Mama na zakupach… | OOTD | Daily #1

Bądźmy w kontakcie

Wyobraź ją sobie. Jest idealna. Świetna długość, idealny dla Ciebie dekolt, dobry skład i gramatura materiału, dzięki czemu nie będzie widać każdej niechcianej fałdki. Porządnie uszyta, z dbałością o detale. Ma krój, który w tej części garderoby uwielbiasz. W dodatku ona właściwie sama wyszczupla – te czarne wstawki po bokach, które mają z Ciebie zrobić tę idealną, drobną klepsydrę. I wisi ona, cudna taka sobie sama na wieszaku, wśród innych rzeczy przecenionych o 70%, których jeszcze nikt nie przygarnął. Co myślisz?

No myślisz „cholera, muszę ją mieć!” Dokładnie tak pomyślałam, ale w drodze do przymierzalni okazało się, że muszę pilnie już teraz natychmiast wracać. A skoro nie miałam czasu mierzyć, zostawiłam, nie zerkając w sumie nawet na rozmiar…


A było to tak. Shopping zaczęłam od przymierzenia swetra – wpadł mi w oko, niby dobrze leżał, skład super, przeceniony z 179 zł na 59 zł, pół roku takiego szukałam, ale oczywiście uroiłam sobie, że jest za długi. Zostawiłam więc, obiecując sobie, że przemyślę i pewnie po niego wrócę. Mhm… Wiki postanowiła zostać w kuleczkach, więc obskoczyłam wszystkie działy dziecięce, które miałam w planach i weszłam do jednego nowego sklepu. Tam właśnie poznałam Najpiękniejszą Sukienkę Na Wyjście Ever, którą przedstawiłam Ci wyżej i z którą to niestety szybko się rozstałyśmy… Na koniec przy okazji spełniania dziecięcego marzenia trzylatki („ciastko czekoladooooweee, prawdziwe takie,mamo”), wchodzę w drodze powrotnej do innej galerii, gdzie wpadam na kurtkę. Taką, która chodzi mi po głowie od ponad dwóch lat, przecenioną z 399 zł na 99 zł, aaaale – nie mam czasu zmierzyć, pędzę na autobus.

mama na zakupach, moda dziecięca, moda dla dzieci

mama na zakupach, moda dziecięca, moda dla dzieci

mama na zakupach, moda dziecięca, moda dla dzieci

Wróciłam więc do domu z trzema torbami ubrań dla dziewczyn i jednym szalem (z %!) dla siebie. Typowa mama na zakupach. Niby standard, ale wspomnienie Tej Idealnej nie dawało mi spać. Postanawiam więc kilka dni później znów poświęcić ponad 2 godziny na dojazd w dwie strony i naprawić swój błąd, przy okazji licząc, że kupię jeszcze sweter i kurtkę, upatrzone wcześniej. Z odliczonym budżetem na koncie (tylko tyle i nie więcej) i konkretnym planem, ruszam. Cieszę się, bo przy okazji ukochana trzylatka będzie miała okazję wybawić się w kuleczkach zamiast zanudzać się w domu, a jak dobrze pójdzie to i jakieś zdjęcia będą. Jest plan, ucieszona wyruszam przy okazji ciesząc oko i serce skomponowanym przez trzyletnią outfitem 😉

mama na zakupach, h&m, moda dziecięca, moda dla dzieci

mama na zakupach, h&m, moda dziecięca, moda dla dzieci

blog-moda-dziecieca-sukienka-dla-dziewczynki.
sukienka – HM | kurtka – DPAM | rajstopy, szal i opaska – RESERVED | buty – Lasocki (CCC) | plecak – prezent 🙂

A w Galerii? Kiecka – za mała, rozmiar 8, nie wcisnę się. Dumam 10 minut w przymierzalni. Zostawiam, ale konsultuję z 3 koleżankami, czy kupować jako kieckę motywacyjną („muszę się w nią zmieścić do urodzin”), czy zostawić, bo bez sensu tracić kasę, na coś, czego nie będę nosić. Zastanawiając się idę po sweter, który też po nocach mi się śnił od ostatniego spotkania i co? Swetra nie ma! Załamana idę się pocieszyć w ramach ‚swetrowego budżetu’ do Intimissimi, wychodzę i po drodze do kuleczek po Wiki mam Smyka i niby miałam nie wchodzić, ale że jestem w trakcie przygotowywania wpisów modowych na nowy sezon, SS16, zaglądam. A tam wyprzedaży pół sklepu w naprawdę dobrych cenach i nowa kolekcja, w której co rusz to jakaś perełka… Kupuję więc kilka rzeczy, potrzebnych – nie powiem, ale na dziś nie planowanych- co samo przez się decyduje, że dziś kiecki nie kupię (budżet). To nic, trudno. Żyję jeszcze przecież nadzieją na kurtkę, ale i ta pęka jak bańka mydlana w momencie, gdy uświadamiam sobie, że nie wzięłam ze sobą kasy (a na karcie mam tylko kasę odliczoną na konkretne zakupy), więc żeby odebrać Wiki z kuleczek muszę iść do bankomatu, co przekreśla dzisiejszy plan kupienia kurtki. Kill me…

