nawet pod koniec ciąży (opcjonalnie niezapięta ;)), ale żeby jednocześnie po maksymalnym ściągnięciu troczków nadawała się też na kolejne sezony.
  • porządny, wełniany płaszcz, który ma tak uniwersalny krój, że nada się zarówno na okres ciąży jak i z powodzeniem będzie służył w kolejnych sezonach.

Zakładając, że jesteście w takiej sytuacji jak ja obecnie, że nie macie żadnego egzemplarza na zimę, na co byście postawiły ? Bo temperatura powoli każe podejmować mi decyzję…a ja wciąż nie jestem pewna.

Bielizna

Jeszcze do niedawna byłam w tej kwestii totalną ignorantką i spałam w luźnym bawełnianym t-shircie, bo tak było mi najwygodniej, jednak od zawsze te „okołoporodowe” babcine koszule z guzikami w miejscu dekoltu przyprawiały mnie o dreszcze… Robiąc swoją jesienno-zimową wishlistę (podzielę się z Wami niebawem) przeszukałam Internet poszukując ładnej nocnej bielizny i szlafroka, które jednocześnie będą wygodne, z dobrych materiałów, będą nadawały się też dla rosnącego brzuszka lub podczas karmienia, a sprawią, że będzie mi bliżej do poczucia się rano jak milion dolarów niż jak totalnie nieogarnięta matka polka. W końcu – trzeba o siebie dbać!

Jestem ciekawa, jak Wy kompletujecie lub kompletowałyście swoją garderobę no i czy merytoryczne wpisy odnośnie garderoby nie tylko dziecięcej, ale i tej damskiej również Was interesują? A może chcecie pogadać o sposobach na szybkie i efektowne zabiegi pielęgnacyjne, które warto wprowadzić do swojej codzienności ?

Przy okazji przypominam Wam, że jeszcze przez tydzień możecie wygrać na blogu wygrać zestawy od marki Beaba oraz kosmetyki Momme!

Moda nie tylko dla mam

jak ubrać dziecko zimą, poradnik, moda dziecięca, moda dla dzieci

Kurtki dziecięce, buty, czapki, szaliki na zimę? KOMPLETNY PORADNIK

Nie chcesz, żeby Twoje dziecko zmarzło na zimowym spacerze, prawda? Na pewno o to dbasz, ale czy robisz to wystarczająco dobrze? Czy jesteś pewna, że nie można lepiej? Czym kierujesz się przy wyborze zimowych butów dla malucha? Czy wybierasz odpowiednie kurtki dziecięce? Co jest najważniejsze: wygląd, wygoda, cena czy jednak skład? Dzisiejszy wpis jest odpowiedzią […]

21 komentarzy
Ubranka dla noworodka, chłopiec, dziewczynka - pastelowe kolory i zdecydowane niebieskie bądź białe

Jakie ubranka dla noworodka na pierwsze miesiące? | Projekt Wyprawka #6

Maleńkie ubranka dla noworodka to chyba ta część wyprawki dla noworodka, na punkcie którego każda przyszła mama najbardziej szaleje. Na pewno to znasz – chodzisz po sklepie i rozczulasz się na widok tych maleńkich bucików, skarpetek, pajacyków i kombinezonów. O mikroskopijnych rozmiarach ogrodniczkach czy sukienkach nawet nie wspomnę! Jak jednak mądrze wybrać te rzeczy na […]

7 komentarzy
jesienna stylizacja, ubranie dla dziecka, ubranie dla dziewczynki, sukienka, fotografia dziecięca, blog parentingowy

5 pomysłów na jesienny dziecięcy outfit z sukienką | jesień 2015

Pewnego ranka wchodzę do pokoju mojej córki z zamiarem obudzenia jej do przedszkola. Spoglądam za okno – niebo błękitne, słońce świeci, słowem – pogoda bajeczna. Myślę sobie – idealny dzień na jesienna stylizację z sukienką w roli głównej ! Otwieram więc wrota najpiękniejszej szafy w cały domu (jedynej, w której zawsze panuje choć względny porządek) i […]

