19 najgorszych błędów w pielęgnacji cery – SPRAWDŹ JAK ICH UNIKNĄĆ

Bądźmy w kontakcie

O tym, że gładka i promienna cera to plus milion do dobrego wyglądu i nastroju żadnej z Was nie muszę przekonywać. Niestety – posiadaczkami takiej cery „z natury” jest naprawdę niewielki odsetek kobiet, a cała reszta musi nauczyć się co robić, aby taki stan osiągnąć. Istotnym elementem tej wiedzy jest świadomość błędów, jakie można popełnić przy pielęgnacji skóry twarzy, żeby unikać ich w przyszłości więc dziś przygotowałam dla Was przydatną ściągę 19 największych błędów, które – jestem pewna – każda z nas popełniła przynajmniej raz w życiu. Przy okazji przetestowałam kilka godnych polecenia nowości kosmetycznych, które z przyjemnością Wam polecę i jeszcze będę miała dla Was prezent! Ale do rzeczy.

NAJGORSZE BŁĘDY W PIELĘGNACJI CERY
– 19 grzechów

  1. NIE ZMYWASZ MAKIJAŻU PRZED SNEM
    Kardynalny błąd numer jeden. Nie ważne o której i jak bardzo zmęczona wrócisz z imprezy. Niezmyty makijaż połączony z całodniowymi zanieczyszczeniami, które się na nim osadzały to siedlisko bakterii, które wnikają „ w głąb” Twojej skóry podczas snu, kiedy zazwyczaj skóra jest rozgrzana. To prowadzi do wyprysków i zaskórników. A już o tym, ile rzęs tracisz i jak bardzo je osłabiasz kładąc się spać, gdy na nich nadal jest tusz, to nawet nie wspomnę. MÓJ TRIK – staram się mieć w torebce i na szafce nocnej małą paczkę specjalnych chusteczek do demakijażu. Może to nie jest najlepsza forma, ale zawsze lepiej zmyć makijaż czymkolwiek niż wcale, a chusteczki ratują mnie, gdy nie mam siły zwlec się z łóżka do łazienki 😉
  2. ŹLE DOBRANY PREPARAT DO DEMAKIJAŻU
    Zadaniem preparatu do demakijażu jest przede wszystkim dokładnie usunąć makijaż tak, byś nie musiała używać „siły”. Dlatego o ile nie nosisz rzęs 1:1 najlepsze będą preparaty na bazie olejków, są jednocześnie delikatne i nawilżające ale też najskuteczniej usuwają nawet wodoodporny makijaż. Natomiast jeśli ze względu na rzęsy nie możesz używać preparatów na bazie olejku, znajdź dobry płyn micelarny.
  3. BRAK TONIKU LUB ZŁE JEGO UŻYWANIE
    Wiesz, jakie jest podstawowe zadanie toniku? Nadanie skórze odpowiedniego pH i przygotowanie jej na przyjęcie serum lub kremu, aby wzmocnić ich działanie. Tonikiem NIE zmywamy makijażu i to nie może być podstawowy kosmetyk do oczyszczania.
  4. ZA MAŁO NAWILŻANIA, ZBYT PÓŹNE ROZPOCZĘCIE PROFILAKTYKI PRZECIWZMARSZCZKOWEJ
    Utarło się przekonanie, że profilaktykę przeciwzmarszczkową należy rozpocząć w okolicach trzydziestki, a to kardynalny błąd. Wtedy to my już możemy zacząć „leczyć” drobne zmarszczki, a profilaktyka – jak sama nazwa wskazuje – ma im ZAPOBIEGAĆ. Dlatego po kosmetyki silnie nawilżające i wzmacniające skórę – zwłaszcza pod oczami – należy sięgać już po 20-tym roku życia. Ja mam dopiero 25 lat, a już widać różnicę, jeśli regularnie przykładam się do odpowiedniej pielęgnacji. W momencie, gdy przez pierwsze 3-4 miesiące po ostatniej ciąży pielęgnacja cery zeszła na drugi plan i ograniczałam się do przetarcia jej tonikiem lub płynem micelarnym miałam suchą, szarą cerę. Do tego worki pod oczami i przesuszoną w tej okolicy skórę, co prowadziło do tego, że wyglądałam na co najmniej kilka lat starszą. Wystarczyło mi 6-7 tygodni odpowiedniej pielęgnacji (o tym dalej) i widzę ogromną różnicę. Na tyle znaczącą, że na co dzień chodzę raczej bez obciążania skóry podkładem czy pudrem.

