Poznań z dzieckiem – gdzie nocować, gdzie i co zjeść?

Bądźmy w kontakcie

Dziś pokażę Ci gdzie w Poznaniu spać, gdzie dobrze i tanio zjeść, a także gdzie planujemy już niebawem wybrać się z dziećmi. Może się spotkamy 😀 ?

W tym roku Poznań zaliczyliśmy całą czwórką w ramach naszego #SmartLifeTrip‚u głównie ze względu na mój udział w Blog Conference, ale już wiem, że na pewno tam wrócimy na bardziej luźny, rodzinny weekend, bo atrakcji, które wciąż na nas czekają jest cała masa. Póki co znaleźliśmy idealny nocleg i mamy sprawdzone miejsca, które napełniają nasze brzuchy pysznościami, nie opróżniając do zera portfeli.

NOCLEG W POZNANIU

Początkowo myśleliśmy standardowo o sieciowym hotelu, ale analizując sytuację (jechaliśmy nie jak zwykle na 1 dobę, a na 3 + nie z pełzającym niemowlakiem, a zwiewającym Półtoraroczniakiem) stwierdziliśmy, że czas wysilić się bardziej.

Tym sposobem pierwszy raz skorzystaliśmy z portalu Airbnb i znalazłam Apartament, który idealnie spełniał nasze oczekiwania, ale o tym za momencik.

CZYM JEST AIRBNB I DLACZEGO WARTO?

Piszę Ci o tym, bo do niedawna sama nie wiedziałam o tym rozwiązaniu, a jest genialne dla rodzin! Airbnb to portal, przez który możemy bezpiecznie wynająć sobie pokój/mieszkanie czy nawet cały dom, w najróżniejszych zakątkach świata nawet na dobę czy dwie. Rewelacyjne rozwiązanie dla rodziny i żałuję, że nie skorzystaliśmy z tej opcji wcześniej!

Po pierwsze – można znaleźć świetny nocleg dużo taniej niż w hotelu. Po drugie – dla rodziny opcja choćby 2 pokoi jest o wiele wygodniejsza, nie mówiąc już o tym, że mamy do dyspozycji kuchnię, co po pierwsze pozwala zaoszczędzić na posiłkach, a po drugie jest ogromnym komfortem, gdy podróżuje się z dziećmi. W większości mieszkań jest też pralka, co może być świetną opcją, jeśli taki nocleg planujecie np. w środku dłuższej podróży. Po trzecie – niektóre apartamenty są naprawdę przepięknie urządzone i naprawdę aż chce się w takich wnętrzach pomieszkać. Po czwarte – można to dalej polecać znajomym i dzięki temu i Ty i oni zyskujecie środki na kolejne podróże (albo Klientów, jeśli masz np. znajomych, który wynajmują np. domki/mieszkania itp).

ŁAP – STÓWKA NA PODRÓŻE ODE MNIE ! : )

Jak to działa? Wchodzisz O TUTAJ, rejestrujesz się i od razu dostajesz stówkę na podróże. W  momencie, gdy pojedziesz w pierwszą podroż, ja otrzymam jakieś drobne środki na swoje podróże (Ciebie ofc nic to nie kosztuje), ale najlepsze jest dalej – klikasz w swoje zdjęcie profilowe, wybierasz opcję „zaproś znajomych” i to Ty „dajesz im kasę” – tak jak ja Tobie. Jeśli oni skorzystają, TY dostajesz kasę na podróże : ) Jeśli masz tnajomych, którzy wynajmują noclegi, zyskujesz w ogóle dużo więcej i znów – zyskują wszyscy, oni Klientów, Ty kasę za polecenie.

Win-win! Genialne w swej prostocie, prawda ?

