Ulubione w lipcu ’16: torba dla mamy, nosidło Caboo i kilka innych…

Bądźmy w kontakcie

Powoli wracam do życia i blogowania po tygodniu, którego nie chcę nawet pamiętać. Zbieram w sobie resztki sił i zamierzam w ten weekend mocno naładować akumulatory rodzinnym czasem, ale najpierw wpadam do Was dziś z ulubieńcami lipca 2016, co by blog nie zarósł pajęczyną : ) Dużo tego nie było, ale jak wiemy – nie ilość, a jakość się liczy.

Co mnie zachwyciło w lipcu 2016 ?

Nosidło Caboo  od Close Parents 

Już kilka tygodni temu przeprosiłam się z nosidłami, gdy zaczęliśmy wychodzić na plażę. Problem był jednak z tym, że w Tuli Mia wytrzymywała z pół godziny, po czym zaczynała się wiercić, odpychać i płakać. Jednocześnie w związku z przeziębieniem i ząbkowaniem stała się dzieckiem-przylepą. No nic tylko na rękach, a ja ani dodatkowych dwóch rąk nie dostałam w związku z tą jej czasową ewolucją ani doby w gratisie. Trzeba było więc sobie jakoś radzić i tu właśnie to nosidło Caboo okazało się wybawieniem, ale do rzeczy. Dlaczego właśnie ono trafiło do ulubieńców? Przede wszystkim – przypomina taką elastyczna chustę, dzięki czemu dziecku jest chyba po prostu wygodniej ( Mia w tym nosidle zasypia, wytrzymuje spokojnie 2-3 godziny). Po drugie – to jest taka konstrukcja jak „2 x X” w wiązaniu w chuście, więc jest możliwość wyciągnięcia dziecku rączki na zewnątrz i może się ono swobodnie rozglądać, gdy nie śpi. Po trzecie – tą elastyczną chustą można w razie potrzeby zakryć główkę, tak naciągnąć, więc np. gdy chodzę sobie z parkingu, do sklepu potem znów na dwór to nawet przy sporym wietrze nie martwię się o czapeczkę, czy opaskę. Po czwarte – jest łatwiejsza do przenoszenia, schowania, zajmuje mniej miejsca. Po piąte – mogę na nie swobodnie ubrać kurtkę! I to jest mega plus, bo – niestety – dla mnie pierwsze nosidło, z którego korzystaliśmy (wciąż czasem korzystamy) jest wygodne tylko „na nie ma szans żeby na to założyć kurtkę, w opcję wchodzi założenie tylko na jedną warstwę odzieży”. Inaczej się wszystko zawija, skręca, a że są w nim  usztywniane szelki z miękką gąbką to i kurtki na to raczej nie założę. Inne plusy? Jeśli rozważacie zakup chusty/nosidła już od urodzenia to to wydaje mi się idealną opcją – chusta sama w sobie jest średnio wygodna w użytkowaniu a jeszcze trzeba się nauczyć dobrze ją wiązać, więc podejrzewam, że większość mam tak jak ja, gdy dziecko zacznie siedzieć, przerzuca się na nosidło, a to dodatkowy wydatek – więc z ekonomicznego punktu widzenia ta opcja jest dużo rozsądniejsza.

Czy ma minusy? Ma. Przede wszystkim, przy dziecku ważącym już 8-9 kg jego ciężar jest mocniej odczuwalny niż w Tuli. Lekko luzuje się też w trakcie noszenia takiego „malucha”, więc trzeba je poprawiać, ale więcej minusów nie zauważyłam.

Torba dla Mamy Lassig Mix ‚n Match 

Uwielbiam ją! Przy Mii przetestowałam już 3 czy 4 torby i ta zdecydowanie jest moim ulubieńcem. Z racji tygodnia wyjętego z życia nie mam zdjęć w środku, ale pokażę Wam ją jeszcze dokładniej niebawem we wpisie z hitami pierwszego półrocza. Uwielbiam ją za design (na pewno będę z niej korzystać jeszcze później, gdy odpampersowię dziecię i przestanę nosić ze sobą butelki, mleko i słoiczki) i za funkcjonalność – ma osobne kieszonki chyba na wszystko, miejsce, gdzie przypinam sobie klucze, kieszeń na telefon, dodatkową saszetkę, termoopakowanie, odpinaną kieszeń z miejscem na butelki, trzy różnej długości paski do noszenia. Na dzień dzisiejszy to moim zdaniem najlepsza torba dla mamy na rynku!

