10-dniowy trip z dwójką dzieci małym sedanem? | TEST Renault Megane GrandCoupé

Bądźmy w kontakcie

Podróżowanie z dziećmi autem jakie jest, wszystkie wiemy. Ale czy zawsze musi być aż tak trudno? Może dobierając odpowiednie gadżety, a nawet auto, można tę podróż sobie znacznie usprawnić i uprzyjemnić? Wierzę, że tak.

O gadżetach będzie w najbliższych dniach, jednak wybierając się w pierwszą edycję naszego #SmartLifeTrip’u postanowiłam sprawdzić, nie tylko jakie gadżety warto zabrać, ale też na jakie udogodnienia w aucie warto spojrzeć, zastanawiając się nad jego zakupem w kontekście rodzinnych wyjazdów. Sprawdzałam też jak dużego samochodu potrzebuje 4-osobowa rodzina, która lubi podróżować.

Tym samym, SmartlifeTrip rozpoczyna na blogu testy aut rodzinnych! W miarę możliwości, będziemy dla Was testować ciekawe propozycje rodzinnych samochodów z niższej i średniej półki cenowej, sprawdzając, za co w aucie rodzinnym faktycznie warto zapłacić.

Na pierwszy ogień poszła „biała strzała”, którą wybraliśmy się na testy w Tatry, czyli Renault Megane Grandcoupe. Trochę przekornie, postanowiłam udowodnić Ł., że damy radę zapakować się na tę podróż do małego sedana.
Czy postawiłam na swoim i jak się sprawdził?


POLUB ‚WIKILISTKA’ NA FACEBOOKU – każdego dnia pomagam ułatwiać codzienność tysiącom osób !


RODZINNY TEST RENAULT MEGANE GRANCOUPE

reanult megane grandcoupe

BAGAŻNIK

Jechaliśmy na 10 dni, nie zakładając robienia prania gdziekolwiek po drodze. Z dwójką małych dzieci lat 5 i 1,5 roku, i mając w planach w Białce wypad na basen.
Pisałam Ci już o tym, jak mądrze spakować walizkę na wakacyjny wyjazd. Dzięki tym trikom udało mi się zmieścić wszystkie ubrania i kosmetyki do jednej dużej rodzinnej walizki. Oprócz tego zabraliśmy walizkę dzieci z zabawkami i małą walizkę (bagaż podręczny), w której były rzeczy na basen (koło dla Mii, stroje, ręczniki dziewczyn itp.). Do tego obowiązkowo wózek ( Greentom Upp Classic) z akcesoriami, torba z aparatem i większa torba na komputery i rzeczy podręczne – kocyki na podróż, przekąski, bidony z piciem i ukochane przytulanki. Uff, sporo, ale …

Zmieściliśmy się bez większego problemu i pewnie na upartego wcisnęlibyśmy i hulajnogi. Wygrałam  ; ) Bagażnik w Renault Megane GrandCoupé ma aż 550 litrów pojemności, co plasuje go w czołówce pod tym względem, w zestawieniu z podobnymi propozycjami w tej klasie aut innych marek.

Dodatkowe „okołobagażnikowe” bajery, które pokochałam to możliwość otwierania bagażnika ruchem nogi pod nadwoziem oraz wbudowana w bagażniku lampka.

MIEJSCE DLA VIP’ÓW, CZYLI TYLNA KANAPA W RENAULT MEGANE GRANDCOUPE

Tutaj więcej o tym, dlaczego Mia jeździ w foteliku RWF >> 

Niestety często jest tak, że tylna część auta traktowana jest po macoszemu, co obniża komfort jazdy pasażerom podróżującym na tych miejscach. A jak wiadomo, gdy mamy dzieci, to one są dla nas najważniejszymi VIPami, jakich tylko można wozić i ich komfort jazdy jest szczególnie ważny.

