Zabawki dla roczniaka – czym się teraz bawi Mia?

Bądźmy w kontakcie

Pytań o zabawki przeróżne – zarówno te dla roczniaka jak i dla pięciolatki dostaję od Was średnio kilka w każdym tygodniu. Zbliża się Dzień Dziecka i wyczuwam zmasowany atak tych wiadomości, więc postanowiłam wyjść Wam na przeciw i podrzucić kilka ciekawych propozycji. Bierzemy na tapetę w pierwszej kolejności zabawki sprawdzone przez Mię, na dole zostawiam Ci odnośniki do zabawkowych przeglądów, które znajdziesz na blogu, a ja postaram się jeszcze w tym miesiącu wyrobić z zabawkami Wiki i przeglądem fajnych nowości na rynku.

Całkiem możliwe, że zestawienie najlepszych zabawkowych perełek na Dzień Dziecka poleci tylko do osób zapisanych na newsletter, więc jeśli nie chcesz niczego przegapić, dołącz koniecznie do grupy ponad 1000 kobiet, które DZIAŁAJĄ SMART! : )

Tym samym zaczynamy kolejny nowy cykl na blogu #CzymSięBawi i cyklicznie co 2-3 miesiące będę podrzucać Wam pomysły zabawek przetestowanych przez moje dziewczyny.

WAŻNE INFO TECHNICZNE – to, co daję radę na blogu zaczęłam linkować w formie banerów ze zdjęciami wyświetlających się we wpisie (po kliknięciu w dane zdjęcie, przeniesie Cię do strony, gdzie możesz to kupić). Jeśli jakiegoś produktu nie ma w banerach, linków do całej reszty szukaj na samym dole wpisu w formie normalnych linków tekstowych.

ZABAWKI DLA ROCZNIAKA – czym FAKTYCZNIE bawi się roczne dziecko ?

KARTY DO NAUKI SŁÓW

Odkryty przez nas całkiem niedawno (Mia ma teraz 15 miesięcy) HIT, który pokazywałam Ci już na naszym Instastory to karty do nauki mówienia Kapitan Nauka. To karty z dość twardego kartonu, które możecie kupić w różnych wersjach tematycznych (owoce, warzywa, zwięrzęta, kolory, pierwsze słowa itp.). Na niektórych wyrazy są z obu stron, na niektórych tylko z jednej ( w sumie to przy okazji nauka czytania globalnego). Super jest to, że do każdego pudełeczka dołączona jest karteczka z instrukcjami jak wspomagać rozwój mowy u dziecka, jak rozpocząć naukę czytania, w jaki sposób można się kartami bawić itp.

„Mia, jak robi goryl? ” : D

KSIĄŻECZKI

Druga miłość Mijeńki to książeczki wszelakie. Aktualnie ma głównie kilka egzemplarzy w spadku po Siostrze, ale trafiają na jej półeczkę już pierwsze własne egzemplarze i planujemy większe zakupy ( zerknij sobie, co planuję kupić do wpisu o TOP30 książkach dla dziecka )

Ostatnio wpadłam w Empiku na tę książeczkę z rysunkowymi piktogramami w tekście, była przeceniona o połowę i wiem, że na pewno na jednej z tej serii się u nas nie skończy.

DREWNIANE ZABAWKI 

Miłość numer trzy to drewniane zabawki Janod. Kilka dostała na roczek, część na Święta, a pociąg z klockami całkiem niedawno. Wszystkimi bawi się praktycznie każdego dnia, dlatego planuję już kolejne zakupy bardziej dostosowane do jej umiejętności ( bo np. piramidki nie są już dla niej żadną trudnością).


pociąg – HIT!