Dodaj sobie do tego fakt, że naoglądałam się swojego pociążowego ciała w trzech przymierzalniach uświadamiając sobie w każdej kolejnej mocniej jak bardzo nie znoszę go w tym stanie i masz już wizję wieczoru – na dziś powinno być tylko wino, czekoladki, chusteczki do otarcia łez i dobry film, a będzie jaglanka, sprzątanie, praca i ‚skalpel’ albo jakieś inne ‚turbospalanie’.

Taki tam dzień z życia matki, a co u Ciebie? 

Rodzicielstwo nie takie straszne

klaps, klapsy, agresja, bicie dzieci

Mówmy głośno – bicie zawsze jest złe | #KochamNieBiję

Ja naprawdę bardzo się staram nie wpieprzać w życie innych ludzi, nie oceniać czyjegoś rodzicielstwa i nie wygłaszać swoich teorii na ten temat w tonie „powinniście/nie powinniście” – zwłaszcza, że w kwestii świadomego rodzicielstwa mam dość radykalne poglądy i pewnie większość by uznała, że wymagam od rodziców za  dużo, ale są tematy, na które nigdy […]

13 komentarzy
Rodzicielstwo bliskości, miłość, ojciec podrzucający dziecko, tata, dumny tata, szczęście, radość

Rodzicielstwo bliskości, szacunku, zrozumienia, intuicji…? | Podsumowanie pierwszych trzech lat mojego macierzyństwa

Pierwszy raz po kilku miesiącach obudziłam się dziś pierwsza z całej trójki i dane mi było napawać się poranną, niczym nieskażoną beztroską domową ciszą, w której słychać było tylko ich spokojne oddechy, w rytm których najmłodsze, jeszcze z brzucha, również dawało znać o swoim istnieniu. Po ciężkiej, w połowie nieprzespanej nocy, której atrakcjami była niewyjaśniona wysoka temperatura pierworodnej i […]

5 komentarzy
blog parentingowy, dziecko, matka

Rozważania Matki Debiutantki #1

Jestem mamą od niespełna trzech lat. W dodatku matkuję jednej tylko istocie na ziemi, nie śmiem więc nazywać się ekspertem czy też jako specjalistka od wychowywania zabierać głosu na szerszym forum. Jestem też jednak przede wszystkim człowiekiem. Istotą, która naprawdę całkiem niedawno wyrosła z wieku dziecięcego i są pewne kwestie w wychowywaniu dziecka, które przez […]

12 komentarzy
fotografia dziecięca, blog parentingowy, mądre wychowanie

Mądrze wychowywać, tłumaczyć świat

Wtorek. Jeden spacer z przerywnikiem w postaci pobrania krwi z paluszka. Wczorajszy dzień, który udowodnił mi jak ważne jest rozmawianie z dzieckiem o świecie takim, jakim jest naprawdę, ile znaczy mówienie prawdy…oraz jak często jeszcze nie wierzę wystarczająco w moją córkę. Dzień, który skłonił również do refleksji nad głębszym znaczeniem stwierdzenia „mądrze wychowywać”, bo właściwie… […]

11 komentarzy

Moje wybory na jesień

  • salus salus

    Piękne zdjęcia!

  • A plecak Wiki!!! Mega, mega <3

  • Cudowne zakupy hihi 😀 Uwielbiam to 😀 Dlatego u nas jak jedziemy na konkretne przeceny wybieramy kogo obkupujemy i zazwyczaj się to sprawdza.
    Ostatnio postawiliśmy na męża i wróciliśmy z 3 parami butów i 2 parami spodni. Dla niego oczywiście! Choć działów damskich i dziecięcych nie omijaliśmy, to celem były przede wszystkim rzeczy męskie. Polecam 🙂

  • Magda

    Ale zdjecia cudowne 😉

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close