Do kogo lubię zaglądać? – Share week 2017

Bądźmy w kontakcie

Prawie przeoczyłam tegoroczną edycję akcji Share Week organizowaną przez Andrzeja Tucholskiego, więc pędzę nadrabiać zaległości i mam dla Was dziś fajne miejsca w sieci, do których lubię zaglądać i które przez poprzedni rok miały jakiś wpływ na moje życie. Idealne zajęcie dla Was na niedzielę – odkrywanie nowych wartościowych miejsc.

Dwa słowa o idei akcji i dlaczego warto wziąć w niej udział?

Andrzej swoją akcją Share Week co roku promuje docenianie i puszczanie dalej w świat dobrych, wartościowych treści i ja ogromnie sobie tę akcję cenię, ponieważ uważam, że wysokiej jakości nigdy dość. Muszę też przyznać, że na kilka blogów trafiłam właśnie dzięki Share Week’owi i z przyjemnością zaglądam na nie do dziś. Dokładne zasady znajdziecie w specjalnym wpisie u Andrzeja – zachęcam Wam do polecenia Waszych ulubionych twórców, bo im na pewno doda to skrzydeł, a tym samym będą tworzyć dla Was jeszcze lepsze treści. Win – win, najlepszy układ ever ;)!

Jakie blogi ja czytam?

zdjęcie pochodzi z bloga Kasi – worqshop.pl

WORQSHOP.PL

W tym roku na pierwszym miejscu zdecydowanie uplasowała się Kasia z Worqshop, bo to dzięki niej zaczęłam przygodę z bullet journal i wkręciłam się w pomysł pożytecznego wykorzystywania swoich pokładów kreatywności. Zapewne niebawem się z Wami tym podzielę, bo to jest moja aktualna odskocznia od macierzyństwa. Teraz coraz bardziej przymierzam się też do rozpoczęcia przygody z Project Life i myślę sobie, że to taki pakiet startowy to może być fajny patent na moje nadchodzące urodziny. Kasię ogromnie cenię też za konsekwencję, masę nowych pomysłów i pokazywanie, że się da. Jakoś mnie motywuje do działania, a jej ostatnie nagrania live kuszą, żeby przygotować własną serię.

Właśnie, o czym chciałybyście posłuchać na takich nagraniach live na facebooku, cyklicznych? Wciąż myślę nad formułą, która byłaby najlepsza 🙂 Koniecznie dajcie mi znać – o czym chcecie posłuchać i jaki dzień i godzina w tygodniu pasuje Wam najbardziej, żeby spotykać się na żywo? 

Na drugim miejscu w tym roku …. uwaga, blogi kulinarne, a wszystko przez to, że znów doszłam do momentu, gdy codzienne jedzenie zwyczajnie mi się znudziło. Bokami wychodziły mi już klasyczne pomysły obiadowe i zaczęłam eksperymentować z nowościami. W ostatnich miesiącach, dzięki tym dwóm blogom odkryliśmy mnóstwo nowych pysznych dań, które na stałe zagościły w jadłospisie.

Kwestia Smaku – pierwsze miejsce w sieci, w którym zazwyczaj szukam pomysłu na nowe fajne danie. Chyba każda potrawa z przepisu zawsze mi się udaje i za to ogromny plus.

Jadłonomia – pozwala mi odkrywać takie wegetariańskie przepisy, którymi nie pogardzi nawet Ł., więc mamy sukces. Jedne z naszych ulubionych dań to wegetariańskie leczo i mielone kalafiorowe. Spróbujcie koniecznie!

Miejsce trzecie zajmują niezmiennie dziewczyny, które prowadzą blogi z bliską mi ideologią minimalizmu i uważnego życia. Z przyjemnością zaglądam więc do :

Doroty (Kameralna.com.pl) 

Kasi (Simplicite.pl) 

Joasi (styledigger.com) 

zdjęcie pochodzi z bloga Doroty – kameralna.com.pl

Z kolei do Basi Szmydt i Moniki (Tekstualna) wpadam chłonąć 100 % autentyczności, naturalności i istoty pięknego życia zaklętego w prostocie. Chłonę każde słowo Moni, bo to super mądry człowiek jest, a Basia inspiruje mnie nieustannie do zebrania czterech liter i ogarnięcia jakiejś fajnej podróży (teraz podróżuje z rodziną camperem po Europie. Ekstra,no nie?! )

zdjęcie pochodzi z bloga Monia – tekstualna.pl

Teraz uwaga, bo jako blogerka niejako parentingowa Was pewnie zaskoczę, ale niewiele jest blogów „dzieciowych”, na które zaglądam … Z moimi prywatnymi pociechami i w tematyce dziecięcej spędzam tyle czasu, że gdy odpalam internet dla rozrywki, to raczej dzieci już w tym pakiecie nie ma 😉

