Jak szukać „perełek” w okazyjnych cenach + KARTY UPOMINKOWE TK MAXX dla Ciebie!

Bądźmy w kontakcie

Pamiętam, jak zaczynając swoją przygodę z blogowaniem, kierowałam się głównie tym, że chcę Wam pokazać, że da się świetnie i oryginalnie ubrać dziecko za grosze. Dziś trochę mnie to śmieszy, bo mam do przekazania o wiele, wiele więcej, ale jednak wciąż została we mnie jakaś żyłka do mody dziecięcej połączona z genem mistrza poszukiwania okazji;)

Kiedy więc TK Maxx, partner dzisiejszego wpisu, rzucił mi wyzwanie, żebym za 150 zł stworzyła przedszkolny outfit w duchu capsule wardrobe, od razu chwyciłam haczyk, no bo proszę Cię – kto jak kto, ale ŻE JA NIE DAM RADY?

Pomyślałam też, że to świetna okazja, żeby opowiedzieć Ci jak ewoluowało moje podejście i jak dziś organizuję zakupy na nadchodzący sezon w dziecięcej szafie.

No i na końcu mam dla Ciebie prezent!

Zanim jednak pokażę Ci swoje wybory, odsyłam do dwóch kluczowych wpisów merytorycznych, które przydadzą się przy kompletowaniu szkolno-przedszkolnej garderoby:
◎ jak ubrać dziecko do przedszkola
◎ jak kupować na wyprzedażach

Czym wiec kieruję się, tworząc jesienno-zimową bazę ubrań dla Wiki ?

Daję dziecku wybór.

Przede wszystkim, jest ona już na tyle duża, że w kwestii ubioru ma swoje zdanie, którego ja nie lekceważę z dwóch powodów.
Po pierwsze – możliwość decydowania o sobie w pewnym zakresie, zwiększa poczucie sprawczości, dziecka, a tym samym buduje jego pewność siebie. Myślę, że to ma ogromną wartość i zaprocentuje w przyszłości.

Po drugie – nie mam ochoty co rano toczyć batalii o outfit na dany dzień.
Do kasy wędrują więc tylko  takie zestawy z moich propozycji, które dostały akcept samej zainteresowanej.

Stawiam na jakość i wygodę i nie idę w tej kwestii na kompromisy.

Jakość dlatego, że wiem, ile te ubrania muszą znieść. Częste pranie i odplamiacze to standard, bo farby, błoto i kolana od trawy to trochę definicja przedszkolaków. Wyrzucam więc z głowy pomysły kupienia legginsów za kilka złotych, choćby kusiły mnie wyglądem. Skusiłam się nie raz i wiem, że 85% z nich po 3 praniach ląduje w śmieciach.
Kupuję produkty sprawdzonych marek, których jakości jestem pewna, najczęściej w sieciówkach, ale gdy mam ochotę na unikatowe perełki , szukam ich właśnie w TK Maxx, bo fajnie jest mieć co sezon w szafie coś innego niż połowa koleżanek z przedszkola

Wygoda jest oczywista, choć nie dla każdego oznacza to samo. Jeszcze do niedawna obowiązkowym zestawem przedszkolnym były legginsy i tunika, potem dołączyły jersey’owe sukienki, a od jakiegoś czasu moja córka codziennie lata na placu zabaw w tiulowej spódniczce i twierdzi że jej wygodnie 😉

Nie wyobrażam sobie jednak bazy przedszkolnej garderoby bez legginsów (u chłopców dresów), wygodnych bluzek i sukienek z elastanem oraz wygodnych i uniwersalnych: butów, bluzy i kurtki.
To takie bezpieczne minimum, bez których nie może istnieć jesienna szafa moich dzieci.

Gdzie robię zakupy i dlaczego?

Tak jak już wspomniałam, często w sprawdzonych sieciówkach i to w ich wersjach on-line, bo na klasyczne zakupy często żal mi czasu, ALE lubię też, gdy poza kolekcją „basic” dziewczynki mają w szafie fajne, unikatowe perełki i wtedy kieruję swoje kroki stacjonarnie do TK Maxx. Spełnia większość warunków, jakie dla mnie musi mieć sklep, żeby chciało  mi się do niego wybrać osobiście ; )

Dlaczego?