APARTAMENT DLA RODZINY POZNAŃ

Wróćmy jednak do naszego apartamentu.  Gdy tylko mignęło mi pierwsze zdjęcie Apartamentu Czarnieckiego, zakochałam się i wiedziałam, że „to jest to”. Idealnie mój klimat, mój styl. Do tego lokalizacja blisko centrum i miejsca, w którym odbywała się konferencja. Jak się okazało później – to nie koniec plusów. Właścicielka jest przemiła, kontakt bezproblemowy. Co najlepsze – nie ma żadnych spotkań po klucze, bo mieszkanie jest na kod, który dostajecie sms’em w dniu przyjazdu. W cenie mieliśmy też opłacony strzeżony parking pod blokiem, bez problemu dostawiono nam łóżeczko oraz krzesełko dla Mii.

ubranka : LOSAN i H&M, buciki – Emel | kapelusz UV50+ – Lassig

podczas wyjazdu testowaliśmy „Białą strzałę” – już niedługo dam Wam znać, jak sprawdził się mały sedan na 10-dniowym tripie z dwójką dzieci : )

piżamki dziewczyn – Skip Hop Zoo : pszczółka i motylek (zakochałam się w nich!)


miseczka Mijeńki – EzPz Mini Mat

INNE AKCESORIA, KTÓRE UŁATWIĄ CI WYJAZD Z DZIEĆMI

Apartament znajduje się w nowym bloku na zamkniętym osiedlu, na parterze. Do dyspozycji jest salon z aneksem kuchennym i stołem, z rozkładaną sofą) oraz sypialnia z dużym łóżkiem i kącikiem do pracy, a także drewniany taras! To był dla nas mega atut oferty, bo dziewczynki sporo się tam bawiły. Dodatkowo po drugiej stronie bloku jest też zamknięty plac zabaw. Na wyposażeniu jest oczywiście lodówka, kuchenka, piekarnik, ale też podstawowa zastawa, sztućce, garnek, patelnia, podstawowe przybory kuchenne jak jakaś szpatułka, ekspres do kawy, kawa, herbata, cukier, sól. Jest też oczywiście żelazko i deska do prasowania. Kawałek od bloku jest Biedronka, więc nie ma problemu z szybkimi zakupami na śniadanie.

Pełen komfort. Jeśli będziecie wybierać się do Poznania na rodzinny weekend, to mocno polecam to miejsce, bo my raczej już nie będziemy tam szukać nic innego – ten apartament idealnie wpisał się w nasze oczekiwania.

Za 2 doby ( od soboty do poniedziałku) zapłaciliśmy 376 zł, czyli niemal 150 zł mniej niż kosztowałby nas pokój w hotelu, a komfort był nieporównywalny, bo mieliśmy 2 pokoje i kuchnię. Jeśli skorzystasz ze stówki, którą Ci wysyłam – masz nocleg na weekend za mniej niż 300zł dla całej rodziny 😉

POZNAŃ – GDZIE DOBRZE ZJEŚĆ, NIE WYDAJĄC MAJĄTKU?

W sobotę z pustymi brzuchami pierwsze kroki skierowaliśmy oczywiście do sprawdzonej restauracji TAPASTA, którą znajdziecie na ul.Kwiatowej 3, rzut beretem od Starego Browaru. Kocham tam absolutnie wszystko, a zwłaszcza lemoniadę sprzedawaną za 8 zł w litrowych karafkach,  bo najbardziej w jedzeniu w restauracjach drażnią mnie standardowe chorendalne ceny za napoje do posiłku ; )

Jedzenie w TAPAŚCIE jest absolutnie genialnie pyszne i jeśli lubicie włoskie żarcie, to na pewno znajdziecie coś dla siebie. Ich cechą rozpoznawczą są świeże, robione na miejscu makarony, podawane na wiele sposobów. Porcje są naprawdę zacne, a ceny bardzo znośne. Jak widzicie, jedzenie jest tak pyszne, że o zrobieniu zdjęcia przypomniałam sobie dopiero w trakcie konsumpcji ; )

Z racji, że wparowaliśmy tam w środku pory obiadowej, wstępnie powiedziano nam, że czas oczekiwania na makaron to ok. 40 minut. Przezornie więc zamówiliśmy deser, co by nam dzieci nie rozniosły restauracji. Jak się okazało, widząc dzieci, makaron dostaliśmy dużo szybciej, ale desery były przepyszne, więc nic straconego.

ILE KOSZTUJE RODZINNY OBIAD W TAPASTA?

