Pomagamy uratować miliony żyć – pomożesz nam? Tężec noworodkowy – walcz z nami

Bądźmy w kontakcie

Wyobraź sobie, co czuje matka patrząc na swoje maleńkie dziecko, noworodka, który najpierw nie może ssać i połykać a ostatecznie umiera, dusząc się. Serce pęka, prawda?

A tak właśnie zabija tężec noworodkowy.

Żyjemy w świecie kontrastów, coraz większych, w którym przepych i dostatek mieszają się ze skrajnym ubóstwem i miejscami, gdzie wciąż dzieci umierają z powodu chorób u nas już zapomnianych. Dodatkowo zewsząd dziś docierają do nas komunikaty z prośbą o pomoc, które najzwyczajniej w świecie powszednieją. Skrollujemy facebooka i przestajemy je zauważać w gąszczu tysięcy informacji dziennie. Jak w takim systemie pamiętać o pomaganiu innym?

Co 11 minut ta choroba odbiera życie jednego dziecka. Wyobraź sobie, że na świecie wciąż 67 000 000 przyszłych mam ( i tym samym ich dzieci) jest zagrożonych tą chorobą, a żeby uratować te istnienia wystarczy szczepionka, która kosztuje … kilkadziesiąt groszy! Kilkadziesiąt groszy ratuje ludzkie życie.

Kilka dni temu byliśmy na spotkaniu prasowym inaugurującym kolejną edycję współpracy marki Pampers i UNICEF w zakresie eliminowania tężca noworodkowego na całym świecie. Przytoczyłam Ci powyższe fakty, bo słuchając o nich pękało mi serce i łzy cisnęły się do oczu.

Patrzyłam na zdjęcia, oglądałam film, widziałam tak samo słodkie, bezbronne i pragnące bezpieczeństwa maluszki jak moja Mia, tylko z innym kolorem skóry. Patrzyłam na nie ze świadomością, że część z nich może nawet w tej chwili umiera w męczarniach, o których napisałam Ci wyżej.

Oglądałam zdjęcia ich mam, które różniły się ode mnie kolorem skóry, ale patrzyły na swoje dziecko z taką samą troską i miłością w oczach jak każda z nas i zastanawiałam się, jak wielki ból musi przeszywać ich serca, gdy tracą coś najważniejszego na świecie, a przecież o zakażenie tężcem w Afryce naprawdę nietrudno [ o tym czym jest tężec i jak można się zakazić możesz przeczytać np. TUTAJ ].


W dużym skrócie do zakażenia tężcem dochodzi, np. z powodu braku sterylnych warunków podczas porodu. Podczas przecięcia pępowiny do rany dostają się laseczki tężca – obecne właściwie wszędzie dookoła – i zaczynają wytwarzać neurotoksynę, która to powoduje wszystkie objawy, o których napisałam Ci wcześniej. Jak nietrudno sobie wyobrazić, w tzw. krajach rozwijających się może być trudno  o sterylne warunki. Kobiety często rodzą same, w domu, a pępowinę przecinają pierwszym ostrym narzędziem, jakie mają pod ręką. Gdy nie są zaszczepione, stanowi to bezpośrednie zagrożenie dla życia ich dziecka, ale także nich samych.

Dzięki wspólnym działaniom marki Pampers i UNICEF udało się wyeliminować tężec noworodkowy w 19 krajach na świecie – półmetek za nimi, pozostało ostatnie 19. Udało im się już  uratować około 500 000 nowo narodzonych dzieci.

Przyznam Ci się szczerze, że nigdy jeszcze nie byłam tak zadowolona ze swoich decyzji zakupowych patrząc wstecz jak wtedy, gdy podczas tej konferencji dotarło do mnie, że od ponad 4 lat, rokrocznie – choć nieświadomie – pomagaliśmy ratować życie.


Ty też to robisz! Możesz robić jeszcze skuteczniej, a chyba każda z nas tego chce, prawda?

Dziś już wiem więcej, doczytałam i dopytałam u źródła o wszystkie szczegóły i każdego roku zamierzam tę akcję wspierać i pomagać na największą skalę na jaką będę w stanie. Kiedyś tylko kupowałam pieluszki – nawet nie mając świadomości, że w ten sposób pomagam – po prostu te, które najlepiej nam służyły, a dziś wiem, że to nie jedyny sposób! Co więcej – praktycznie każdy z tych sposobów to jest coś przy okazji, co nie kosztuje nas nic oprócz odrobiny czasu, chwili dosłownie!

Zobacz, jak i ja i Ty możemy pomagać. Jak możemy pomóc uratować miliony dzieci ?

Kampania Pampers i UNICEF „1 paczka = 1 ratująca życie szczepionka” rusza w październiku i będzie trwać przez 3 miesiące, a możemy ją wesprzeć na kilka prostych sposobów:

      • Dodając zdjęcie swojego maluch w specjalnej aplikacji TUTAJ
        1 udostępnienie zdjęcia malucha = 1 ratująca życie szczepionka
      • Kupując pieluszki Pampers (Active Baby-Dry lub Pampers Pants)
        1 paczka = 1 ratująca życie szczepionka
      • Oglądając i udostępniając dalej TEN FILM z facebookowego profilu Pampers
        1 obejrzenie i udostępnienie = 1 ratująca życie szczepionka

https://www.facebook.com/plugins/video.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FPampersPolska%2Fvideos%2F1171914156204717%2F&show_text=1&width=560

Tak sobie kalkuluję – jeśli tylko ja i Łukasz wrzuciliśmy po 2 zdjęcia do aplikacji, kupujemy średnio 2-3 paczki pieluszek miesięcznie (x3 miesiące), każde z nas obejrzało i udostępniło filmik ( kalkuluję tylko jeden raz, a każde z nas może to zrobić każdego ranka przez ok. 90 dni!) . 4+9+2 = 15. Nie wydając dodatkowej złotówki, nie angażując się w nic czasochłonnego, my sami jako jedna rodzina w ciągu 3 miesięcy możemy pomóc ufundować 15 szczepionek. Uśredniając, 3 szczepionki pomagają ratować jedno życie, więc my jako rodzina możemy ocalić 5 istnień.