11 komentarzy
przedszkolak, piżamka, piżamka dla przedszkolaka, sieciówkowy przegląd piżamek

Piżama do przedszkola | Przegląd

Został tydzień wakacji, za tydzień nasze pociechy zawitają w przedszkolne progi, a my zaczniemy się zastanawiać, co zrobić z tymi kilkoma godzinami „wolnego” czasu. Biorąc pod uwagę fakt, że zarówno moja dwulatka jak i większość dzieci rozpoczynających przedszkolną przygodę w pierwszym roku zaliczy tzw. leżakowanie, piżamka wydaje się być niezbędnym elementem wyprawki. Więc jaka piżamka […]

2 komentarze

Aktualnie u nas na topie

  • Fabrisa

    Bardzo fajne stylizacje, na pewno bym coś dla siebie wybrała. Tylko pewne akcenty w kilku rzeczach mi się nie podobają. Ale to nie problem. Kupiłabym sobie tutaj parę drobiazgów i ponaszywała co trzeba.

  • Ania

    Witam, mam pytanie odnośnie kombinezonu ziabaqlu, a dokładniej jeśli chodzi o materiał ( 92%wiskozy i 8%elastyny) czy ciało się w tym nie poci??? Mam obawy czy to nie jest za sztuczne czy nie lepiej jakieś bawełniane rzeczy??
    Bardzo bym prosiła o opinie
    Pozdrawiam

  • Natalia Mich

    Ja rodziłam 30 grudnia i tak długo chodziłam za płaszczem/kurtką, że nie kupiłam nic. Po pierwsze – naprawdę zimno zrobiło się kiedy ja już byłam taką ciężarówką, że kursowałam na trasie drzwi-samochód-drzwi i idealnie sprawdził się mój normalny płaszcz, niezapięty, założony na ciepły sweter (pokochałam długie swetro-sukienki, ktore swietnie komponuja sie z brzuszkiem i sa cieplutkie – terranova i orsay nigdy mnie nie zawiodły w tej sprawie).
    Po drugie nie ma się co spinać z wydawaniem kasy na kurtkę/płaszcz zimowy, chyba że planujesz trzeciego szkraba i wycelujesz też w porę zimową z brzuszkiem 😉 bo nie wiem jak Ty wyglądasz w obszernych ciuchach, ja jestem mała i zdecydowanie czułabym się w takim płaszczu jak w darze po nieistniejącej i dużo większej starszej siostrze 😉
    Zaraz po porodzie, w styczniowe mrozy, chodziłam na spacer w mojej normalnej kurtce.
    A z garderoby typowo ciążowej miałam jedynie dwie czy trzy bluzki typu t-shirt, z miejscem na brzuszek i spodnie dresowe z biedronki (a i to wszystko było mi zbędne).

  • Pingback: Jesienna wishlista 2015wikilistka.pl()

  • Magdalena Giel

    Ja uwielbiałam tshirty z serii basic mama z h&mu cudowne jakościowo, rosły razem z brzuszkiem, aktualnie u kolejnej ciężarnej z rodzinki więc po wielokrotnym praniu dają nadal radę 🙂

    • Ja mam takie koszulki właśnie z serii Basic ale nie z działu Baby a DIVIDED, kupowałam przed ciążą z Wiki, nosiłam całą ciążę, po ciąży i teraz znów mi służą i jak nowe. Są genialne!

  • Ines

    Bedąc w ciąży myslałam tak jak Ty, szkoda mi było troche kasy na kurtke na 3 miesiace. Ale w koncu kupilam płaszczyk do mniej wiecej kolan ze ściaganym troczkiem w pasie, nosiałam go tez po ciaży bo tak naprawde był uniwersalny i nawet nie widac po nim że jest z działu ciazowego. Ja rodziłam córke w marcu i niestety na sam koniec ciąży nie dałam już rady zapiac zamku w kurtce 😛 także na jakieś 2-3 tygodnie pożyczyłam kurtke od troche wiekszej ode mnie znajomej.