Jeśli jednak już coś mnie zainteresuje w tematyce dzieciowej i nie są to gadżety czy ubrania, to najchętniej zaglądam do Ani (Nebule) i na Mataja.pl, gdzie szukam sprawdzonych informacji, popartych naukowymi faktami, bo w wychowywaniu takie rzeczy mocno do mnie przemawiają. No i wciąż obserwuję jako inspirację i matczyny wzór do naśladowana Marlenę (Makóweczki), bo jej podejście do dzieci i konsekwencja w pewnych ważnych kwestiach są tą drogą, którą jako mama czuję najbardziej, więc z przyjemnością patrzę, co jej się udało podobnymi metodami osiągnąć ( a wiem jak to wygląda w praktyce i że to, o czym pisze Marlena jest w 100 % prawdą, bo nie raz miałam okazję spędzić w towarzystwie całej ich rodziny kilka godzin 🙂 )

Instastory / Live

Podglądam też namiętnie Instastory Elizy (Fashionelka), bo ta dziewczyna wciąż bardziej i bardziej mnie inspiruje jako człowiek, który poszedł za marzeniami i wykorzystał swoją szansę i pokazuje, że każdy kolejny sukces tylko ją motywuje do cięższej pracy i dawania jeszcze lepszej jakości. Uwielbiam takich ludzi!

Poranki należą z kolei do Kawy z Budzyńską, bo uwielbiam Olę w wersji „na żywo” i jej niesamowita energia daje mi lepszego kopa na rozpoczęcie tygodnia niż kawa, a zawodowo też podglądam jak konsekwentnie buduje swoją markę i jak genialnie łączy wszystkie nowe pomysły.

Podcast / Youtube

Sesje prasowania albo na orbitreku wykorzystuję z kolei do słuchania chłopaków – Bartka (Liczy się wynik), Andrzeja Tucholskiego i Michała Szafrańskiego. Lubię ich energię, a przekazywane idee projektowania życia i mądrego podejścia do siebie, samorozwoju i w ogóle życia są mi bardzo bliskie i choć raczej nie przepadam za couchingowym tonem (wspominałam Ci już kiedyś, że jestem egzemplarzem wyjątkowo odpornym na tego typu gadki), to chłopaków bardzo lubię od czasu do czasu posłuchać i zastanowić się jakie pozytywne zmiany mogłabym wprowadzić w swojej codzienności, by żyło się lepiej.

Na koniec jeszcze 3 ulubione kanały na YouTube, do których regularnie wracam.

Po pierwsze Małgosia i jej praktyki jogi – moja Emi zaraziła mnie miłością i teraz praktykuję kilka razy w tygodniu. Nigdy bym nie przypuszczała, że polubię jakikolwiek trening na YT!
Po drugie Radzka, jej trendy i niesamowita energia przy ulubieńcach i w ogóle wszystko, co robi. Uwielbiam!
Po trzecie – Martyna Banasiak (psychodietka), na którą natknęłam się przypadkiem, ale ma tak sympatyczny głos i w ogóle tak fajnie mówi o rzeczach niby oczywistych, ale jednak nie dla wszystkich, że zwyczajnie przyjemnie jej czasem posłuchać ; ) No i – jako dietetyk specjalista – mówi mi, że schudnę nawet jedząc czasem czekoladę. Jak jej nie kochać  ; ))) ?

Nie wiem, kto jeszcze z tego zacnego grona, poza Kasią, wyląduje w poleceniach u Andrzeja, skoro muszę ograniczyć się do 3 osób, ale każde z wymienionych miejsc w sieci ogromnie Wam polecam, jeśli szukacie wartościowych treści.

Czekam też oczywiście na Wasze polecenia w komentarzach – dajcie siebie poznać (tak, dziś możecie linkować do woli ;)) i polećcie innych, do których warto zajrzeć. 

Moje wybory na wiosnę

  • Dziękuję Ci ślicznie za polecenie! 😘

  • daria

    Że ja nie znałam wcześniej jadłonomi ??!! Dzięki za polecenie! Słonecznego dnia, nad morzem dziś cudna pogoda!

  • Dziękuję Monika 🙂 Bardzo mi miło i cieszę się, że mogę umilić prasowanie 😉

    • Ależ nie ma za co 😉 Idzie wiosna, więc już nie tylko prasowanie a i ćwiczenia na orbitreku, awansujesz ; )
      Miłego !

  • ❤❤❤

© Wikilistka 2016
Kreativ Media