Tylko my, w najmniej angażującej formie możemy w tej akcji przyczynić się do uratowania 5 żyć.

Zagląda Was tutaj 15 – 20 tysięcy miesięcznie, 78 % z nas to mamy małych dzieci, załóżmy, że połowa naszych dzieci lata wciąż w pieluszkach. Jest nas więc koło 10 tysięcy, a każda z nas może uratować 5 istnień …. To jest 50 000 uratowanych żyć, ocalonych mam i dzieci, jeśli spięłybyśmy tyłki do pomagania przez 3 miesiące! Umiesz to sobie w ogóle wyobrazić? Kurczę, to nawet nie jest kwestia pomagania typu Pajacyk (oczywiście nie umniejszam, ta pomoc też jest niesamowicie ważna!), to jest kwestia tego, że obejrzenie i udostępnienie filmiku, poświęcenie minuty Twojego życia pomaga uchronić jedno maleństwo od umierania w katuszach.

Nie wyobrażam sobie, żeby którakolwiek z nas, która to czyta nie poświęciła tych kilku minut. Nie mylę się, prawda?

Jestem kompletnie nieodporna na przyjmowanie tego typu faktów do wiadomości, przeżywałam to, co zobaczyłam i usłyszałam całą drogę powrotną z Warszawy do Gdańska i nie mogłam przestać myśleć o tym, jak błahe są „problemy”, którymi zawracamy sobie głowy każdego dnia.

Że ząbkuje, że wstaje o 6-tej rano, nie przespała znowu nocy, grymasi przy jedzeniu? Serio, to są problemy?


Kurczę, w momencie, gdy ja czasem się złoszczę, że wstaję trzeci raz w ciągu dwóch godzin, żeby utulić do snu moje zdrowe, pachnące, najedzone dziecko gdzieś na świecie inna mama patrzy jak jej maluszek umiera w bólach, bo choć szczepionka kosztuje kilkadziesiąt groszy to wciąż w 19 krajach na świecie jest niedostępna.

Pomyśl, jak bardzo jest ważna, skoro ludzie motają dzieci w chusty i IDĄ PIESZO kilka lub kilkadziesiąt kilometrów w jedną stronę, żeby zaszczepić swoje pociechy…

Wyłączam komentarze na blogu, przenoszę dyskusję na facebooka i proszę Was – zostawcie TUTAJ ślad, że widziałyście, przeczytałyście, wspieracie. Lajkujcie, komentujcie – przede wszystkim – udostępniajcie dalej, bo to jest niesamowicie ważna sprawa i dzięki Wam może się o niej dowiedzieć jeszcze więcej osób. Nie dla mnie to róbcie, a informujcie o akcji dla tych milionów dzieci, których życia możemy uratować.

Wpis powstał we współpracy z marką Pampers

O zdrowiu dziecka

Odporność dzieci, morze, molo, morze, Trójmiasto

Jak dbam o odporność moich dzieci? 9 sprawdzonych, skutecznych metod!

Sezon chorobowy w pełni. Od kilku tygodni nie mogłam umówić się z żadną koleżanką, bo każdej po kolei chorują dzieci – i to chorują tak, że wiecie: lekarz, gorączka, antybiotyk, zero wyjść itp. Skłoniło mnie to trochę do refleksji i przyjrzeniu się naszym działaniom. Pisałam Ci już , że przy wychowywaniu i dbaniu o dziewczynki […]

10 komentarzy
rozwój dziecka, paweł zawitkowski, warsztaty johnsons

Jak skutecznie wspierać rozwój dziecka? Zobacz, czego nauczyłam się od najlepszych specjalistów

Wiesz, że do 3 roku życia mózg dziecka jest już wykształcony w 85%, a mózg niemowlęcia tworzy do 1,8 miliona nowych połączeń synaptycznych na sekundę? Że dzieci czują zapachy przed urodzeniem ( od około 28. tygodnia ciąży) i dieta mamy, a konkretnie zawarte w niej molekuły zapachowe, przyczyniają się do tego, jak chętnie dziecko będzie […]

0 komentarzy

Moja tajna broń w walce z alergią

Wiosna za oknem w pełni. O poranku wita mnie najczęściej słońce i błękitne niebo, a gdy zbiorę się i lecę rano pobiegać napawam się radością, że przynoszę sobie codziennie świeże, polne kwiatki do wazonu. Biegnąc rozkoszuję się widokami i mam ochotę krzyknąć – kocham Cię wiosno! A później wracam do domu… … i widzę zakatarzonego do granic […]

8 komentarzy

Moje wybory na jesień

No Comments Yet

Komentarze przeniesione tutaj

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close