  • Marta Soboń

    Dobrze, ze nie trafiła mi się zima bo bym się załamała :p w legginsach przebiegałam zwykłych, tylko od pewnego momentu rozmiar większych, tuniki, dłuzsze topy, sukienki… z typowo ciązowych mialam dwie koszule, ktore w rezultacie zalozylam kilka razy bo nie pasowały do żadnego ‚dołu’ 😀 sen z powiek spędzały mi koszule do szpitala! W domu pozniej jakoś to ogarnę, ale nie mogę patrzeć na te misiowe, wózeczkowe, rozpinane po skosie, ze niby do karmienia. Na szczęscie udalo mi się znaleźć cos bardziej uniwersalnego, co nie kosztuje milionów, do szpitalnej torby wrzuciłam też szerokie pizamowe spodnie i t-shirt, nakwazniejsze wygodnie 🙂

  • Agata Chmielewska

    Kombinezon zarąbisty ale jak mam wydać 290zł to mnie trochę trzęsie.Zostanę przy dżinsach ciążowych 🙂 Ty wyglądasz rewelacyjnie w nim 🙂

    • Dziękuję! Powiem Ci,że ten kombi to jest jedna z naprawdę niewielu rzeczy za które warto wydać takie pieniądze.

  • Ada

    Super wpis. Jestem w podobnej sytuacji co Ty (rodzę w połowie stycznia). Myślałam, że przechodzę większość ciąży w ‚normalnych’ ubraniach ale pracuję po 8 godzin dziennie w pozycji siedzącej i nawet spodnie z gumką w pasie po kilku godzinach mnie uwierały. Ceny spodni ciążowych w sklepach to jakiś obłęd więc kupiłam w SH dwie pary jeansów z H&M w idealnym stanie po 15zł para!!!
    W ‚góry’ mieszczę się jeszcze bez problemu ale kurtka zimowa to już inna bajka. Wydać nawet 150zł na kurtkę używaną tylko przez 2-3 miesiące to dla mnie szaleństwo, albo pożyczę od kogoś albo spróbuję upolować coś w SH.

    • Ja mam pecha do ciążowych ubrań w lumpkach ;( spodnie znajduje tylko z szerokimi nogawkami a kurtki wszystkie jak jedna za duże ;(

  • Agnieszka Chojnacka-Kusz

    U nas spodnie ciążowe srednio się sprawdzaly. Najlepsze były legginsy, z tym że gumkę musiałam poszerzać. Reszta ciuchów W pierwszej ciąży Tak jak przed nią. Śliczny ten szlafrok z pierwszego zdjęcia. Można wiedzieć co to za firmą i gdzie kupić. Pozdrawiam serdecznie.

    • Właśnie widzę,że nie dodałam linka 🙁 to esotiq, do kupienia na pewno na stronie,stacjonarnie nie widziałam jeszcze

  • Lu

    Ja póki co dwie pary spodni i bluzki upolowałam na wyprzedaży w hm mama, na razie starcza, bo Ziomek jeszcze nie taki duży 😉 Z kupnem płaszcza się nie spieszę, bo znając życie to zima zacznie się w styczniu kiedy ruszają wyprzedaże i liczę trochę na to, że w nubee uda m isie jakiś oversize kupić 😀 Czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy wyprawkowe i ciążowe!

  • By Nika

    Czekałam na taki wpis u kogoś 🙂 Od początku ciąży bronie się z całych sił przed odzieżą tzw. ciążową. Kilka spraw udało mi się rozwiązać i uniknąć, nie ma co ukrywać drogich zakupów. Moją największą bolączką były spodnie, ponieważ nigdy nie lubiłam wysokiego stanu wizja jeansów z ciążowym pasem to była moją zmora. Od koleżanki z pracy dostałam takie spodnie, ale nawet nie mogę się przełamać i ich nawet przymierzyć. Idealnym dla mnie rozwiązaniem okazały się spodnie dresowe, na chłodniejsze dni zakładam pod spód sportową dłuższą bokserkę i jest nam cieplutko :).