Moja pielęgnacja.
Regularnie złuszczam i oczyszczam cerę, używam dobrze dobranego toniku i kremów. Na dzień najczęściej to silnie nawilżający krem z filtrem, na noc pod oczy od kilku tygodni nakładam Krem Janda 30 + (dokładnie ten, który widzicie na zdjęciu – to jest normalny krem, ja stosuję go na razie tylko pod oczy, a tylko raz w tygodniu na noc na całą twarz i widzę ogromną różnicę – skóra jest mocno nawilżona, zmniejszyły mi się też cienie i obrzęki pod oczami. Zmarszczek co prawda nie mam, ale dzięki temu, że skóra jest lepiej nawilżona, rano i w momencie gdy wieczorem zmywam makijaż nie mam już takiego uczucia ściągnięcia i zaczerwienień wokół oczu. Codziennie na całą twarz na noc noc nakładam serum i krem z kwasami, które silnie nawilżają, złuszczają i niwelują stany zapalne w zarodku. Złuszczanie daje mi pewność, że odpowiednie składniki aktywne z serum czy kremu  będą efektywnie działać. Różnica jest ogromna, zwłaszcza w okolicach oczy – mam skłonność do „worków pod oczami” i przesuszonej skóry w tym obszarze. Z takich ciekawostek – z tygodnia na tydzień, gdy coraz bardziej zaczęłam przyglądać się jak moja cera zmienia się pod wpływem odpowiedniej pielęgnacji, zagłębiałam się w tematykę składników aktywnych i „smart pielęgnacji”, czyli korzystania ze wszystkich najnowszych odkryć nauki w tej dziedzinie. Gdy zaczęłam testować kosmetyki marki Janda, szukając informacji trafiłam na kilka bardzo ciekawych i merytorycznych artykułów na ich blogu z których dowiedziałam się m.in. :

  • Z jednej strony im starsza i bardziej sucha skóra pod oczami tym bardziej lipidowa powinna być pielęgnacja, ale jednocześnie trzeba zwracać uwagę, by kosmetyk nie był za ciężko, bo to często powoduje obrzęki (z którymi ja walczę)
  • Dziś są już inne ciekawe składniki aktywne w kremach przeciwzmarszczkowych niż te powszechnie znane – już nie tylko retinol czy witamina C, ale na przykład : aktywne peptydy, polisacharydy z alg brunatnych czy magiczny składnik pozyskiwany z endemicznego, greckiego drzewa działający niczym „nici zagęszczające”.

Jeśli chcesz zagłębić się w temat to polecam Ci zajrzeć TUTAJ

  1. ŹLE DOBRANE PREPARATY
    To, że służy Ci tonik X marki Y nie oznacza, że krem z tej serii tej samej marki będzie dla Ciebie najlepszy. A już na pewno nie powinnaś kierować się faktem, że coś pomaga Twojej koleżance, więc na pewno pomoże Tobie. Każda skóra ma inne potrzeby. Ba! Często każda część twarzy ma inne potrzeby, a każdy kosmetyk ma swoje zadanie do wykonania. Dla przykładu – cienka skóra pod oczami potrzebuje silnego nawilżenia, odżywienia i najlepiej, żeby krem pod oczy zawierał już odrobinę Retinolu lub chociaż Koenzymu Q10 czy innych składników aktywnych, które działają lekko przeciwzmarszczkowo. Dobrze by było aby niwelował też obrzęki i cienie pod oczami. Skóra na policzkach zazwyczaj potrzebuje silnego nawilżenia i nawodnienia, ale ma mniejszą skłonność do powstawania wyprysków czy błyszczenia niż strefa „T” (czoło, nos, broda), więc powinno się na nią aplikować krem odżywczo-nawilżający, natomiast na najbardziej problematyczny obszar przyda się krem do cery tłustej i mieszanej, który poza nawilżaniem będzie działał też antybakteryjnie, zwalczał stany zapalne i regulował wydzielanie sebum.
    WAŻNE – jeśli na strefę T odpowiada Ci krem marki Y z serii Z, to żeby wzmocnić działanie warto do pielęgnacji dołożyć np. serum z tej samej firmy i tej samej marki, ale pamiętając, że działamy w tej samej strefie i na ten sam problem, tylko silniej. Jednak trzeba pamiętać, żeby oba te kosmetyki działały na ten sam problem! Koniecznie trzeba czytać skład kosmetyków i ich zastosowanie!
  2. STOSOWANIE KREMÓW ZA KRÓTKO, ZBYT CZĘSTE ZMIANY KOSMETYKÓW
    Wiesz ile czasu potrzebuje większość kosmetyków (czy suplementów diety), aby pojawiły się faktycznie widoczne pierwsze efekty? 4-6 tygodni! Owszem, po nałożeniu kremu czujemy od razu, że nasza skóra jest mniej sucha, ale żeby jej nawilżenie 24/7 było faktycznie na lepszym poziomie potrzebujemy więcej czasu. O kosmetykach przeciwzmarszczkowych czy zwalczających niedoskonałości nawet nie wspomnę.

