Mini Minnie | Daily #OOTD | moda dziecięca

Bądźmy w kontakcie

Moi mili – przedstawiam Wam pierwszy OOTD skompletowany i wybrany absolutnie przez modelkę. Moda dziecięca zaczyna mi tu nabierać nowego znaczenia, bo miewam wrażenie, że coraz mniej mam do powiedzenia.

Ma to też oczywiście swoje plusy, bo zaczynam widzieć, jak to co podświadomie przykładem pokazywałam jej od kiedy miała kilka miesięcy, dzisiaj procentuje. Jest świeżo, z dziecięcą beztroską, ale też przede wszystkim wygodnie no i całość jakoś do siebie pasuje.

#OOTD, czyli Outfit of the day to wpisy z codziennymi outfitami – póki co Wiki, a niebawem pewnie też i Mii, może i moje. Wszystkie łączy jedno – lubimy jak pasuje, a wygoda (pomijając czasami Wiki fazy na tiulowe kiecki) to cecha priorytetowa.

Chcę Was tymi wpisami zainspirować. Udowodnię, że moda dziecięca to nie muszą być stylóweczki na dziecko hipstera kompletowane specjalnie pod bloga. Moda dziecięca u nas charakteryzuje się jedną, bardzo ważną cechą – w 99 % to są zestawy, w które możecie śmiało ubrać dzieci do przedszkola albo na weekendowy spacer. W sumie, zazwyczaj to są Wiktorii outfity z weekendów spędzanych poza domem, bo to wtedy najczęściej robię zdjęcia na bloga.

To jak? Brawa dla tej Pani za kreatywność, prawda?

sukienka – PifPaf

bluza, legginsy – H&M

szal i torebka – Reserved

buty – Gino Rossi

Jeszcze więcej o modzie

ponczo dla dzieci, kappahl newbie, ponczo, moda dziecięca, moda dla dzieci

Ponczo, Baby! #BabyOOTD3

Ponczo dla takiego malucha? Przyznaję, że na początku miałam milion wątpliwości – wydawało mi się niepraktyczne, a i do najtańszych nie należało. Skusiłam się jednak podczas promocji 3 za 2 w Kappahl i co ? Pokochałam miłością absolutną!  Nie jest wcale tak niepraktyczne jakby mogło się wydawać – wręcz odwrotnie. W połączeniu z wartstwowym ubieraniem, […]

4 komentarze
Biała sukienka dla dziewczynki na lato ze Smyka

Daily OOTD #7 – najpiękniejsza letnia sukienka

Zdecydowanie i bez apelacyjnie najpiękniejsza sukienka dla dziewczynki tego lata. Jak tylko ją zobaczyłam na wyprzedaży w SMYKU nie mogłam się oprzeć ( KLIK – teraz kosztuje tylko 27 zł z 89 !). Pokazują ją Wam dzisiaj, bo niestety w Smyku ktoś nie umie w zdjęcia i na zdjęciu produktowym prezentuje się ona co najwyżej […]

4 komentarze
Sukienka dla dziewczynki zielona

Daily OOTD#2 – Szmaragdowa baletnica: sukienka dla dziewczynki

Gdy akurat nie karmię, nie przewijam, nie gotuję, nie ćwiczę, nie sprzątam, nie robię zakupów i miliona innych rzeczy, zerkam sobie kątem oka na nowe odpowiedzi w ankiecie i wczoraj dostrzegłam, że prawie 90% z Was chce, abym we wpisach modowych, ze stylizacjami, pisała o konkretnych ubraniach, które akurat pokazujemy! O kieckę Wiki z tego wpisu […]

3 komentarze

Jaki strój na Wigilię? 5 propozycji na każdą kieszeń

Właściwie nie planowałam już nowych wpisów przed świętami. W końcu już jutro szpital, a w poniedziałek TEN dzień, ale… ale właśnie myśl o szpitalu, igłach, wenflonach, skalpelach i – przede wszystkim – o konieczności zostawienia Wiki na te 2 dni, tuż przed samymi świętami jakoś skutecznie podnosi mój poziom stresu do maksimum, więc wczoraj próbując […]

5 komentarzy

Moje wybory na wiosnę

  • Nefertari

    Brawo, Wikuś! 😀
    Heh, to świetne obserwować, jak nasze dziecko dorasta i zaczyna mieć swoje zdanie – i jeszcze się przy nim upierać! Chociaż wrrrróć!, z jednej strony to świetnie obserwować, ale z drugiej jakoś tak tęskno i bojaźliwie robi mi się na serduchu… Bo ewidentnie widać, że dziecko dorasta, dojrzewa, jeszcze moment, a z gniazda wyleci… Heh, gdy artykułuję swoje obawy tego pokroju, mój mąż śmieje się ze mnie – że przesadzam, że to nie będzie tak szybko, żebym nie popadała w skrajności… A ja widzę, jak Johnek wyrzuca mnie z pokoju, zabrania dostępu do komody z ubraniami, sam wybiera swój zestaw, sam się ubiera, a potem dumny z siebie prezentuje nam swój outfit. I łzy mam w oczach, że taki samodzielny, że taki duży, że tak ładnie wszystko skomponował (Brawo ja! :P), ale i też, że teraz ubranie – już, w tej chwili – a lada moment wyjścia z kolegami, własne sprawy, zajęcia poza domem… Oddala się, wymyka mi się, już nie pozwala tak tarmosić i tulić, obcałowywać („Maaaaamoooo” – rzuca wtedy, kryjąc czuły uśmiech)… Rośnie mi dziecko, nooooo! Nadzieja w Luśce – ale i na nią przyjdzie pora…

    Ech, szlag…
    I niby wiesz, że tak być powinno… I niby się cieszysz i śmietankę spijasz… I niby dumna jesteś i jak paw chodzisz obok dziecka, pokazując „To moje! To moje!”, a z drugiej strony… Chcesz być tą obrzydliwą matką zagłaskującą, zacałowującą… Tęsknisz za bliskością…

    A właściwie nie… Tęsknić-tęsknisz, ale wiesz, że zagłaskać nie możesz, bo Ci urośnie przytyłkas (co by wyeliminować zwrot z czterech liter :P) zamiast mężczyzny, flejcia zamiast Kobiety…

    Robimy dobrze, ale dzieci za szybko rosną. Zdecydowanie za szybko.

    No i masz… Chciałam pochwalić Wiki za jej wspaniałą stylizację, a skończyło się jak zwykle – przemyślenia matki, która ma wolny wieczór, bo mąż jeszcze w pracy, a dzieci śpią…

    Heh, spokojnego wieczoru, Kochana :*
    Uściskaj te dwie kochane dziewuszki, które masz w domku 🙂 Jak się będzie starsza wyrywać – trudno 😛 Prawo mamusi ;D
    Dobranoc!

© Wikilistka 2016
Kreativ Media