Motywacja, czyli znajdź swoje “DLACZEGO?” | #2 Gruntowne Życiowe Porządki

I jak – zachęciłam Cię poprzednim wpisem do gruntownych życiowych porządków? Masz już listę rzeczy, którą chciałabyś zmienić w swojej codzienności?

Dziś czas pomyśleć o tym, co sprawia, że jesteś szczęśliwa i żyje Ci się lepiej. To twój cel lub pośrednio twoja motywacja i jednocześnie klucz do wytrwania w późniejszym działaniu. Jak dobrze ogarniesz ten punkt, to przed nami już “tylko” plan działania i do dzieła! ; ) 

Znajdź swoje prawdziwe “dlaczego?” – MOTYWACJA

Zanim przejdziemy do planowania, analizy i działania, musisz odpowiedzieć sobie na jedno z moich ulubionych pytań 🙂 Domyślasz się już pewnie, prawda?

Tak.

Po co i dlaczego chcesz takich, a nie innych zmian?

Nie ograniczaj się i pamiętaj, że musisz być ze sobą szczera – to absolutna podstawa. Jeśli nie znajdziesz swojej takiej prawdziwej motywacji i tego, co sprawia, że jesteś szczęśliwa, odpowiedzi na pytanie DLACZEGO właściwie chcesz dokonać tych zmian to prędzej czy później odpuścisz.

I nie martw się jeśli masz inną motywację, niż wydaje Ci się, że “powinnaś mieć”.

Ja dla przykładu ponad wszystko cenię święty spokój i całkowitą wolność w decydowaniu o wszystkim, co robię i co ma wpływ na moje życie, więc w bardzo wielu aspektach mam kompletnie inną motywację niż mogłoby się wydawać wielu postronnym i wbrew pozorom nie robię niektórych rzeczy ani w imię jakiejkolwiek poprawności, ani z potrzeby stabilizacji, ani “dla dobra dzieci”, ale głównie właśnie dla świętego spokoju.

Kilka namacalnych przykładów dla lepszego zrozumienia :

Można? Jasne, że można. Póki nikomu tym krzywdy nie robisz, to kto Ci zabroni mieć własną motywację, skoro ona i tak jest tak naprawdę TYLKO DLA CIEBIE ?

Masz prawo tak właśnie czuć i już

Nie bój się tego i nie tłumacz się sama przed sobą, dlaczego czujesz tak, a nie inaczej. Po prostu masz prawo tak właśnie czuć i już. To, że wszystko o czym marzysz albo co Ci przeszkadza nie jest idealnie dopasowane do tego, czego oczekują ludzie dookoła albo “pod dzieci” to, po pierwsze, nie Twoja wina.

Pamiętaj, że o ile nie robisz ludziom krzywdy i nikt na tym nie cierpi, to masz prawo żyć tak jak Tobie się podoba i jak Ty uważasz za słuszne – jeśli ktoś ma z tym problem, to ON ma z tym problem nie Ty i to ten ktoś powinien ten problem rozwiązać, a nie Ty.

Po drugie, nikt z nas nie pełni w życiu tylko jednej roli – jesteśmy nie tylko mamami, ale też córkami, siostrami, przyjaciółkami, żonami czy partnerkami. Często dodatkowo pracujemy lub prowadzimy własny biznes albo po prostu mamy jakąś pasję i pełne prawo do tego, żeby naszego życia nie ograniczać tylko do jednego aspektu.

Są rzeczy, które w życiowych porządkach będą ważne dla całej rodziny i wszyscy odczują efekty, ale są też takie, które będą ważne tylko dla Ciebie i to jest OK. Masz prawo mieć kawałek własnego świata, serio. I – co ważne – dbanie o tę przestrzeń powinno być gdzieś na górze listy codziennych priorytetów a nie na szarym końcu, którego i tak nigdy się nie realizuje, bo doba jest za krótka.

 

Pamiętaj, że są rzeczy na które nie masz wpływu

Jest takie powiedzenie, które bardzo lubię – zawiśnie chyba nawet w galerii plakatów na wiosnę w salonie.

“Jeśli czegoś nie lubisz – zmień to. Jeśli nie możesz tego zmienić – nie narzekaj”

Są po prostu rzeczy, na które nie mamy wpływu. Możesz nie lubić swojej stopy w rozmiarze 42 albo tego, że marzą Ci się duże błękitne oczy, a masz głęboko osadzone i ciemne, ale to są rzeczy, na które raczej wielkiego wpływu nie masz. Nie zmienisz też pór roku i charakterystycznych dla nich stanów pogodowych (choć opcjonalnie możesz spędzać czas tam, gdzie akurat pogoda Ci pasuje) – naprawdę zamierzasz przez całą jesień i zimę wegetować, zamiast naprawdę żyć?! Świetny post w tym temacie popełniła niedawno Kameralna, polecam! 

Weź listę, wykreśl tego typu rzeczy, a potem o nich zapomnij. Skoro i tak nic nie możesz z nimi zrobić, to nie ma sensu zawracać sobie nimi głowy : )

W następnym poście zrobimy plan – jesteś bliżej niż dalej, wiesz? Moje “dlaczego” to święty spokój, to “tak jak ja chcę”, to wolność, bliskość, wartość i rodzina, a Twoje?

KOMENTARZE PRZENIOSŁAM TUTAJ – dołączysz? 

Exit mobile version