Złap oddech | Life balance #1 | slow life

Bądźmy w kontakcie

Jak często łapiesz się na tym, że pędzisz na łeb na szyję, życia ucieka Ci między palcami, a Ty gnasz – tak naprawdę nie wiadomo dokąd? Kiedy naprawdę odpoczęłaś, wyłączyłaś głowę od problemów? A może zrobiłaś coś dla siebie? Slow life to take umiejętność zatrzymania się i znalezienia życiowej równowagi, bo life balance zaburzyć można łatwiej niż by się wydawało.slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, blog parentingowy

Co jakiś czas łapię się na tym, że biegnę przez życie za szybko. Mam milion pomysłów na minutę, jestem chodzącym człowiekiem orkiestrą i tylko wtedy, kiedy naprawdę jestem tak mocno, mocno zajęta, czuję się dobrze pracując. Najlepiej pracuje mi się wtedy, gdy działam przy kilku projektach, bo zwyczajnie wtedy…się nie nudzę! Chciałabym zrealizować je wszystkie i wydaje mi się, że teraz jest tak jedna jedyna szansa, ale z drugiej strony – nie chcę przegapić życia.

Bywają więc takie niedziele, kiedy zaraz po przebudzeniu głośno tłumaczę sobie, że naprawdę, ale to naprawdę nic strasznego się nie stanie jeśli te wszystkie ‚arcyważne rzeczy’ pokroju : odpisać na maile,  napisać tekst, obrobić zdjęcia, posprzątać mieszkanie czy umyć okna odłożę na poniedziałek. Więc próbuję…

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, muszle, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

Dużo mi dała ta niedziela. Powolne śniadanie, długi spacer. Czas na spokojną rozmowę. Pyszny obiad w jednej z ulubionych restauracji (Zatoka Sztuki w Sopocie – odkryłam ją chyba jako ostatnia osoba na tej planecie, ale w końcu mam miejsce, do którego będę uciekać popracować w spokoju, gdy tylko od poniedziałku Wiki zacznie przedszkole <3 ). Rodzinne popołudnie z planszówkami, a potem długi, cichy i spokojny wieczór tylko dla nas. Taki reset jest potrzebny, żeby nie zwariować.
slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

rambers Mii – Coodo | szczerze polecam!  <3

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, zatoka sztuki, sopot, plaża, blog parentingowy

slow life, life balance, moda dziecięca, blog parentingowy, moda dla dzieci

TUTAJ – cały #DailyOOTD Wiki z tego dnia

Z pozoru totalnie chaotyczny i niezaplanowany dzień wprowadza w nasz tydzień więcej harmonii i ładu niż dni zaplanowane pod linijkę i kalendarz wypełniony co do minuty. Przede wszystkim umacnia relacje, a ja wiem, że najważniejszym jest, by dbać o fundamenty.  slow life, life balance, moda dziecięca, blog parentingowy, moda dla dzieci

slow life, life balance, moda dziecięca, blog parentingowy, moda dla dzieci

Wyłączyłam się z rytmu work-work-work na dobę. Świat się nie zawalił. Maili w niedzielę i tak nikt by nie przeczytał, wypoczęta zdjęcia obrabiam dwa razy szybciej, a teksty pisane „na przewietrzonym umyśle” powstają same.

Spróbuj. Wyloguj się do życia na dobę i wróć do mnie z nową energią w poniedziałek.

Zwolnij… Slow life

sesja zdjęciowa, jesienna sesja, zdjęcia rodzinne, fotografia dziecięca

Dwa minusy dają plus

Gdy los rzuca we mnie dwoma minusami, robię z nich plus. Przestałam walczyć z życiem i wściekać się na rzeczy, których nie zmienię. Gdy jest burza, myślę o tym, że po niej zawsze wychodzi słońce. Jeśli coś mi nie pasuję, myślę – czy mogę to zmienić? Jeśli tak – wymyślam jak i działam. Jeśli nie […]

3 komentarze
depresja, depresja matki, depresja mamy, plaża, dziecko na plaży

Jak długo można bez konsekwencji „odkładać siebie na później”?

Zastanawiałaś się kiedyś nad tym, jak bardzo zapominasz o sobie w codzienności? Jak bardzo, zwłaszcza jeśli jesteś mamą, poświęciłaś się, myśląc, że robisz to „dla dobra dzieci, rodziny”? Z jak wielu rzeczy podświadomie zrezygnowałaś? Może już nie czytasz, choć kiedyś bardzo to lubiłaś. Nie chodzisz na zumbę, trampoliny albo na basen. Może nie wychodzisz z […]

13 komentarzy
moda dziecięca, blog parentingowy, slow life, fotografia dziecięca

Zmarnowałam lata. Ty też robisz to zupełnie nieświadomie!