Pociąg   |   Puzzle gąsiennica |   Piramidki 

ZABAWKI GRAJĄCE I INTERAKTYWNE

To chyba jedna z najbardziej uwielbianych przez samych zainteresowanych dziecięcych zabawek, która jednocześnie mogłaby się nazywać „zabawki matkowku…rzające ;)”, ale trzeba im oddać, że dzieci faktycznie szybko uczą się przy nich nowych rzeczy. Przy pociągu Mia stawiała pierwsze pewniejsze kroki, a potem nauczyła się wciskać przyciski i klaskać rączkami do muzyki. Ze szczeniaczkiem tańczy, przytula, pokazuje części ciała, reaguje na „podskocz, klaśnij, obróć się”, które pojawiają się w piosence.


Mamy też stoliczek edukacyjny Chicco, dwujęzyczny i w nim absolutnym hitem jest część ze znikopisem, przyciski oraz grająca książeczka.

Z kolei jedna z ulubionych zabawek to podkradane Siostrze pianinko-kotek marki B.Toys. Pisałam Ci już kiedyś, że pokochałam tę markę od pierwszego dotknięcia -nie dość, że to nie jest taki typowy plastyk, to jeszcze jest naprawdę turbodziecioodporny. Oprócz pianinka mamy jeszcze kulę z piłeczkami sensorycznymi, interaktywny telefon i kluczyki, mikrofon i zestaw lekarza i każdą z tych rzeczy kochamy absolutnie.

LEGO DUPLO

Pamiętam, jak przy Wiki myślałam sobie, że można z powodzeniem kupić inne, tańsze klocki i dziecko bawi się tak samo. I tak sobie tkwiłam w tym błędnym przekonaniu aż do prawie jej 3 urodzin, kiedy to dostała na Dzień dziecka właśnie, pierwsze dwa komplety Lego Duplo … i dziecko mi przepadło na długie godziny! Dzięki figurkom połączonym z klockami, dziecko dostaje nieograniczone pole do rozwijania wyobraźni. 2 lata później Wiki nadal do nich wraca, a Mia od dobrych kilku miesięcy dołącza do zabawy, a ostatnio nawet zaczęła budować pierwsze własne konstrukcje. Właśnie czaimy się dla nich na nowy zestaw – Dookoła Świata, bo po prostu wiem, że to jest dobra inwestycja.

\

JEŹDZIKI, HULAJNOGI, JEŹDZIDEŁKA

Muszę przyznać, że moje dziewczyny w tym temacie mogłyby zostać ambasadorkami. U nas dzień bez hulajnogi, jeździka i rolek nie istnieje. Nawet jeśli leje, jeżdżą po domu. Teraz, kiedy Mia ogarnęła jak jeździć na Highwaykick (tu znajdziesz o nim cały wpis) w wersji hulajnogi, dziewczyny gonią się po domu i to jedna z ich ulubionych zabaw. Wiki ma też już swoją wersję z podwyższaną rączką – lada dzień zrobię uptade wpisu i będę miała dla Ciebie niespodziankę!

Twoje maluchy mają już jakieś życzenia na Dzień Dziecka, czy są jeszcze na etapie, gdy to Ty wybierasz prezent? A może wspólny wyjazd ?: ) Napisz mi w komentarzu, na co stawiacie w tym roku !

Wpisów nie znaleziono

 

Moje wybory na wiosnę

  • Maja

    Ten drewniany pociąg jest śliczny. Czy zwróciliście uwagę, że wraca moda na drewniane zabawki. Mój synek ma siedem miesięcy i jeszcze boje się mu dać takie skomplikowane rzeczy. Ale te piramidki mogłyby się sprawdzić w jego wypadku. Ciężko mi wybrać dla niego zabawki ale znalazłam coś co mu się spodobało. Ostatnio kupiłam mu w sklepie internetowym Tublu takie silikonowe klocki. Mojemu Pawełkowi bardzo się spodobały. Nawet zapomniał o swojej ulubionej zabawie „zabierz mamie coś czego mi nie wolno i sprawdź jak smakuje”

  • Agata WW

    O dzięki za podpowiedz z tymi kredkami. Lego Duplo jak najbardziej również polecam, jednak porządne klocki to podstawa. Dzieciaki mogą je nawet brać do buzi, a nic się nie stanie, są solidne jak stal 🙂 A co do książeczek, to u mnie to też podstawa. Szczególnie takie, które zachęcają maluchy do klaskania, dmuchania albo wypowiadania pierwszych słów Pozdrawiam!