Po pierwsze – w TK Maxx mogę upolować perełki od znanych marek i projektantów do 60% taniej niż regularna cena sprzedaży. Są to pojedyncze egzemplarze, więc nie dumam za długo nad decyzją, bo wiem, że za 15 minut tego produktu może już nie być! Do tego – wiesz jak to jest, jak kolekcja w danym sklepie już Ci się opatrzy, znasz ją na pamięć, prawda? Przechodzę to co sezon 😉 Do TK Maxx za każdym razem chce mi się wejść, bo wiem, że oni nie mają magazynów, a w związku z tym dostawy nawet kilka razy w tygodniu trafiają od razu na sklepowe półki, więc włącza się u mnie instynkt łowcy ; )

Do tego też kilka typowo użytkowych zalet, które dla mnie mają ogromne znaczenie, bo oszczędzają mój czas. Na przykład to, że TK Maxx to właściwie jedyny sklep, gdzie jednocześnie znajdę i ubrania dobrej jakości, zabawki, kosmetyki, rzeczy do domu, ukochane notatniki czy kubki. Jedno miejsce, gdzie kupię kilkuelementowy zestaw dla maluszka na prezent na babyshower, ubiorę roczniaka, przedszkolaka, kupię kieckę dla nastoletniej kuzynki na urodziny, komplet ręczników do domu i kolejny piękny notatnik do kolekcji.

Teraz od 3 sierpnia w TK Maxx będzie też ogromna dostawa produktów dziecięcych, żeby w jednym miejscu można było dziecko nie tylko ubrać, ale też kompletnie wyposażyć do szkoły, czy przedszkola! Śmiało możecie więc szukać, poza ubraniami, lunchboxów, plecaków, piórników, bidonów i tysięcy innych rzeczy.

No i warto wpadać, bo w TK Maxx w gdańskim parku handlowym Matarnia możecie mnie spotkać dość często 🙂

No ale do rzeczy – co wybrałam w ramach wyzwania z  TkMaxx ?

Moim zadaniem było sprawdzenie, czy dostawy są tak skomponowane, żeby było można skompletować outfit do przedszkola za 150 zł.

Można – i co więcej – dałam radę zrobić wręcz mini capsule wardrobe, bo tak skomponowałam zestawy, że można je nosić wymiennie.

Wybrałam : rozpinany dłuższy sweterek, komplet sukienka + legginsy oraz dłuższą bluzkę z falbanką. Całość kosztowała niecałe 130 zł, więc został mi jeszcze budżet na jakiś drobny gadżet, np. lunchbox lub fajne kredki.

Udało nam się z tego stworzyć stylizację na 2 a nawet 3 dni do przedszkola, nie mówiąc już o tym, że po dorzuceniu kolejnej koszulki na krótki rękaw (np. zamiast lunchbox’a) zyskujemy dodatkowy outfit.

To tylko kilka ubrań, a zobacz ile możliwości:

  1. Legginsy + bluzka
  2. Legginsy + bluzka + sweterek
  3. Sukienka
  4. Sukienka + legginsy
  5. Sukienka + sweterek
  6. Sukienka + legginsy + sweterek

Dzięki temu, że w TK Maxx produkty kupimy nawet do -60% taniej niż regularna cena sprzedaży, takie perełki, które ja wybrałam można kupić już za 59 zł – komplet sukienka i legginsy czy 27 zł bluzeczka. Kompletów z sukienkami było kilka rodzajów, tak samo jak cały ogrom koszulek. Dodatkowo wypatrzyłam też swietne kurtki (najmodniejszy w tym roku krój bomberek) za 99 zł, a nawet znalazłam komplet HIT dla ok. roczniaka. Za 99 zł zamiast 195 zł w komplecie były jeansowe spodnie, zimowa kurtka i bluzka z długim rękawem. Gdyby nie fakt, że rozmiar już teraz był dla Mii na styk, wzięłabym na pewno! Praktycznie wszystkie ubrania z naszych zakupów były tańsze o 50-60% niż w regularnej cenie sprzedaży!

A w co chcą się ubierać dzieci?