To, co mi się spodobało, to po pierwsze naprawdę sporo miejsca na tylnej kanapie. Nawet po zamontowaniu obu fotelików, które do najmniejszych nie należą, dziewczynki wciąż podróżowały komfortowo.

Po drugie – nawiewy dla pasażerów z tyłu, które znacznie podwyższyły komfort jazdy w upale.

Po trzecie -ergonomiczny podłokietnik z miejscem na napoje – co prawda my przez większość czasu mieliśmy na środku po prostu ustawiony organizer z napojami i przekąskami, ale trzeba przyznać, że w przypadku trochę starszych dzieci to idealne rozwiązanie np. na ciepłą herbatę w trasie.

Z Poznania w góry jechaliśmy niemal 10 godzin i życie w podróży ratowały nam… bajki! Co najlepsze, odkryliśmy, że na Netflixie niektóre bajki można po prostu pobrać i oglądać w trybie offline. RE-WE-LA-CJA! I tak jak nie jestem zwolenniczką puszczania dzieciom bajek „dla świętego spokoju”, tak w tak długiej podróży, nie mam z tym najmniejszego problemu.

BRAK KLUCZYKA

Wyobraź sobie, że wychodzisz sama z dziećmi – masz więc jedno na rękach, drugie gdzieś koło nogi, do tego 2 torby i 3 misie. Taki matczyny standard.

Wiesz za co każda matka pokocha to auto?

Za bezkluczykowy system 😀 Wystarczy, że masz przy sobie kartę – np. w torebce, a auto po pierwsze samo się otworzy, gdy się do niego zbliżysz, a po drugie, gdy już wsiądziesz, wystarczy, że naciśniesz przycisk „start/stop” i już, możesz jechać!
Czy może być piękniejsza funkcja w aucie dla Matki ?

reanult megane grandcoupe

BEZPIECZEŃSTWO W RENAULT MEGANE GRANDCOUPE

Renault Megane GrandCoupé zostało wyposażone w szereg nowoczesnych rozwiązań, które zwiększają nasze bezpieczeństwo. Mamy więc sygnalizację zmiany pasa ruchu, gdy najedziemy na linię bez kierunkowskazu. Jest aktywny tempomat z funkcją mierzenia odległości do auta przed nami i pokazywaniem czasu do niego w sekundach, a także opcję asystenta hamowania, który sprawia, że auto samo hamuje, znajdując się w konkretnej odległości od poprzedzającego pojazdu.

Bezpieczeństwo zwiększa też czujnik martwego pola na lusterku w postaci specjalnej czerwonej lampki, która zapala się, gdy np. auto, które właśnie Cię wyprzedza znajduje się w tzw. martwym polu (czyli chwilowo nie widzisz go w żadnym lusterku).

Jest też kamera cofania z wizualizacją toru jazdy, którą pokochałam oraz aktywne czujniki parkowania 360st., dbające o to, żeby w nic nie uderzyć.

Z technologicznych nowinek, które zachwycają takich geek’ów jak my:
* auto posiada system Multi-Sense dzięki któremu możemy zmienić podstawowe parametry jazdy. Po włączeniu odpowiedniego trybu na dotykowym ekranie, zmieniają się też takie bajery jak kolor podświetleń, wygląd prędkościomierza czy nawet dźwięk wydechu

* duży prawie 9 calowy ekran dotykowy bardzo dobrze reaguje na dotyk, a obecny tam system R-Link 2 jest bardzo intuicyjny w obsłudze

* jedną z dostępnych opcji jest możliwość sprawdzenia cen paliw na pobliskich stacjach benzynowych <3

Wracając jednak do aspektów praktycznych, które są o wiele ważniejsze przy podejmowaniu decyzji, jaką jest zakup samochodu. Mamy chociażby takie funkcje, jak samowłączające się wycieraczki, automatycznie składane lusterka.