Zamówiliśmy zupę-krem z pomidorów, karafkę lemoniady pomarańczowej z pędami sosny, 2 x duży makaron (spaghetti i wersję z kurczakiem i suszonymi pomidorami), sernik i bezę z owocami. Całość kosztowała koło 80-90 zł. W wersji bez zupy i deseru spokojnie można zmieścić się w 50 zł.

PIZZERIA „ROMA” NA UL. PÓŁWIEJSKIEJ

Drugiego dnia, ze względu na to, że miejscówki w Starym Browarze,które sobie upatrzyliśmy ( o nich zaraz) były niemal całe zajęte, poszliśmy szukać czegoś fajnego na mieście. Wahaliśmy się pomiędzy Pierogarnią „Pierożek i kompocik” ( duże porcje, świetne ceny), a usytuowaną tuż obok Pizzerią ROMA , ale nasza miłość do włoskiego jedzenia zwyciężyła.

Jako, że nie byliśmy jakoś mocno głodni, wzięliśmy tylko dużą pizzę z salami dla wszystkich i napój = koszt koło 30 zł. Pizza była naprawdę smaczna, na cienkim, chrupiącym spodzie, z idealnymi brzegami i naprawdę dobrym serem, więc z czystym sumieniem polecam.

Przy najbliższej okazji mamy w planach zjeść w Werandzie i LeTARG w Starym Browarze, bo koleżanki zachwalały mi te miejsca, a ceny są w miarę znośne (porównywalne do TAPASTY). W LeTARG jak dobrze pamiętam, 2 lata temu jadłam pyszny krem z kalafiora, wiec czas to powtórzyć : )

Mam dla Was jeszcze polecenia od mojej koleżanki, która mieszka w Poznaniu : )

  • Yetztu Ramen na ul. Krysiewicza
  • Pyra Bar
  • PanKejk naleśnikarnia

STARY BROWAR I OKOLICA

Mijeńka : plecak ze smyczą Skip Hop | buciki – Emel | ubranka – LOSAN

Zdecydowanie żałuję, że mieliśmy tak mało czasu na eksplorowanie Poznania, a zwłaszcza okolicy Starego Browaru właśnie. Choć to niby centrum handlowe, to sklepy są ostatnią rzeczą, jaka mi się z nim kojarzy 😉 Stary Browar to piękny park i plac zabaw tuż obok. Przepiękny dziedziniec i klimatyczne knajpki. Zdecydowanie chcę przy najbliższej okazji pobyć tam dłużej, a już idealnie byłoby móc się też wyrwać na randkę we dwoje : )

ATRAKCJE DLA DZIECI – POZNAŃ

Mam już też listę miejsc, które zamierzamy odwiedzić, jak tylko będziemy w Poznaniu ponownie. Na razie podrzucam ku inspiracji, a na pewno jak tylko je zaliczymy, zdam Wam relację :

  • Stary Rynek i poznańskie koziołki, koniecznie w południe!
  • Rogalowe Muzeum
  • Park Cytadela
  • Palmiarnia
  • Malta Ski
  • Kolejka Parkowa „Maltanka”
  • Brama Poznania
  • Termy Maltańskie

Jest tego sporo, więc zapowiada się co najmniej poznański weekend, ale skoro mamy już sprawdzony nocleg i miejsce, gdzie pysznie napełniają brzuchy, będziemy gotowi na podbój kolejnego miasta ; )

Moje wybory na wiosnę

  • Mnie udało się wyrwać do palmiarni. Na więcej niestety nie starczyło czasu… Za to nie żałuję – było pięknie 🙂

  • Sandra Nowicka-Nowak

    My w Poznaniu mieliśmy za cel odwiedzić KAŻDĄ werandę cafe i bistro bo tak się nimi zachwycałam na facebooku i rzeczywiście co każda to piękniejsza. Stary Browar to naprawdę perełka- my mieliśmy hostel właśnie przy nim niedaleko. Polecam ci też FamilyCafe- troszkę trzeba podjechać ale wnętrza są naprawdę piękne i to miejsce typowo dla rodzin.

    • Sandra dziękuję, zerkniemy na pewno : )
      Właśnie planujemy, kiedy wybrać się kolejny raz : )

© Wikilistka 2016
Kreativ Media