Dwa minusy dają plus

Bądźmy w kontakcie

Gdy los rzuca we mnie dwoma minusami, robię z nich plus. Przestałam walczyć z życiem i wściekać się na rzeczy, których nie zmienię. Gdy jest burza, myślę o tym, że po niej zawsze wychodzi słońce. Jeśli coś mi nie pasuję, myślę – czy mogę to zmienić? Jeśli tak – wymyślam jak i działam. Jeśli nie – przestaję sobie tym zaprzątać głowę. Pytasz, jak polubić listopad? Albo poniedziałki? 

jesienna-sesja-zdjeciowa-fotografia-dziecieca-trojmiasto-fotografia-wikilistka-5454

Na przekór

Gdy życie rzuca we mnie deszczem i zimnicą, doceniam swoje ukochane koce i fakt, pracuję w domu i przez większość czasu żadna siła wyższa nie zmusza mnie do wychodzenia z ciepłego łóżka na pizgające wiatrem i mżawką „zewnętrze”.

Gdy mi brakuje słońca łykam witaminę D3 i staram się wieczorem skupić na kroplach deszczu stukającego o parapet i wdzięczności za to, że mam ten dach nad głową, ciepełko i jeszcze herbatę w pakiecie.

Czerpię z życia garściami

Gdy los z łaską rzucił we mnie jednym słonecznym przedpołudniem tej jesieni nie marudziłam, tylko zrobiłam, co w mojej mocy, by wyciągnąć z niego ile się tylko dało.

Porzuciłam wszelkie sobotnie plany i zabrałam dziewczyny do parku, by chłonąć jesień wszystkimi zmysłami, a jej ulotność zatrzymać w obiektywie. Szeleściły liściami, dotykały wody w kałużach, patrzyły na wodospad i feerię barw, wdychając przy okazji zapach powietrza tuż po deszczu.

kurteczka Mii – Zara | buciki – Emel | Czapa – Lindex |

wózek – Joie ( TU moja recenzja) | śpiworek – Skip Hop ( idealny na chłodniejszą jesień)

Mogłabym się wkurzać na to jak beznadziejną mamy jesień w tym roku, ale ja wolę swoją energię skupiać na wdzięczności za to, że choćby to było tylko jedno dopołudnie na 3 miesiące, moje dzieci mogły podczas tych paru godzin poznawać świat wszystkimi zmysłami.

sesja zdjęciowa, jesienna sesja, zdjęcia rodzinne, fotografia dziecięca

Matka : buty – Gino Rossi | sweter – Mosquito | szal – dawno temu w second handzie 😉

I dziękuję

Dziękuję za to, że jesteśmy zdrowi i żaden z naszych zmysłów nie zawodzi. Dziękuję za to, że mam z kim na ten jesienny spacer pójść. Za to, że mój mąż też potrafi odłożyć część obowiązków na wieczór i spędzić ten czas z nami. Za to, że po 10 latach wciąż cieszymy się czasem spędzanym razem. Za to, że mamy pracę, która pozwala nam na decydowanie o tym, którymi priorytetami zajmujemy się w danym momencie.

Docenianie nie kosztuje. To też nic trudnego, a sprawia, że żyjemy pełniej.

moda dziecięca, moda dla dzieci, fotografia dziecięca, jesień

Poniedziałki …

Poniedziałki to nowe szanse, nowe projekty, energia do działania i szansa na maile z odpowiedziami na pytania odnośnie ważnych dla mnie projektów. Poniedziałki to często oddech po weekendzie poświęconym w pełni dwójce dzieci. Poniedziałki to okazja do tego, by czekać na kolejny weekend,  a takie odliczanie jest całkiem fajne 😉

… i listopad

Listopad to dziś dla mnie ciepłe mięsiste koce i swetry, litry gorącej herbaty z cytryną i dom pachnący ciastem marchewkowym albo gulaszem z papryką, smakujący kakaem o poranku, wypełniony tupotem małych stóp i szczebioczących ukochanych zasmarkańców biegających po domu w piżamach. I nawet się nie wkurzam o te choroby, brak przedszkola i pracę z dwójką na kolanie. Za parę lat już ich siłą nie zatrzymam w łóżku z powodu przeziębienia.

Więc dbam sobie. Noski wycieram, syropki podaję, kocami przykrywam i tulę do serca. Czerpię z bliskości ile tylko jest mi dane.

Skupiam się na tym, ile świat mi daje, a nie jak bardzo nie spełnia moich oczekiwań.

Polecam ten tok myślenia.

Daje wolność.

A wolność to spokój.

A spokój to krok bliżej do szczęścia. Szczęścia, którego trzeba szukać w sobie.

Więcej o motywacji…

Równowaga, pięknego trudne początki

…pięknego trudne początki | równowaga i slow life

Dzisiejszy wpis powinien pojawić się na blogu już dawno, jako swoista zakładka „zacznij tutaj” tudzież „pierwszy raz?”, ale od kilku miesięcy wciąż zadaję sobie pytanie, czy na pewno żyję już na tyle świadomie, żeby się w tym temacie choćby z autopsji wymądrzać. Później siadam, spisuję pomysły na wpisy i widzę, że to wszystko, wielkie wszystko, które w dzisiejszych czasach […]

5 komentarzy
Motywacja, pole, nad którym unoszą się chmury, zachód słońca

5 minut, które zmieniły wszystko… | Motywacja

Siedzieliśmy w pociągu, wracając z Warszawy. Byłam zmęczona, było mi kompletnie niewygodnie, bo po całym dniu na nogach marzyłam, by się położyć, a piękne zachodzące słońce właśnie zmieniło się w ulewny deszcz. Przez chwilę miałam ochotę rozpłakać się jak śpiące, marudne dziecko, ale wzięłam do ręki książkę, przeczytałam kilka stron, zamknęłam oczy i dałam sobie […]

10 komentarzy
czytanie dzieciom, książki dla dzieci

Opowiem Ci historię…

Zbieram się do tego podsumowania roku i spisania planów na kolejny  od kilku dni i jakoś nie potrafię tego ogarnąć w jedną spójną całość, która byłaby tak absolutnie moja. Skasowałam już chyba ze 3 ‚pełne wersje’, które po przeczytaniu na spokojnie nie przestawały sprawiać wrażenia, że chyba podświadomie próbuje zmusić się do zrobienia czegoś, czego […]

15 komentarzy

Aktualnie u nas na topie

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close