    Dziękuję za pomoc przy legginsach. Długo się zastanawiałam gdzie skierować swe kroki żebym nie zniechęciła się od razu H&M to strzał w dziesiątkę. T-shert plus dłuższy sweter i jest codzienna stylówka :):)

    Jeśli chodzi o płaszcz to mam jeszcze mieszane uczucia, nie chciałabym żadnego pikowanego grubego płaszcza, bo takie rzeczy do mnie nie pasują. Twoje uwagi troszkę rozjaśniły mi w głowie, ale przed zakupem muszę jeszcze pofatygować się do sklepu i przymierzyć czy płaszczyk się nada 🙂

    Bardzo miło jest przeczytać, że nie tylko mnie przerażają klasyczne babcine koszule do spania. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja od odzieży ciążowej wymagam czegoś więcej. Coś mi się wydaje, że będę częstym gościem u Ciebie 🙂

  • Sylwia

    Jestem w 35 tygodniu ciąży i jak na razie, o dziwo brzuszek nie jest jakiś ogromny a synek wazy już ponad 2,6 kg, nadal noszę leginsy, te które nosiłam przed ciążą, do tego długie tuniki, sweterki i spódniczki. Lubię ubrania, które posłużą nam również po ciąży, kiedy jeszcze dochodzimy do siebie i brzuszek jest nadal widoczny. Grunt to wygoda 🙂
    Kolejny super wpis 🙂
    A o kosmetykach i zabiegach pielęgnacyjnych chętnie poczytam.
    Dla mnie poprzednie dwa wpisy o ubrankach i gadżetach, były przydatne 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Karolina Matyjaszczyk

    Lene urodziłam w czerwcu wiec podobnie jak ciebie problem ciążowych ubrań mnie nie dotyczył teraz rodze w lutym i plan jest taki by jak najdłużej chodzić w normalnych ubraniach co jak narazie mi się udaje. Duży problem to kurtka ale liczę ze do grudnia przekulam się w prostym wełnianym płaszczu który mam a jak zrobi się bardzo ciasno to kupię parke na wyprzedażach tak by nie nadszarpnela mojego budżetu. Jeśli komuś zależy na typowo ciążowych ubraniach to dużo można znaleźć w sh 😉

    • Kurcze,gdzie gdzie? Bo ja chodzę i nic nie znajduje 🙁

      • Karolina Matyjaszczyk

        Wiesz co u nas jest sieć lumpeksów o nazwie Verona i tam można znaleźć bardzo dużo tunik, jeansów i koszul ciążowych, ja co prawda nie kupiłam jeszcze nic, ale w sytuacji kryzysowej pójdę na początku do sh. Widziałam Twoje foto w tym kombinezonie i wyglądasz rewelacyjnie 😉

  • Marta Bruska

    Spodnie ciążowe to była podstawa , niestety musiałam kupić trzy pary bo dość mocno tyłam i z rozmiaru 36 doszłam do 40. Lubiłam koszule, dopasowane sweterki. Wszystko kupowałam na dziale ciążowym, bo miałam bardzo duży brzuch i tylko te specjalnie dedykowane ubrania dobrze na mnie wyglądały. Przetestowałam dwie kurtki zimowe. Polecam, oprócz zakupów, pożyczanie od koleżanek. Ja większość ubrań kupiłam na allegro, używane, z HappyMum i H&M. Trafiło mi się kilka eleganckich przyjęć podczas ciąży, szukałam nnajczęściej sukienek z HappyMum, bo są dla mnie naj, na allegro były zwykle użyte jeden, dwa razy i wyglądały jak nowe a nie kosztowały dużo. I można je nosić tez po ciąży 🙂 to moja firma nr 1 jeśli chodzi o ciążową garderobę

    PS. Kurtkę zimową z HappyMam zamierzam sprzedać

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close