Konkretny preparat powinnyśmy odstawić po krótkim czasie tylko w przypadku, kiedy np. powoduje alergie, zaczerwienienie czy inny niezamierzony dyskomfort.

  1. ZŁA KOLEJNOŚĆ NAKŁADANIA KOSMETYKÓW
    Poprawna kolejność to oczyszczanie (żel, płyn micelarny), ew. złuszczanie , następnie tonik, serum i krem. Ponadto musimy pamiętać, że najpierw nakłada się kosmetyki na bazie wody (które mają wniknąć w głąb skóry), a później te na bazie olejków ( które głównie wzmacniają warstwę lipidową, zapobiegając nadmiernej utracie wilgoci). Warto też pamiętać, że kosmetyki przeciwzmarszczkowe najlepiej stosować na noc, a w dzień koniecznie pamiętać o filtrach, ponieważ składniki kosmetyków przeciwzmarszczkowych powodują większą wrażliwość na słońce i mogą prowadzić do przebarwień.
  2. FILTRY TYLKO NA PLAŻY W UPALNE DNI
    Masz świadomość, że nawet jarzeniówka w pracy przyczynia się do fotostarzenia Twojej skóry, a promieniowanie słoneczne dociera do nas nawet w pochmurny dzień? Zimą także. Stosowanie kremów z filtrem przez cały rok to konieczność, jeśli chcesz, żeby Twoja cera jak najdłużej była zdrowa, jędrna i promienna.
  3. ZA DUŻO/ZA MAŁO ZŁUSZCZANIA
    W przypadku peelingów łatwo popaść ze skrajności w skrajność, a niestety – skrajności zawsze są szkodliwe. Zbyt rzadkie złuszczanie sprawi, że nagromadzona warstwa zrogowaciałego naskórka uniemożliwi wchłanianie się substancji aktywnych z kosmetyków. Poza tym taka skóra staje się szorstka, nierówna i szara. Niestety zbyt częste i silne złuszczanie prowadzi do tego, że skóra staje się nadwrażliwa, zbyt szybko traci wilgoć, a zbyt łatwo jest przez nią przeniknąć bakteriom i zanieczyszczeniom. Jak znaleźć złoty środek? Złuszczanie 1-2 razy w tygodniu to optymalna wersja – skórę tłustą, która jest grubsza możemy złuszczać częściej i mocniej, wrażliwą i suchą rzadziej i delikatniej.
  4. WYCISKANIE KROST I ZASKÓRNIKÓW
    Nie dość, że uaktywniamy stany zapalne, to jeszcze roznosimy zarazki po całej twarzy. Nie wspominając już o tym, że niektórzy wyciskają wielką krostę, przecierają tonikiem, po czym… nakładają de facto na ranę PODKŁAD… MA-SA-KRA!
  5. REZYGNOWANIE Z KREMÓW POD OCZY PRZED 30-TKĄ
    Skóra pod oczami jest niezwykle delikatna, cienka i wrażliwa na czynniki zewnętrze. Najszybciej też traci wodę i to właśnie na niej najszybciej widzimy pierwsze zmarszczki. O micie magicznej trzydziestki już wspominałam – jeśli chcesz uniknąć zmarszczek w wieku 30 lat, to profilaktykę przeciwzmarszczkową okolic oczu MUSISZ rozpocząć już po 20-tce. Tak! To już wtedy cudowny kolagen w naszej skórze powoli zaczyna zanikać…
  6. NIE NAWILŻANIE SKÓRY ODPOWIEDNIO SZYBKO PO MYCIU
    Udowodniono naukowo, że skóra zaczyna tracić wilgoć już 3 minuty po umyciu, więc zasada jest prosta – im szybciej po umyciu nałożysz na skórę preparaty nawilżające i hamujące utratę wody, tym bardziej nawilżona pozostanie cera.
  7. BRAK NAWILŻANIA TŁUSTEJ CERY
    To jest kardynalny błąd nastolatek, ale nie tylko. Myślenie, że tłusta cera nie potrzebuje nawilżania to jeden z największych mitów kosmetycznych. Wiesz, że cera tłusta może być odwodniona? Do tego – paradoksalnie – im bardziej wysuszających preparatów używasz do tłustej cery, tym bardziej się ona broni i produkuje więcej sebum. Błędne koło! Cerę tłustą trzeba oczyszczać, przeciwzapalnie i ew.wysuszająco działać PUNKTOWO, a całościowo mocno ją nawilżać i nawadniać preparatami na bazie wody, które jak najgłębiej wnikają.