  • Pościel Dziecięca Papillon

    Klocki Lego najlepsze 😉

  • Lego poleeecam najmocniej! : ) A te kredki macie Platon Crayon? Myślę nad nimi dla Mii.

    • Playon Crayon:) Gorąco Ci je polecam, nie kruszą się, są nietoksyczne, nie łamią się (mimo, że latają po całym mieszkaniu), wygodne, można budować z nich wieżę i ładnie malują. Tak więc mimo ceny (45zł) zdecydowanie warto! Ja swoje kupiłam na Allegro.

  • Moje pięcioletnie ma już tyle zabawek że do końca dzieciństwa musi mu wystarczyć 🙂
    Zdecydowanie wspólne spędzanie czasu sprawia mojemu dziecku najwięcej przyjemności i frajdy. A co najważniejsze dużo pamięta i często wspomina
    nasze wspólne wojaże 🙂

    • No to jest wiadome, oczywiście. Część z tych rzeczy, jak np. karty to też forma na spędzanie czasu z dzieckiem, a ja swoim też staram się fundować jak najwięcej wspólnych wyjść, wyjazdów i wspólnego odkrywania świata : )
      Fakt jednak jest taki, że kiedyś pracować trzeba i wtedy dziecię czymś zająć TRZEBA 😀

  • Bożena

    A jaki jest tytuł tej książeczki z piktogramami w tekście?

  • Lego to must have 😉 Jakiś czas temu znalazłam swoje „stare” klocki – wciąż jak nowe i wciąż kompatybilne z nowszą wersją. Kapitalne po prostu!

    Książeczką mnie zainteresowałaś – jeszcze takiej nie widziałam, teraz obczajam ;D

    Dzięki i uściski!

    • Książeczka jest meeega! My teraz polujemy na ten zestaw Dookoła Świata dla dziewczyn, ale cena mnie troszkę zabija, więc czekam na jakąś naprawdę dobrą ofertę 🙂 Tak właśnie myślimy, żeby na Dzień Dziecka dać im wspólny duży zestaw Lego Duplo + każdej z nich nowe książeczki : )
      I – tylko Ciii- jak dobrze pójdzie to spędzić Dzień Dziecka w Magicznych Ogrodach albo na Farmie Iluzji! 🙂

      • Bardzo fajny pomysł z tym wspólnie spędzonym dniem gdzieś w fajnym miejscu 😀

  • Kasia Żądło

    Moniko fajny wpis 🙂 ale wydaje mi się ze ciagle się mijamy, z zabawkami, z ubrankami.. bo moja Zosia będzie mieć już 2 urodziny 😉 W tym roku chciałam dla niej właśnie jakis jeździł, który zreszta już kupiliśmy, mały rowerek biegowy firmy kettler. A druga rzeczą, która sprawiła by jej wielka radość jest wózek dla lalek 🙂 niedawno odkryła lalki, teraz jak ja pisze ona zakłada im ubranka 😀 Lego duplo polecam zawsze wszystkim rodzicom, gdy mój syn miał niecałe dwa lata udało mi się bardzo tanio wylicytować dwa wielkie pudła, którymi oczywiście wciąż się bawi a ma już 5,5 roku i klasyczne lego. I zawsze książki! My teraz czytamy ze straszakiem „dzieci z Bullerbyn” a młodsza ogląda obrazki 🙂

  • Anna

    To już nie moja kategoria wiekowa, więc na temat zabawek się nie wypowiem, ale… Za każdym razem, jak widzę Mii zdjęcia nie mogę się nadziwić, że są z Wiki jednocześnie tak podobne, i tak różne, obie jednakowo cudne 🙂

© Wikilistka 2016
Kreativ Media