Ponczo plażowe Lassig 

Mamy w ogóle całą letnią serię Lassig, ale o strojach i kapeluszach opowiem Wam w następnym wpisie, natomiast ponczo jest zdecydowanie moim ulubieńcem miesiąca. Pogoda nad Bałtykiem jaka jest każdy wie, a to poncho świetnie chroni przed wiatrem. Łączy w sobie funkcję ręcznika i „kocyka z kapturkiem”. Przydawało się, gdy Wiki wychodziła z wody bawić się w piasku, ale też – przede wszystkim – kiedy karmiłam Mię i ona zasypiała nam na drzemkę – owijałam sobie dziecko szczelnie i było jej ciepło, a po obudzeniu się wracała do zabawy bez niepotrzebnego przebierania – ubierania.

Oszczędzanie przez kupowanie – kupon.pl 

 

Jak wiecie – uwielbiam oszczędzanie przez mądre kupowanie, dlatego odkrywanie kolejnych stron, które pomagają mi kupować taniej to już trochę moje hobby 😉 W tym miesiącu trafiłam na stronę kupon.pl , na którą spoglądam przed każdymi zakupami zerkając, czy nie ma jakiś nowych kodów rabatowych do sklepów, z których lubię korzystać. Na przykład – po wyprzedażowym zakochaniu się w sukienkach Cool Club zerknęłam czy jest jakiś kod rabatowy Smyk i znalazłam tam kupon na -20% na jesienno-zimową kolekcję. Takie działania czasem wydają się mało istotne, ale wierzcie mi, że w takim np. rocznym podejściu do budżetu i wydatków, te wszystkie zebrane rabaty to jest mnóstwo zaoszczędzonej kasy!

Tyle ode mnie na dziś, łapcie weekend i widzimy się w poniedziałek z porcją nowości!

Poprzedni ulubieńcy:

ulubieńcy września, slow life, gadżety

Ulubieńcy września 2016

Mili Państwo, na poniedziałkowy rozruch podrzucam ulubieńców września 2016 z lekkim opóźnieniem. Dni ostatnio mijają jakby ich nie było, a ja z jednej strony staram się maniakalnie łapać doczesność, a z drugiej mam bardzo ambitne przyszłościowe plany, wszystkie dla mnie ważne i jedyną sensowną opcją byłoby się sklonować. Świat strasznie pędzi i trudno złapać dziś […]

0 komentarzy

Ulubieńcy sierpnia 2016

Strasznie się cieszę, że wprowadziłam cykl z ulubieńcami miesiąca na bloga! Już po kilku miesiącach widzę ilu fajnych rzeczy bym Ci nie pokazała, bo „tak jakoś nie byłoby okazji” (no przecież nie zrobię wpisu o kocu, co się nim owijam na wieczór albo termosie,bo dni by mi zabrakło), a mając ulubieńców wrzucam wszystko, o czym w […]

14 komentarzy
Ulubieńcy czerwca

Ulubione w czerwcu ’16

Dziś na blogu początek nowego cyklu. „Ulubione w … „ będzie zbiorem tego, co zachwyciło mnie w ostatnim miesiącu, ale jakoś nie zdążyłam Wam tego pokazać. Taka moja wersja ulubieńców miesiąca, ale nie będę ograniczać się tylko do kosmetyków, tylko pokazywać Wam będę też ajróżniejsze gadżety, zabawki, ubrania, książki, filmy czy miejsca.  Dziś ulubione w czerwcu – co […]

3 komentarze
Ulubieńcy 2014 najlepsze hity

Ulubieńcy 2014 | moda dla dzieci

Co nas zachwyciło w 2014 roku? Które wybory okazały się strzałem w dziesiątkę i awansowały na ulubieńców 2014 ? Poznajcie naszych ulubieńców w 7 kategoriach. GADŻETY To zdecydowanie zbyt ogólna kategoria, jak na Matkę-Gadżeciarę, ale ostatecznie zdecydowałam, że gadżetem roku zostaje jednak bezapelacyjnie moja Xperia Z2. Odkąd jestem szczęśliwą posiadaczką porządnego smartfona, połowę… no dobra, […]

11 komentarzy

Moje wybory na wiosnę

  • ja-matka

    Chce torbę, chcę – choruję na nią, jest idealna <3 Fajnie, że jesteście :-*

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close