Wymówki. Wszyscy doskonale je znamy, ale dlaczego pozwalamy sobie tak łatwo rezygnować z marzeń, oszukując samych siebie? „Nie mogę sobie na to pozwolić”, „tak się nie da”, „to nie jest dobra pora” – czy jest ktokolwiek, kto choć raz nie usprawiedliwiał się w ten sposób? No właśnie. A jak jest naprawdę? Ile w tych stwierdzeniach […]

13 komentarzy
Równowaga, pięknego trudne początki

…pięknego trudne początki | równowaga i slow life

Dzisiejszy wpis powinien pojawić się na blogu już dawno, jako swoista zakładka „zacznij tutaj” tudzież „pierwszy raz?”, ale od kilku miesięcy wciąż zadaję sobie pytanie, czy na pewno żyję już na tyle świadomie, żeby się w tym temacie choćby z autopsji wymądrzać. Później siadam, spisuję pomysły na wpisy i widzę, że to wszystko, wielkie wszystko, które w dzisiejszych czasach […]

5 komentarzy

Moje wybory na jesień

  • Takiego wylogowania mi trzeba, ale już niedługo czekają mnie 3 dni poza miastem, gdzie mam nadzieję odpocząć offline. 🙂 Śliczne zdjęcia! 🙂

  • Anna

    Pięknie jesteście… I piękne macie życie, choć wiem rzecz jasna, że widzę je tylko przefiltrowane przez bloga, że poza kadrem zawsze jest coś jeszcze. No ale czy to nie ta zabałaganiona codzienność jest właśnie najpiękniejsza? 🙂

    P.S. Twoje dziewczyny są tak piękne, że za każdym razem, jak je widzę, zaczynam mieć ochotę na trzecie dziecko, a nuż tym razem trafiłaby się córeczka 😉

  • Nefertari

    Piękne! Konieczny jest taki czas, żeby wyluzować, niespiesznie spędzić czas… Dzisiaj miałam skończyć post, ale przechodziłam obok pokoju synka, w którym ten bawił się z tatą i… przystanęłam, poczułam nieodpartą ochotę do nich dołączyć i tak zrobiłam. Mała spała, a ja z nimi układałam klocki w ogóle nie przejmując się własnymi planami, tym, co mnie goniło… Chciałam być z nimi i z nimi pobyłam. I było mi tak dobrze!

  • Angel 23

    Piękne zdjęcia 😉 piękne widoki😊

  • Wylogować się z życia potrzeba częściej niż nam się wydaje. Czasami mam wrażenie, jest to coraz trudniejsze… ale NIE NIEMOŻLIWE 🙂 Dawno nie byłam w Sopocie – to miejsce jest dla mnie bardzo sentymentalne…
    Pozdrawiamy 🙂

  • ja-matka

    Nad morze tak blisko <3 To zdjęcie z wiszącymi rękawiczkami -ocieplaczami doprowadziło mnie do łez 😊, ile ja się naszukałam rąk 😀

    Po laktator, to ja przyjdę i to na pewno 😘

  • Angelika Golonka

    Właśnie wróciłam z pracy. Pierwsze co zrobiłam to sprawdziłam czy nie u Ciebie wpisu. No i ku mojej radości był. Lubię Cię czytać. Ale to nie o tym chciałam napisać. Chciałam Ci napisać, że czasem łapie się na tym, że Ci zazdroszczę. Tego, że potrafisz właśnie się tak w weekend wyłączyć od swojej pracy – też bym chciała. Ale praca na etacie mam taką, że przeważnie w niedzielę jestem w pracy. Ale obiecuję sobie, patrząc na Twoje zdjęcia z waszej slow niedzieli, że mój wolny weekend jaki będę miała cały spędzę tak.
    I muszę się powtórzyć, motywujesz mnie do działania. Bo akurat potrzebowałam kopa w cztery litery, i cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga.
    Dziękuję i pozdrawiam. :*

    • <3 :* wiesz, ten wolny dzień to nie musi być niedziela, równie dobrze możesz uskuteczniać restauracyjne obiady czwartkowe 😉 A że potrafię – wszystko, dosłownie wszystko o czym tu piszę jest efektem codziennej pracy nad swoją głową, zaczętej takim dosłownie odhaczaniem z kartki punktów "za co jestem wdzięczna", "co sprawiło mi dziś przyjemność", " co sprawiło, że byłam tego dnia szczęśliwa" itp.

      • Angelika Golonka

        Wiem, że to nie musi być niedziela, ale u Nas jest tak, że w tygodniu nie mamy jakoś czasu, albo nie umiemy sobie go zorganizować. Ale postaram się to zmieniać, muszę. 🙂 Mam nadzieję, że mi się uda. :*

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close