  8. BRUDNE PĘDZLE, GĄBECZKI
    Gwarantuję Ci, że nie chciałabyś zobaczyć pędzli po tygodniu używania pod porządnym mikroskopem…  Brudne pędzle, to brud, bakterie i potencjalne patogeny, a co za tym idzie ryzyko roznoszenia zakażeń, większa skłonność do pojawiania się krost i stanów zapalnych
  9. POLIESTROWE, NIEODDYCHAJĄCE I RZADKO ZMIENIANE PODUSZKI
    Przesypiamy średnio 1/3 swojego życia, więc jeśli taką ilość nasza cera spędza w towarzystwie ekosystemu idealnego dla rozwoju bakterii to jak ma wyglądać dobrze?
    Poszewki, a najlepiej poduszki najlepiej zmieniać jak najczęściej. Prać w wysokiej temperaturze albo chociaż wrzucać na chwilę do zamrażalnika. O tym, że najlepsze poszewki to te z jedwabiu wspominać pewnie nie muszę. Jeśli nie jedwab, to chociaż bawełna, ale – proszę – poliester trzymajmy z daleka od sypialni.
  10. BRAK JEDNORAZOWYCH RĘCZNIKÓW DO TWARZY
    Niestety tam gdzie ciepło i wilgoć, tam ZAWSZE pojawią się bakterie i drobnoustroje. Dlatego właśnie jedynym sensownym rozwiązaniem jest stosowanie do wycierania twarzy jednorazowych ręczników (ja kupuję takie specjalne w Rossmann’ie za kilka zł)
  11. NAJPIERW MYJESZ TWARZ, POTEM WŁOSY.
    A później kładziesz się jeszcze spać z mokrymi włosami, na które wcześniej założyłaś odżywkę w sprayu. Niestety większość kosmetyków do włosów bardzo źle działają na naszą skórę (zapychają pory), a gdy kładziemy się spać w mokrych włosach, na których jest odżywka – wszystko zostaje na poduszce, a z poduszki wnika w skórę twarzy…
  12. DUŻO PREPARATÓW ŚREDNIEJ JAKOŚCI
    W pielęgnacji również mniej znaczy lepiej i powinno się stawiać na jakość. Najpierw trzeba dobrze zdiagnozować cerę, a później dobrać dobre kosmetyki. I dobre, to mające takie składniki aktywne, które działają na konkretny problem i odpowiadają nam konsystencją. Tu również nie warto popadać w skrajności, bo zazwyczaj ta średnia półka cenowa (30-100 zł) jest optymalną wypadkową pomiędzy ceną a jakością.
  13. TRYB ŻYCIA
    Nie ma cudów – jeśli palisz papierosy, śpisz po 3 godziny na dobę, nie ćwiczysz, codziennie zjadasz paczkę chipsów, a butelka alkoholu co weekend to standard to niestety, ale Twoja cera tak traktowana odwdzięczy czy się z nawiązką szybciej niż się spodziewasz.
    Świeże powietrze, ruch, dużo wypijanej wody, odpowiednia ilość snu, zbilansowana dieta – to są rzeczy, których cera potrzebuje i które są drogą do sukcesu.

I jak tam błędy w pielęgnacji cery w ostatnim miesiącu? : ) Warto popracować i wyrobić w sobie dobre nawyki, bo to zaprocentuje w przyszłości i dłużej będziemy mogły cieszyć się piękną, młodą i promienną cerą.

 

W zwalczeniu jakiego błędu macie największy problem?

Uroda mamy…

blog parentingowy, blog moda dziecięca, moda dla dzieci, moda dziecięca

Smart Beauty czas START! Czyli nad czym pracowałam w ostatnich miesiącach…

Dziś chcę Ci opowiedzieć o projekcie, nad którym „na backstage’u” pracuję właściwie już od września i czasem co nie co przemyciłam o nim na Instagramie. O projekcie bardzo dla mnie ważnym i stanowiącym ważną część smart life’u. Ten pomysł chodził mi po głowie od dawna, próbowałam kiedyś nawet liznąć tematu na blogu, ale nie była […]

8 komentarzy

Aktualnie u nas na topie

© Wikilistka 2016
Kreativ Media
Close