reanult megane grandcoupe

PROWADZENIE RENAULT MEGANE GRANDCOUPE

Testowaliśmy wersję Renault Megane GrandCoupe ze 110 konnym silnikiem diesla i automatyczną skrzynią biegów. Nie jest to sportowy model, ale przecież nie o to chodzi. Przy codziennej, rodzinnej jeździe sprawdza się świetnie, nieźle zbiera się przy wyprzedzaniu i prowadzi bardzo komfortowo. Układ kierowniczy chodzi bardzo lekko – dosłownie jednym palcem, co dla mnie jest jedną z największych zalet w każdym aucie. Jedynym mankamentem jak dla mnie było dość twarde zawieszenie, ale to już pewnie kwestia indywidualna.

EKONOMIA

Nie ma co ukrywać, że ekonomia samochodu to ogromnie ważna kategoria, którą rozważamy chcąc świadomie wybrać samochód rodzinny. Jak wypada w tej kwestii Renault Megane GrandCoupe?
Średnie spalanie podczas naszej podróży to 6l, a więc całkiem niezły wynik, co daje nam 100 km przejechane za 26 zł. Nieźle, prawda? Producent zapewnia, że stosując się do zasad ekonomicznej jazdy, można osiągnąć nawet wynik z trójką z przodu!


Renault Megane Grandcoupe, choć wydawał się tylko małym sedanem, bez problemu sprawdził się podczas 10-dniowej wycieczki z dziećmi. Zapewnił komfort na górskich drogach i w ciągu całodniowych podróży, jednocześnie sprawiając, że zaczęliśmy mocno zastanawiać się nad sensem posiadania auta koniecznie w wersji kombi, co było jedyną opcją, którą w ogóle braliśmy pod uwagę.

A Ty, czym jeździsz? Sedanem, kombi, czy może tzn. małym kompaktem? : ) 

Aktualnie u nas na topie

  • Jowita Damaszek

    J uwielbiam samochody marki Renault, a na ten to tylko wystarczy spojrzeć żeby wiedzieć, że się sprawdza w każdych warunkach.

  • Kasia Żądło

    Moniko chciałam ci zwrócić uwagę tylko na jedna sprawę. Mianowicie kojarzę Cię zawsze z dbałością o bezpieczeństwo w samochodzie. Niestety trzymanie rzeczy, typu organizer z jedzeniem itp w srodku samochodu jest bardzo niebezpieczne. Te przedmioty wyrzucone w trakcie wypadku mogą zabić. Ciepła herbata w trasie w podłokietniku?

    • Kasia, zgadzam sie, ale po 0pierwsze ten organizer jest przypinany pasem, po drugie nie woze w nim żadnych na tyle ciężkich rzrczy,żeby mogły zrobić krzywdę (bulka, paczka krakersow), a herbata ciepła a nie gorąca i dla dziewczyn w bidonach ze słomka 🙂

      • Kasia Żądło

        Ok 🙂 tak tylko zwracam uwagę, bo niestety wielu osobom w ogole nigdy to do głowy nie przyszło. Ja mieszkam za granica i z moja trojka jezdze kilka razy w roku 900km w jedna stronę. Ciężkie przedmioty, ostre przedmioty, długopisy, monety, telefon komórkowy w schowku itp itd 🙂

  • My właśnie szukamy auta, bo nasze stare się rozkraczyło. Można wziąć te pod uwagę 😉

  • Kamila

    My już mamy trójkę maluchów, więc dotychczasowy sedan zrobił się za ciasny, a że chcemy mieć możliwość zabierać ze sobą na wakacje dziadków, zdecydowaliśmy się na 7 osobowego Rodiusa. Wszystkie tylne fotele można dowolnie konfigurować i wyjmować powiększając przestrzeń w razie potrzeby. Nad pakowaniem muszę jeszcze popracować, bo zawsze brakuje mi walizek, a i tak okazuje się, że o czymś zapomniałam 😉

  • Ciężko skupić mi sie na tekscie oglądając te zdjęcia! 😀

  • Wow, szacun! : )

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close