W ramach akcji, Wiki dostała swoją własną kartę o takiej samej wartości jak moja, z której kompletowałam outfity i miała za zadanie stworzyć sobie wymarzony zestaw do przedszkola. Najpierw z miłością przyglądała się tiulowej różowej kiecce za stówkę, ale kiedy odkryła dział z akcesoriami, w kwestii ubrań postawiła na minimalizm 😀

Podstawą jej outfitu przedszkolnego były bowiem różowa brokatowa torba i pluszowy notes z jednorożcem, z których za nic nie chciała zrezygnować. Poinformowana więc o budżecie, który jej został, podeszła do tematu bardzo pragmatycznie, wybierając jeden z zestawów sukienka + legginsy, który ja odwiesiłam i stwierdziła, że ” jest coś na górę i na dół”  ; )
Zakupy Wiki to : komplet za 79 zł, torba za 29 zł i notes za 35 zł : )

TK Maxx to specyficzny sklep i za każdym razem, dzięki kilku zasadom, którym się kieruję, wracam z zakupów zadowolona. Jeśli wybierasz się tam na zakupy ( a jak Ci zaraz powiem, co dla Ciebie mam, to na pewno będziesz chciała się wybrać ;)) to podrzucam Ci kilka przydatnych wskazówek :

JAK KUPOWAĆ W TK MAXX

  1. Otwarty umysł i kreatywność to podstawa – choć rzadko to polecam w przypadku normalnych zakupów, to w TK Maxx naprawdę warto zajrzeć na inne działy, nawet jeśli przyszłaś tylko po konkretną rzecz, bo może się okazać, że jest coś, czego szukasz bezskutecznie od dawna. Ja zupełnie przy okazji upolowałam 2 różowo-białe blaszki do ciast i przepiękny pojemnik do kuchni ze złotem, które i tak od dawna planowałam kupić, ale nie znajdowałam nic odpowiedniego.
  2.  Jeśli jakiś produkt wpadnie Ci w oko, nie ma co czekać! To często pojedyncze perełki, które zaraz mogą zniknąć i to dosłownie. Przykład z ostatnich zakupów – jeansy (65 zł ze 135!) dla Wiki, które najpierw odwiesiłam, a potem stwierdziłam, że jednak by się przydały. 5 minut później nie było.
  3. Gdy znajdziesz swój dział, przeglądaj wg kategorii i rozmiarów. To ważne, bo wtedy nic Ci nie umknie, a przy takiej ilości rzeczy łatwo się pogubić.
  4. Warto zaglądać do wszystkich sklepów w okolicy – do każdego trafia inna dostawa! To trochę tak jak z wyprzedażami w sieciówkach, nigdy nie wiesz, gdzie znajdziesz najlepsze perełki. Z TK Maxx jest dokladnie tak samo – asortyment w Gdańsku może być zupełnie inny niż ten w Gdyni.
  5. Przy planowaniu prezentów, dobrze pomyśleć o kartach upominkowych, które są dostępne w TK Maxx, by obdarowywana osoba sama mogła wybrać to, co najbardziej sprawi jej przyjemność.

Mam nadzieję, że Wam pomogłam i kiedyś złapiemy się tam, buszując w poszukiwaniu najciekawszych perełek, a teraz mam dla Was obiecaną rozdawajkę.

ZGARNIJ 100 ZŁ NA ZAKUPY W TK MAXX!

Odpowiedz w komentarzu pod tym postem na facebooku (klik),

Który outfit – skompletowany przeze mnie, czy ten przez Wiki – byś kupiła i dlaczego albo dla kogo : )

9 sierpnia 2017 wybiorę 3 osoby, którym razem z TK Maxx podarujemy kartę upominkową o wartości 100zł każda!

Regulamin :

  • Zabawa jest przeznaczona dla (obecnych i nowych) fanów Wikilistka i TK Maxx
  • Czas trwania od 3 sierpnia 2017 do 8 sierpnia 2017 
  • Wyniki do 10 sierpnia 2017 pod tym wpisem. 
  • Wysyłka kart na terenie PL  

    WYNIKI

     

    Dziewczyny – dziękuję Wam za wszystkie komentarze i udział w zabawie. Karty wyślę do :
    Sylwia Olszewska 
    Magdalena Nowicka
    Asia Rutkowska 

    Wyślijcie mi na maila blog@wikilistka.pl dane do wysyłki do 15.08.2017

Aktualnie u nas na topie

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close